Bakcyle na deski!

Istnieniem wirusów komputerowych można się nie przejmować. Przecież nie mając programu antywirusowego, o ich obecności na dysku peceta nawet nie będziemy wiedzieć. Tymczasem taka beztroska może nas naprawdę wiele kosztować.

Być na czasie

Ale jak poznać dobrą aplikację chroniącą komputery przed „robalami”? W większości z czternastu testowanych aplikacji zastosowano podobne rozwiązania, różnice odkrywać będziemy zatem po czasie. Obecnie standardem jest interfejs podobny do znanego z Outlooka. Często znajdziemy też bardzo wygodne i praktyczne okno stanu naszego systemu antywirusowego. Dzięki niemu w jednym miejscu mamy zgromadzone informacje o tym, kiedy i czy ostatnio przeprowadzono pełne skanowanie systemu, z jakiego dnia mamy zainstalowane bazy wzorców wirusów, które moduły aplikacji są właśnie aktywne i czy w katalogu kwarantanny znajdują się niewyleczone pliki. Zebranych w ten sposób informacji nie znajdziemy tylko w Dr Web, eScan oraz darmowym AntiVir Personal Edition. Zupełnie poza wszelkimi standardami dotyczącymi interfejsu znajduje się natomiast Norman Virus Control. Autorzy tej aplikacji za wszelką cenę starają się zachować indywidualność, co jedynie utrudnia pracę.

Pliki wiedzy

Niezależnie od tego, który program wybierzemy, zawsze najważniejszą sprawą będą jego aktualizacje. Jeśli nie będziemy regularnie pobierali wzorców wirusów, po pewnym czasie nasz program stanie się bezwartościowy. Warto zwrócić uwagę na czas pomiędzy kolejnymi uaktualnieniami, powiadamianie o nowych szczepionkach, wielkość pobieranych plików, umiejscowienie serwera z danymi oraz elastyczność modułu odpowiedzialnego za pobranie i instalację plików. Za realizację tych funkcji wyróżnić należy program Kaspersky Anti-Virus, który pozwala na codzienną aktualizację plików z kilku umieszczonych w Polsce serwerów. Piątka z plusem!

Podczas aktualizacji program powinien uwzględniać nowe lub poprawione moduły. Niewielkie pakiety szczepionek pobierzemy, korzystając z Dr Weba i NOD-a 32. Pierwszy wymaga jednak oddzielnego, ręcznego uaktualniania głównej aplikacji, a drugi daje możliwość wyboru ściąganych danych. Nawet łącząc się z Siecią modemem, warto poświęcić kilka dodatkowych minut, by pobrać pełną aktualizację. Inną bardzo wygodną dla modemowców funkcją jest możliwość pobrania plików aktualizacyjnych z różnych źródeł. Mając dwa połączone komputery, wystarczy tylko raz pobrać bazy, a następnie – offline – wskazać na drugiej maszynie lokalny katalog źródłowy. Tę praktyczną funkcję oferują m.in. MkS_Vir, KAV Personal, NOD 32, Dr Web oraz darmowy Avast32.

Świecić przykładem

Jacek Orłowski

redaktor działu Software, administrator osiedlowej sieci „Biskupin” we Wrocławiu

Stosowanie programu antywirusowego to dziś jedyna droga, by ustrzec swój komputer przed infekcją. Nawet jeśli dostawca Internetu zapewnia nam konto pocztowe z ochroną antywirusową, to i tak nie ochroni nas to przed wszystkimi rodzajami wirusów. Pozostaje więc bronić się samemu i „nie dać się” zarazić. Największym źródłem wirusów jest poczta elektroniczna, dlatego szukając właściwego programu antywirusowego należy najpierw zwrócić uwagę na to, czy współpracuje on z naszym klientem poczty. W wypadku braku tej funkcji, a w przypadku, gdy do czytania poczty używamy Outlook Expressa, powinna wejść nam w krew zasada, by zaraz po instalacji wyłączyć automatyczne okienko podglądu wiadomości i absolutnie nie otwierać „dziwnych” listów i załączników bez ich sprawdzania. Jako administrator sieci osiedlowej często też spotykam się z sytuacją, gdy ofiara wirusa mówi: „Używam programu antywirusowego! Jak to możliwe więc, że mam antywirusa?” Prawie zawsze się okazuje, że owszem, program był zainstalowany… tylko że bazy wirusów pochodziły sprzed paru miesięcy! A przecież systematyczna aktualizacja tej bazy jest podstawowym warunkiem skuteczności tej aplikacji. Wybierając swój program, należy zatem sprawdzić, jak często pojawiają się nowe definicje i w jaki sposób są dystrybuowane. Dla osób korzystających z modemu nie bez znaczenia powinna być też lokalizacja serwera (bądź serwerów), z którego pobierane są uaktualnienia. Dodatkowo warto zapytać, jaki okres obejmują darmowe uaktualnienia, czy uwzględniają one również sam program i ile będzie kosztowało ewentualne przedłużenie licencji.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.