Zawsze do usług

Nasz program zyska z pewnością wiele, jeśli wyposażymy go w mechanizm interaktywnej pomocy. Za trudne? Nieprawda - można skorzystać z gotowego mechanizm Microsoft Agent.

Minęły już czasy, gdy programy działały w trybie tekstowym, a ich obsługa wymagała pamiętania wielu skrótów klawiaturowych. Teraz oprócz funkcjonalności aplikacji ważna jest wygoda jej użytkowania. Jednym z symboli nowoczesnych interfejsów użytkownika jest wirtualny asystent. Asystenci po raz pierwszy pojawili się w pakiecie Microsoft Office 97. Na początku był to znany chyba wszystkim (i niezbyt lubiany) Spinacz, który „żył” w swoim małym okienku. Jakiś czas później firma Microsoft udostępniła technologię, dzięki której każdy, nawet mało doświadczony programista, może dołączyć takiego wirtualnego asystenta do swojego programu. Asystent potrafi mówić, korzystając z syntezatora mowy, a nawet rozpoznawać komendy głosowe.

W rzeczywistości wirtualny asystent składa się z czterech elementów. Najważniejszym jest kontrolka ActiveX. To ona odpowiada za komunikację pomiędzy programem a serwerem Microsoft Agent. Drugim komponentem są pliki z postaciami (czyli „skórkami” określającymi wygląd asystentów). Ani sama kontrolka, ani serwer nie mają wbudowanych postaci, więc należy je pobrać z Sieci. Postacie „mieszkają” w plikach o rozszerzeniu ACS. Na stronach Microsoftu znajduje się takich zbiorów tylko kilka, jednak w różnych innych witrynach WWW są ich setki. Niestety, większość autorów „skórek” każe za nie płacić. Możemy także zrobić postać samodzielnie – służy do tego Microsoft Agent Character Editor.

Kolejnym potrzebnym elementem jest syntezator mowy. Najpopularniejszy jest True Voice – wśród dostępnych języków znajdują się między innymi angielski, i rosyjski. Polskiego niestety na tej liście nie znajdziemy. Ostatni komponent to system rozpoznawania mowy (także bez obsługi naszego języka): Microsoft Speech Recognition Engine.

Wszystkie potrzebne komponenty są dostępne za darmo (poza niektórymi dodatkowymi postaciami). Musimy tylko przyznać się do ich stosowania w dowolnym miejscu kodu programu.

Zdobywamy materiały

Aby wykorzystać wszystkie możliwości, jakie daje nam kontrolka Microsoft Agent, niezbędne jest zainstalowanie czterech wymienionych wcześniej komponentów. Pakiety można pobrać spod adresów podanych w ramce „Info”. Instalacja nie nastręcza specjalnych trudności – przebiega sprawnie i jedyną rzeczą, jaką musimy zrobić sami, jest potwierdzenie kliknięciem przycisku faktu przeczytania licencji. Po zainstalowaniu wszystkich elementów uruchamiamy Delphi i importujemy agenta jako kontrolkę OCX.

Jak wspomniałem, asystenty dostępne są w postaci plików o rozszerzeniu ACS. Pliki te standardowo znajdują się w katalogu C:\WINDOWS\MSAGENT\CHARS\. Przykładowe procedury, podane niżej, wykorzystują postać Peedy – zielonej papugi. Pierwszym krokiem podczas jej ożywiania jest umieszczenie kontrolki ActiveX na naszym formularzu. Za wczytanie agenta do pamięci odpowiedzialna jest procedura:

Agent1.Characters.Load(‚nazwa’,’ścieżka’)

.

Nazwa

to identyfikator naszego agenta, dzięki któremu można rozróżnić wczytane postacie. Ścieżka natomiast określa katalog i plik, w którym znajduje się postać. Umieśćmy tę procedurę w zdarzeniu OnShow formularza. Kod powinien wyglądać tak:

procedure TForm1.FormShow

(Sender: TObject);

begin

Agent1.Characters.Load(‚myagent’,’C:\WINDOWS\MSAGENT\CHARS\Peedy.acs’);

end;

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.