Totalna kontrola

Jeżeli zauważymy dziwne zachowanie Windows, nie denerwujmy się od razu. Warto się dowiedzieć, czym zajmuje się nasz system - może właśnie jest bardzo zajęty wykonywaniem poprzednio wydanego polecenia?

„Zajęty? A co mnie to obchodzi! Ma działać tak, jak ja chcę!” Postawa tego typu jest poniekąd zrozumiała, ale nie pomoże rozwiązać problemu. Owszem, użytkownika sprzętu powszechnego użytku nie muszą interesować wewnętrzne mechanizmy danego urządzenia – ono jest tylko po to, by mu służyć. Część z nich potrzebuje jednak naszej minimalnej chociaż uwagi. Nikt przecież nie wymaga, by poprawnie działał samochód z pustym bakiem, prawda? No właśnie, ale na każdej tablicy rozdzielczej znajduje się kontrolka poziomu benzyny. Niestety, brak takowych w komputerach…

Pecet na benzynę

Pecet jest złożonym „organizmem”. My, świadomi użytkownicy tych maszyn, w sytuacjach ich dziwnego zachowania jesteśmy w stanie odejść od schematu myślenia „durny Windows”. Może się bowiem okazać, że chwilowa niedyspozycja komputera – z naszego punktu widzenia – jest tylko przerwą na wykonanie wyznaczonego wcześniej zadania i nie oznacza żadnych większych kłopotów. (Pomijam tu sytuacje, gdy rzeczywiście pojawia się problem sprzętowy lub software’owy). Ale skąd mamy wiedzieć, czym się właśnie zajmuje nasza ukochana maszynka?

Każdy system operacyjny wyposażony jest w narzędzia pozwalające ocenić swój własny stan. Raz są to tylko podstawowe wskaźniki, kiedy indziej rozbudowane aplikacje informujące o każdym niemalże aspekcie działania systemu. Dodatkowo istnieje wiele innych programów służących do monitorowania stanu systemu. One właśnie są bohaterami niniejszego tekstu.

Kontrolki, wskaźniki…

Podniesienie poziomu „świadomości komputerowej” oraz spokój własnego ducha to nie jedyne korzyści, jakie możemy odnieść ze stosowania takich programów. Naturalnie, istnieje całkiem spora grupa zapaleńców, którzy po prostu lubią wiedzieć, co w trawie (płycie głównej?) piszczy. Oni już znają te narzędzia oraz każdy niemalże zakamarek swoich systemów. Ale programy monitorujące pracę systemu służyć mogą do rozwiązywania wielu problemów (lub zapobiegania im). Podam tylko kilka przykładów.

Pierwszy i zupełnie oczywisty dotyczy zajętości procesora. Jeśli poddaliśmy obrabiane w programie graficznym duże zdjęcie działaniu jakiegoś skomplikowanego filtra, nie każmy w tym samym czasie przeliczać Excelowi gigantycznej tabeli. Stracimy tylko czas – będzie on dłuższy niż wtedy, gdy te przykładowe zadania zlecimy kolejno. Wskaźnik zajętości procesora może nam przypomnieć, że każde z tych zadań jest dla niego bardzo wymagające. Z kolei jeśli w danej chwili nie robimy niczego nadzwyczajnego, duże obciążenie CPU każe się zastanowić – może właśnie uaktywnił się wirus lub „trojan”?

Wewnętrzne życie peceta

A co nam powie informacja o znacznym wykorzystaniu pliku wymiany? Dowiemy się, że jest on być może zbyt mały (lub że warto się zastanowić nad zakupem dodatkowej kości pamięci…). RAM zajęty w 80% sugeruje sprawdzenie, czy nie okupują go zasoby zabrane i nieuwolnione przez zawieszony przed pięcioma minutami program. I tak dalej – praktycznie każdy aspekt działania systemu, dotyczący pamięci, uruchomionych aplikacji lub usług, transferu plików na dyski lub w sieci, czy też działania procesora i pamięci cache, może być obserwowany. Naturalnie, znaczna część tych informacji jest dla zwykłych użytkowników Windows zwyczajnie zbędna, może się jednak przydać programistom lub administratorom sieci.

Od czego zatem zacząć podglądanie systemu? Na przykład od naciśnięcia kombinacji klawiszy [Ctrl]+[Shift]+[Esc]. W Windows 2000 i XP uruchomimy w ten sposób Menedżer zadań Windows. Jest to podstawowe narzędzie, które może powiedzieć nam sporo o stanie systemu. Warto także wybrać w nim (w menu Opcje) polecenie Ukryj kiedy zminimalizowane i właśnie zminimalizować okno. Swoją obecność będzie ono zaznaczało malutkim ciemnozielonym wskaźnikiem umieszczonym w Polu systemowym – informuje on o obciążeniu procesora. Użytkownicy Windows 9x powinni doinstalować Miernik zasobów, który jest prościutkim monitorem wykorzystanej pamięci.

Dane techniczne
ProgramMemory and CPU ObserverSkinMemSpotlight on WindowsTaskInfo 2002„Wydajność”EF System MonitorCoolMon
Wersja2.20.42.0c14.0.0.51n.d.1.30.98
Producent, krajMDev, USASkinTech Software, SłoweniaQuest Software, USAIgor Arsenin, RosjaMicrosoft, USAEFSoftware, NiemcyDaisyMan, USA
WWW [http://]www.beam.to/ mco/www.skinbase.org/ skinmem/www.quest.com/www.iarsn.com/www.microsoft.com/www.efsoftware.com/www.daisyman.arsware.org/
Typ i/lub opłata rejestracyjnafreewarefreewarefreeware35 USDn.d.10 USDfreeware
Wersja systemu Windows9x / Me / NT / 2000 / XP9x / Me / NT / 2000 / XPNT / 2000 / XP9x / Me / NT / 2000 / XP2000 / XP9x / Me / NT / 2000 / XP2000 / XP
Ilość miejsca na dysku0,8 MB0,7 MB8,5 MB1,2 MB57 KB 1)0,8 MB3,9 MB
Funkcje
Monitorowane funkcje4 podstawowe5 podstawowychkilkadziesiąt3 podstawowekilkasetkilkasetkilkanaście
Wykresy wskaźników / różne formy+/--/-+/++/-+/++/+-/-
Formatowanie wykresów++
Logowanie odczytów++
Pomoc+++++
Polski interfejs++
Dodatkowe funkcjeZmiana „skór”Zmiana „skór”Alarmy po przekroczeniu określonych wartościSzczegółowa informacja o procesachIntegracja z systemem operacyjnymMonitorowanie zdalnych komputerówWyświetlanie danych na Pulpicie
+ – jest – – nie ma n.d. – nie dotyczy, 1) sam plik programu
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.