W ułamku sekundy

Ceny aparatów cyfrowych spadają jak liście z drzew. Jeszcze niedawno za aparat z dwumegapikselową matrycą trzeba było zapłacić 2 tys. złotych. Dziś w tej cenie można kupić aparat z przetwornikiem 3-megapikselowym.

Z roku na rok wzrasta liczba sprzedawanych aparatów cyfrowych. Szacuje się, że za dwa-trzy lata właścicieli „cyfraków” będzie tyle samo, co posiadaczy tradycyjnych aparatów fotograficznych, rejestrujących obrazy na kliszach. Trudno się temu dziwić, ponieważ oferta aparatów cyfrowych jest bardzo duża. Produkowane są urządzenia tanie, a także bardzo drogie, kosztujące czasami tyle, co średniej klasy samochód. Wśród wielu dostępnych na rynku modeli zarówno Kowalski, jak i profesjonalny fotograf, niemający czasu na wywoływanie filmów i robienie odbitek, znajdą coś dla siebie.

Klasa standard

Myśląc o aparacie cyfrowym robiącym dobrej jakości zdjęcia, trzeba brać pod uwagę modele wyposażone w matrycę liczącą co najmniej dwa miliony pikseli. Jednym z aparatów charakteryzujących się bardzo dobrym stosunkiem możliwości do ceny jest Canon PowerShot A200. Aparat wyposażono w kilka funkcji niespotykanych w tej klasie urządzeń. Jedną z większych bolączek „cyfraków” jest słabo działający autofocus podczas fotografowania niedostatecznie oświetlonych scen. A200 został wyposażony w tak zwany AF illuminator, czyli lampkę oświetlającą fotografowany przedmiot. Dzięki temu aparat Canona potrafi wykonać fotkę w warunkach, w których inne „cyfraki” nie są już w stanie ustawić prawidłowo ostrości. Dużą zaletą A200 jest również doskonale działający tryb makro, pozwalający wykonywać zdjęcia z odległości od 5 cm. Jedyne, co można zarzucić PowerShotowi A200, to duża prądożerność i związana z tym konieczność częstej wymiany baterii.

Ze względu na niską cenę warto zainteresować się także aparatem Fujifilm FinePix A202. Jest on prawie o połowę mniejszy od A200 i bez problemu mieści się w kieszeni spodni. Korzystając z tego samego zestawu akumulatorów, można wykonać dwa razy więcej zdjęć niż wspomnianym aparatem Canona. FinePix A202 robi jednak zdjęcia niższej jakości niż A200, ma mniejszy zoom cyfrowy i jest pozbawiony większości opcji dostępnych w A200 (np. regulacji ostrości, kontrastu, nasycenia koloru, AF illuminatora).

Z kolei najlepszą jakością zdjęć wśród prezentowanych modeli może pochwalić się Nikon Coolpix 2500. Świetne odwzorowanie barw, małe zniekształcenia geometryczne i dobra lampa błyskowa to atuty tego aparatu. Cenną zaletą Coolpiksa 2500 jest także obrotowy obiektyw, bardzo pomocny podczas fotografowania w niewygodnych pozycjach.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.