Spokojnie, to tylko awaria

Aby poradzić sobie z niektórymi awariami peceta, nie trzeba wcale mieć wieloletniego doświadczenia. Podpowiadamy, na co należy zwrócić szczególną uwagę, by ocalić cenne dane

Scenariusz postępowania w przypadku awarii peceta nie musi jednak być taki jak w popularnej tego lata piosence. Już pobieżne oględziny maszyny mogą nas utwierdzić w przekonaniu, że nie taki diabeł straszny. Wiele awarii komputera można łatwo usunąć, skutki innych można zminimalizować, a jeszcze innych „nieszczęść” da się po prostu uniknąć. Dysponując pewnym doświadczeniem i opisanym dalej oprogramowaniem, wyjdziemy cało z większości najczęściej spotykanych pecetowych katastrof. Ale po kolei.

Tylko bez paniki!

Jeśli komputer nie chce się za żadne skarby uruchomić, mniej doświadczeni użytkownicy są zwykle od razu gotowi wieźć go do serwisu. Tymczasem niekiedy warto swego peceta po prostu… posłuchać. Od wielu już lat komputery podczas startu sygnalizują dźwiękiem niektóre usterki sprzętowe. Chodzi tu np. o poluzowaną kość pamięci, źle wpiętą taśmę dysku czy wtyczkę klawiatury. Znajomość podstawowych sygnałów (patrz: ramka na sąsiedniej podstronie) znacznie ułatwia znalezienie potencjalnej „awarii”, a przede wszystkim może oszczędzić wiele nerwów.

Reinstalacja? Ależ skąd!

Chyba każdy użytkownik Windows po dłuższym czasie korzystania ze swego systemu zauważa spowolnienie pracy komputera. Jest to zwykle spowodowane instalacją coraz większej ilości niekoniecznie optymalnie napisanego oprogramowania. Efekt jest oczywisty: zaśmiecony Rejestr systemowy, dziesiątki plików INI, „dziwne” wpisy w zbiorach startowych Okien. Wszystko to razem sprawia, że system działa zauważalnie wolniej, co jakiś czas bywa „zajęty” a nawet wyświetla słynny niebieski ekran. Czy można temu zaradzić inaczej, niż poświęcając kilka godzin na reinstalację? Odpowiedzi na to pytanie udzielamy w artykule poświęconym przywracaniu zbiorów konfiguracyjnych oraz Rejestru Windows i przeznaczonym do tego celu programom.

Kiedy jest już naprawdę źle

Czasem okazuje się, że odzyskanie danych za pomocą ogólnie dostępnego oprogramowania jest niemożliwe. Dzieje się tak na przykład w przypadku uszkodzenia mechaniki lub elektroniki dysku twardego. Gdy dysk się spali lub jego głowice się urwą, nie pomoże żaden program. Pozostaje oddanie napędu do naprawy laboratorium wyspecjalizowanemu w takich operacjach. W Polsce działa kilka firm, trudniących się ratowaniem danych z dysków, które większość użytkowników uznałaby za nadające się jedynie do wyrzucenia. Oczywiście takie zaawansowane działania są kosztowne.

Sygnały generowane przez BIOS firmy AWARD
SygnałWyjaśnienie i możliwe rozwiązanie
1 długiProblemy z pamięcią. Kłopot najprawdopodobniej sprawiają moduły w pierwszym banku. Sprawdź osadzenie kości pamięci. Zamień moduły ze sobą (jeśli jest ich więcej). Sprawdź w dokumentacji, ile maksymalnie modułów można zainstalować na płycie.
1 długi i 2 krótkieBłąd karty graficznej.BIOS nie jest w stanie nic zapisać do pamięci karty graficznej. Uszkodzeniu mogła ulec karta graficzna bądź płyta główna. Sprawdź poprawność montażu karty graficznej w gnieździe.
1 długi i 3 krótkieBłąd karty graficznej.
ciągły sygnałProblemy z pamięcią bądź kartą graficzną. Generowany zwykle, gdy brak jakiejkolwiek pamięci w systemie i nie ma możliwości zainicjowania procesu bootowania systemu. Problem może tkwić również w płycie głównej.
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.