Dwugłowy smok

Borland zaprezentował światu już trzecią wersję swojego linuksowego RAD-a. Czy środowisko to jest w stanie powtórzyć sukces Delphi i C++ Buildera?

Idea przeniesienia środowiska Delphi do Linuksa ma już kilka lat. Borland ciągle nie może sobie jednak zdobyć przychylności „core’owych” programistów uniksowych – między innymi dlatego, że Pascal, protoplasta języka wykorzystywanego w Delphi, nie jest przez nich darzony specjalną sympatią. Prawdopodobnie stąd pomysł sprzedawania rozwiązania typu „dwa w jednym”.

Kylix 3 oferuje bowiem dwa różne środowiska pracy. Pierwsze to odpowiednik znanego nam dobrze Delphi, drugi – C++ Buildera. Wprawdzie oba wyposażone są w te same komponenty, jednak uruchamia się je osobno. Podstawowa różnica to oczywiście język, w którym piszemy linuksowe aplikacje – następca obiektowego Pascala albo C++.

Wrażenia z jazdy

Pierwszy kontakt z narzędziem nie powinien zaskoczyć ani dotychczasowych użytkowników Kyliksa, ani osób korzystających z Delphi czy C++ Buildera. W porównaniu z Kyliksem 2 dodano wygodne okienko Object TreeView, zawierające drzewo obiektów wykorzystywanych w projekcie. Przybyło kilka palet narzędzi (System, Indy Intercepts i Indy I/O Handlers), poprawiono mechanizm uzupełniania kodu (Code Insight). Na liście zmian znajdziemy sporo innych pozycji, takich jak poprawki w debugerze, zmodyfikowane menu czy możliwość wygenerowania Makefile’a zgodnego z formatem GNU Make.

Borland Kylix 3 Enterprise
Wymagania:
Pentium II 500 MHz, 256 MB RAM, Linux z kernelem 2.2.x lub nowszym, Glibc 2.1.2, Libgtk 1.2.0, Libjpeg 6.2.0, X Server, ok. 460 MB na dysku
+ wygodne środowisko pracy
+ komponenty Web Services
+ łatwe przenoszenie aplikacji z Windows do Linuksa i odwrotnie
– brak możliwości użycia zewnętrznego kompilatora (i kompilacji skrośnej)
– konieczność dystrybuowania z programem sporych bibliotek
Producent: Borland, USA
http://borland.com/
Dostawca: BSC Polska, Warszawa
http://www.borland.pl/
Cena (z VAT-em): ok. 10 100 zł
Uaktualnienie (z VAT-em): ok. 5000 zł

Podobnie jak poprzednia wersja Kyliksa, środowisko w wersji Enterprise oferuje bardzo mocne wsparcie dla programistów tworzących komponenty serwerowe oraz współpracujące z nimi programy klienckie. Warto zwrócić uwagę przede wszystkim na poprawione wykorzystanie technologii Web Services oraz narzędzia do tworzenia aplikacji bazodanowych (dodano m.in. sterowniki dla baz Oracle 9i oraz Informix SE). W Kyliksie 3 poprawiono też m.in. Open Tools API, w wersji przeznaczonej dla programistów C++ zaimplementowano obsługę otwartej biblioteki STLport (wieloplatformowej implementacji ANSI C++) itd. Pełną listę zmian znajdziemy na stronie producenta i polskiego dystrybutora.

Czy Kylix 3 ma przed sobą świetlaną przyszłość? Trudno na to pytanie odpowiedzieć. Z pewnością możliwość pisania programów w C++ oraz względnie łatwego przenoszenia aplikacji z Windows do Linuksa przysporzy środowisku sporo entuzjastów. Tradycyjni, uniksowi koderzy znajdą jednak na pewno wiele wad tego RAD-a. Kilka podstawowych to generowanie kodu wynikowego dla jednej tylko platformy sprzętowej (x86 – Kylix nie pozwala na użycie zewnętrznego kompilatora, chociażby GNU GCC) oraz produkowanie dosyć „ciężkich” plików binarnych, które na dodatek trzeba dystrybuować z kilkoma bibliotekami uruchomieniowymi Kyliksa. Nie można natomiast odmówić środowisku ogromnych możliwości i wygody pracy – cel jego twórców, czyli umożliwienie naprawdę szybkiego pisania aplikacji, został więc osiągnięty.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.