Zabawa z klockami

Wielu z nas jest zmęczonych koniecznością używania kilku komunikatorów, szczególnie jeśli jednym z nich jest przyciężkawe ICQ. Dzięki idei wtyczek możemy sami stworzyć aplikację dostosowaną do naszych potrzeb.

Gdyby spytać, jaki typ oprogramowania zrobił w ostatnich latach największą karierę, to w kategorii „Sieć” komunikatory internetowe z pewnością byłyby w czołówce. ICQ, Gadu-Gadu, OK czy Tlen są używane przez prawie wszystkich użytkowników Sieci. Niestety, żadna z tych aplikacji nie jest bez wad. Jednym przeszkadza skomplikowana obsługa ICQ, drugich drażni prostota Gadu-Gadu, a jeszcze inni narzekają na konieczność używania kilku programów naraz. O aplikacji perfekcyjnej nie ma co marzyć, tym bardziej że dla każdego będzie to oznaczało coś innego. Programiści znaleźli jednak rozwiązanie, które jest dość bliskie ideału. A może użytkownik sam „stworzy” aplikację, która będzie dostosowana do jego potrzeb?

Siadamy do puzzli

Nieprzypadkowo w poprzednim zdaniu znalazł się cudzysłów. Nikt nie będzie przecież od przeciętnego internauty wymagał znajomości C++ czy Delphi. Tworzenie w tym wypadku polega na zainstalowaniu komunikatora o ograniczonej funkcjonalności, a następnie dobraniu wtyczek z tymi funkcjami, które są nam potrzebne. Ktoś może w tym miejscu powiedzieć, że pomysł nie jest nowy, bo wtyczki już od dawna są obecne w ICQ. Niby tak, ale… Po zainstalowaniu tego komunikatora otrzymujemy rozbudowaną aplikację, a wtyczek dostępnych jest tylko kilka i z pewnością nie jest to sposób na odchudzenie programu. Dodatkowo firmie Mirabilis nie udało się skupić internautów wokół pomysłu z wtyczkami i dostępnych dodatków jest niewiele. Tak czy inaczej, ICQ było z pewnością prekursorem, ale system plug-ingów w tym komunikatorze nie jest najlepszy.

O samych programach jednak za chwilę – teraz zatrzymajmy się przy wtyczkach. Dodatkowe moduły podzieliłem na cztery grupy: umożliwiające obsługę innych sieci, związane z wysyłanymi i odbieranymi wiadomościami, zwiększające funkcjonalność komunikatora i inne, czasem niemające nic wspólnego z IM. Pierwszy rodzaj dodatków może być dla wielu podstawą do podjęcia decyzji o zmianie komunikatora. Jeśli bowiem używamy ICQ oraz Gadu-Gadu (tak jest w moim przypadku), to warto rozważyć pomysł zastąpienia ich jedną aplikacją, kompatybilną z tymi dwiema sieciami. Jeżeli zaś w naszym polu systemowym widnieją ikonki trzech lub więcej komunikatorów, to chyba nie ma się nad czym zastanawiać.

Co to jest wtyczka?
Wtyczka (ang. plug-in) to moduł przystosowany do współpracy z innym programem, rozszerzający jego możliwości. Ma formę osobnego pliku, często występuje w postaci biblioteki DLL. Twórca aplikacji obsługującej wtyczki publikuje szczegółowe zasady, jakimi muszą się kierować autorzy dodatków. Reguły te opisują, jak plug-iny mają się komunikować z głównym programem czy między sobą. Dysponując dokumentacją, wtyczkę jest w stanie napisać teoretycznie każdy programista, ale dla początkujących adeptów tej sztuki może się to okazać dość trudne.
      Moduły z dodatkami są przygotowywane nie tylko dla komunikatorów internetowych, ale także m.in. dla przeglądarek WWW czy programów graficznych.

Większość wtyczek z kolejnej grupy nie zainteresuje dużej grupy użytkowników. Niektóre z nich to typowe gadżety – są tu moduły do rozmów w sieci lokalnej, obsługi wiadomości dźwiękowych czy odczytujące na głos odebrane komunikaty. Ale już dodatki do wysyłania SMS-ów, szyfrowania przesyłanych informacji i blokujące spam znajdą dużo większą grupę odbiorców. W przypadku tych ostatnich musimy pamiętać, że aby zabezpieczone komunikaty zostały odczytane, ich odbiorca powinien zainstalować tę samą wtyczkę.

Trzeci rodzaj to rozszerzenia związane z funkcjonalnością aplikacji. System pomocy, archiwizacja wiadomości, rodzaj powiadomień, obsługa skrótów klawiaturowych – tę listę można by ciągnąć bez końca. Tak jak już wspomniałem, w przypadku ICQ moduły te są integralną częścią aplikacji, ale użytkownicy Mirandy czy tandemu Gadu-Gadu i PowerGG mogą wybrać, jakie funkcje będzie miał ich komunikator. Dzięki temu mają szansę odchudzić aplikację, a często wybrać te dodatki, które bardziej im odpowiadają – do dyspozycji jest na przykład kilka modułów związanych ze zmianami statusu.

O gadżetach wspomniałem, omawiając wtyczki z drugiej grupy. Jednak najwięcej smakowitych kąsków dla amatorów „wodotrysków” znajdziemy w ostatnim zestawie. Są tu też moduły o bardzo konkretnych zastosowaniach (sprawdzanie skrzynki pocztowej, lista ToDo), ale jak nazwać plug-iny do grania w szachy przez Internet, sterowania Winampem, wyświetlania wiadomości wewnątrz Counter Strike’a czy monitorowania cen akcji?

Instalując ciekawy na pierwszy rzut oka moduł, dokładnie przeczytajmy jego opis. Warto sprawdzić, czy współpracuje z naszą wersją aplikacji, czy nie wymaga obecności dodatkowych bibliotek oraz jaki ma status – nierzadko bowiem publikowane są plug-iny w wersjach beta czy nawet alfa.

Jakkolwiek podzielimy wtyczki, jedno jest pewne – jeśli nasz obecny komunikator ma wady i jesteśmy gotowi włożyć trochę wysiłku w przygotowanie własnej aplikacji, warto pomyśleć o zmianie programu. Przyjrzyjmy się jednak najpierw, jakie wtyczki przygotowano do poszczególnych komunikatorów.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.