Magia wielkich liczb

Kwota przekraczająca 10 tysięcy złotych, jaką należy wydać na zakup najnowocześniejszego komputera, może wprawić w osłupienie. To samo uczucie ogarnia każdego, kto przeanalizuje wyniki testów najnowszych pecetów.

Do zaspokojenia materialnych ambicji i zaszpanowania przed przyjaciółmi młodemu człowiekowi coraz częściej nie wystarczają już własny samochód, markowe ciuchy czy najnowszy model telefonu komórkowego. Otóż w szalonym XXI wieku dziewczyny coraz częściej zapoznaje się w Sieci, z kolegami spotyka na czatach, a w chwilach zwątpienia krótka rozgrywka w Quake’a i zdobycie paru fragów rozładowują wszelką frustrację. A do tego wszystkiego niezbędny jest komputer!

Człowiek skomputeryzowany

Jeśli, szanowny Czytelniku, zdecydowałeś się na zakup komputera do gier, a więc wydajnego, nowoczesnego i, niestety, bardzo drogiego peceta, pamiętaj o kilku zdroworozsądkowych zasadach, które przedstawimy i zanalizujemy w tym artykule. Pomogą Ci one ujść cało ze starcia z nieuczciwym sprzedawcą, który jeśli tylko się zorientuje, że masz do wydania parę tysięcy złotych, może chcieć Ci wcisnąć wszystko, co tylko ma najdroższego w cenniku.

Jakimi zatem regułami kierować się w doborze komponentów? Podzespoły wybieraj zawsze pod kątem wcześniej zaplanowanej konfiguracji komputera i staraj się od niej nie odchodzić, no chyba że miałeś szczęście trafić na promocję lub któryś z komponentów naprawdę znacznie potanieje. Dlaczego? – no cóż, jeśli nie jesteś milionerem, to najczęściej bywa tak, że po kupnie bardzo drogiego komputera przez co najmniej pół roku nie możesz sobie pozwolić na nabycie wymarzonego podzespołu. A wąskie gardło w postaci np. mało efektywnego akceleratora graficznego będzie psuło każdą rozgrywkę… no może z wyjątkiem Pasjansa. Zatem rady sprzedawców i znajomych zachęcające Cię do zainwestowania kilku groszy w jeden komponent i oszczędzenia na innym potraktuj z dużą ostrożnością. Bądźmy świadomi swoich wyborów!

Procesorowe boje

Naszą podróż przez najważniejsze z punktu widzenia wydajności, a więc i gracza, komponenty zacznijmy od serca komputera, czyli procesora. Któż nie chciałby mieć najszybszej jednostki centralnej – niestety, nie każdego na nią stać. Ale czy warto zawsze inwestować w najnowszy produkt? Przeanalizujmy kilka istotnych faktów, o których dość często się zapomina. A mianowicie moc obliczeniowa wprowadzanego na rynek procesora – w odniesieniu do dotychczas najszybszej jednostki znajdującej się w sprzedaży – zazwyczaj nigdy nie jest większa niż 15-20%. Koszt zakupu nowego CPU jest jednak z reguły niemal dwukrotnie większy niż jego zdeklasowanego poprzednika.

Obecnie najbardziej wydajnym i dostępnym w sklepach procesorem z rodziny Intel Pentium 4, jest model 2,8 GHz, za którego trzeba zapłacić (w październiku 2002 r.) około trzech tysięcy złotych. Jednak nieco mniej wydajny układ, taktowany częstotliwością o 400 megaherców niższą, kosztuje już tylko około tysiąca złotych! Różnica wydajności obu procesorów podczas kodowania dwunastu plików audio do formatu MP3 to niewiele ponad 20 sekund przy czasie kompresji rzędu 160 sekund. Podobnie relacje między tymi układami pokazują testy zmienno- i stałoprzecinkowe (13-16% na korzyść Pentium 4 2,8 GHz). W tym miejscu trzeba nadmienić, że w chwili zamykania tego tekstu opisywany w dziale Aktualności układ Pentium 4 HT 3,06 GHz nie był jeszcze dostępny w normalnej sprzedaży. Dlatego też nasze rozważania odnieśliśmy do procesora P4 2,8 GHz.

Biorąc wszystkie przedstawione powyżej fakty pod uwagę oraz dodając do tego krótki odstęp czasu pomiędzy premierami najszybszych procesorów – rzadko przekraczający trzy miesiące – trzeba wyraźnie powiedzieć, że jeśli nie dysponujemy nadmiarem gotówki, to inwestowanie w najnowszy CPU nie ma większego sensu. Tym bardziej że w przypadku zdecydowanej większości gier znakomicie sprawdzają się ekonomiczniejsze wersje procesorów.

Wielkim rywalem Intela na rynku procesorów jest korporacja AMD, produkująca przystępne cenowo jednostki centralne. Układy te cieszą się sporą sympatią wśród odbiorców, o czym świadczą wyniki zamieszczonej w naszej witrynie WWW ankiety na temat wyboru CPU dla wydajnego komputera do gier – wygrał Athlon XP. Jednak podczas konstruowania najbardziej wydajnych pecetów firmy komputerowe z reguły używają układów Intela, co potwierdziło się w naszych testach. Na czternaście maszyn do redakcji trafiły zaledwie dwa pecety z jednostkami AMD – dwuprocesorowy CompAGE Extreme A21+ (AMD Athlon MP 2100+) oraz Notcom Alfa (Athlon XP 2000+). Z drugiej strony trudno się dziwić wyborowi producentów, skoro komputery bazujące na Athlonach w starciu z maszynami z Pentium 4 wypadły niespodziewanie słabo, zajmując dziesiąte i czternaste miejsce.

Niezależnie od wyboru produktu firmy AMD czy Intel, podejmując decyzję o zakupie procesora do wydajnego komputera, warto inwestować wyłącznie w układy ze średniej i wyższej półki. Są to jednostki taktowane częstotliwościami od 2 GHz w górę lub w przypadku kości AMD oznaczone symbolem co najmniej 2000+.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.