Wszystkowidzące Oko

Globalny system szpiegowski, który będzie śledził i gromadził informacje o każdym naszym kliknięciu, zakupie czy wysłanym e-mailu. To nie science fiction, lecz amerykański pomysł na walkę z terroryzmem.

Pół biedy, że na kilku publicznych grupach dyskusyjnych krytykował Pan politykę prowadzoną przez nasz rząd” – kontynuował urzędnik. – „Gorzej jednak ma się sprawa z dentystą, do którego Pan chodził 12 lat temu”. „Dentystą?!” – spytałem, wątpiąc w moje zrozumienie języka angielskiego. „Owszem” – potwierdził celnik. – „Od siedmiu lat pracuje on w Arabii Saudyjskiej, a od czterech leczy szejka, którego podejrzewamy o finansowanie jednego z ugrupowań terrorystycznych. Wróci Pan najbliższym samolotem do Polski. Proszę więcej do nas nie przyjeżdżać” – pożegnał mnie stanowczo.

Podobna scenka być może rozegra się za kilka lat, gdy zacznie działać Total Information Awareness (TIA – Powszechna Czujność Informacyjna) – najnowszy rządowy projekt walki z międzynarodowym terroryzmem. Czym miałby on być, najlepiej uzmysławia… film „Raport mniejszości”. Rząd USA chce mieć narzędzie do wykrywania „przedstępstw” – łapania przestępców, jeszcze zanim wejdą oni w konflikt z prawem.

Carnivore to pchełka…

…w porównaniu z TIA. Osławiony „Mięsożerca” działa tylko na kilkunastu serwerach naraz i wychwytuje oraz rejestruje wyłącznie dane dotyczące wskazanych osób (patrz: CHIP 12/2001, 238). By FBI mogło go użyć, trzeba decyzji sądu.

TIA ma stale rejestrować wszelkie dane na temat absolutnie wszystkich – tak byłych więźniów czy podejrzanych o popełnienie przestępstw, jak i osób, które nigdy nie miały nawet mandatu drogowego do zapłacenia. Obserwowani będą mieszkańcy USA, ale także każdego kraju, którego administracja stosuje jakąkolwiek formę elektronicznego przetwarzania danych. Działanie supernadzorcy nie będzie się przy tym ograniczało do informacji pojawiających się w Internecie. Dzięki przeszukiwaniu bazy danych amerykańskich agencji i urzędów poradzi on sobie z odtworzeniem historii chorób, deklaracji podatkowych czy ustaleniem listy osób, do których wysyłaliśmy e-maile lub telefonowaliśmy. Uzyska dostęp do instytucji finansowych, nie umknie mu więc żadna transakcja zrealizowana kartą płatniczą. Jedną z jego wielu macek stanie się sławny, choć oficjalnie nadal nieistniejący Echelon, dostarczając informacje z podsłuchu elektronicznego linii telefonicznych na całym świecie.

Pod względem technologicznym TIA jest przedsięwzięciem olśniewającym, z którym nic nie może się równać. To narzędzie XXI wieku, będące, jak określił jeden z wysoko postawionych urzędników zaangażowanych w realizację projektu, „absolutną rewolucją w dziedzinie przetwarzania i przechowywania informacji”. Liczba analizowanych danych mierzona będzie w petabajtach. Start systemu, który nastąpi za pięć lat, zostanie poprzedzony intensywnymi badaniami w dziedzinie poznawczego wspomagania technologii informacyjnych, które tylko w tym roku pochłoną 137 milionów dolarów. Prace w tym kierunku prowadzi zresztą od lat Pentagon, tylko w zeszłym roku wydając na nie 10 milionów dolarów.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.