200 procent mocy?

O wydajnym komputerze możemy mówić wtedy, gdy ma zamontowane dwa CPU lub przynajmniej procesor obsługujący hiperwątkowość. Przedstawiamy trzy alternatywne rozwiązania systemów opartych na procesorach Intel Pentium 4 Xeon, AMD Athlon MP i Pentium 4 HT.

Użytkownicy wykorzystujący komputer do zastosowań profesjonalnych wiedzą doskonale, że moc oferowaną przez dzisiejsze procesory można bardzo łatwo wykorzystać w 100 procentach. Kompresja obrazu i dźwięku, praca z aplikacjami CAD/CAM, zaawansowane obliczenia naukowe – to tylko kilka przykładów, w których obciążenie CPU sięga górnej kreski. Wiele osób w celu zwiększenia wydajności komputera instaluje w nim płytę dwuprocesorową, na której mogą działać dwa identyczne procesory w tandemie, lub też wybiera procesor z Hyper-Threadingiem. Które rozwiązanie zapewnia lepszą wydajność?

Goliat z Dawidem

Zarówno Intel, jak i AMD produkują procesory przystosowane do pracy w trybie dualnym, czyli w systemach dwuprocesorowych. Jednak nie wszystkie procesory dostępne w sprzedaży mogą pracować równolegle z innymi CPU. Chcąc zainstalować na płycie dwa CPU (lub więcej w systemach wieloprocesorowych), musimy się zaopatrzyć w układy Intel Pentium Xeon lub AMD Athlon MP. Zainstalowanie na płycie dwuprocesorowej układu Pentium 4 (Socket 478) nie jest w ogóle możliwe, ponieważ procesory Xeon mają zupełnie inny układ wyprowadzeń (Socket 603 lub 604). Athlon MP ma co prawda ten sam typ złącza co Athlon XP, ale zmuszenie ostatnich dwóch z wymienionych procesorów do pracy dualnej na płycie dwuprocesorowej jest bardzo trudne, choć możliwe. W Internecie można znaleźć dokładne przepisy, jak tego dokonać, jednak potrzebna jest do tego fizyczna ingerencja w procesor, co z oczywistych względów kończy się natychmiastową utratą gwarancji.

Warto mieć 2 procesory…
Marcin Pawlak, administrator systemów Windows.
…pod warunkiem, że dysponujemy odpowiednim systemem operacyjnym – np. Windows bazującym na jądrze NT bądź którymś z Linuksów/Uniksów. Jak widać, proponowane nam rozwiązania dość znacznie różnią się nie tylko wydajnością, ale i ceną – dla kogo są więc przeznaczone?
      Odbiorcy platform bazujących na Pentium 4 z Hyper-Threadingiem to „normalni”, ale wymagający użytkownicy. Technologia HT, choć rzeczywisty przyrost mocy daje niewielki, to jednak znacząco podnosi komfort użytkowania komputera – aplikacje uruchamiają się szybciej, a zadania drugoplanowe w mniejszym stopniu wpływają na pracę pierwszoplanowych.
      Rozwiązanie bazujące na dwóch Athlonach MP przeznaczone jest dla tych, którzy intensywnie eksploatują aplikacje wielowątkowe – projektantów i grafików, gdyż to właśnie aplikacje CAD/CAM i DTP najefektywniej wykorzystują dwa procesory.
      Platforma z dwoma Xeonami z HT to bezkompromisowe rozwiązanie oferujące maksymalną wydajność, niestety za „kosmiczną” kwotę. Ten zestaw sprawdzi się w zastosowaniach, które wymagają uruchamiania dużej ilości wielowątkowych procesów – np. w serwerach internetowych. Na takie przeznaczenie wskazuje zresztą wyposażenie płyty głównej – kontroler SCSI z RAID czy 64-bitowe złącza PCI. Same procesory są tylko nieznacznie droższe od Athlonów MP.

Wsparcie chipsetów

Oprócz Xeonów lub Athlonów MP do zbudowania systemu dwuprocesorowego potrzebna jest jeszcze odpowiednia płyta główna. Intel wyprodukował kilka chipsetów, które są w stanie obsłużyć dwa i więcej procesorów. Poszukując płyty głównej dla CPU Xeon, do wyboru mamy konstrukcje bazujące m.in. na układach Intela – E7500, E7501, E7505, i860 oraz ServerWorksa – Grand Champion WS, SL, LE i HE. Firma AMD nie oferuje aż tak dużej gamy produktów, do tej pory światło dzienne ujrzały bowiem dwa chipsety współpracujące z Athlonami MP – AMD-760 MP i AMD-760 MPX, które pod paroma względami są już przestarzałe. Drugą kwestią do rozpatrzenia przed zakupem są ceny oferowanych płyt dwuprocesorowych. Większość konstrukcji pod Xeony kosztuje 2-4 tys. zł. Płytę z chipsetem AMD-760MPX można kupić za około tysiąc złotych.

Kłopoty z oprogramowaniem

Niewielka popularność systemów dwuprocesorowych wiąże się głównie z małym wsparciem oprogramowania komputerowego potrafiącego wykorzystać wszystkie moce drzemiące w dwóch procesorach. Aby zrozumieć, dlaczego program nie jest w stanie wykorzystać mocy dwóch procesorów, posłużymy się następującym przykładem. Typowa aplikacja jest zbiorem rozkazów i instrukcji, które wykonywane są kolejno po sobie. To, czy w komputerze będą dwa, cztery czy więcej procesorów, w niczym nie pomoże. Program zajmie czas tylko jednego procesora, ponieważ nie potrafi przenieść części zadań na drugi układ. Aby aplikacja mogła działać efektywnie na więcej niż jednej jednostce centralnej, musi być napisana w taki sposób, aby system operacyjny mógł podzielić wykonywanie fragmentów kodu programu między każdy obecny procesor.

Tylko nieliczne programy użytkowe spośród tysięcy tytułów są przystosowane do pracy wieloprocesorowej i działają efektywnie na więcej niż jednym CPU. Na duży wzrost wydajności działania aplikacji uruchomionej na dwóch procesorach mogą liczyć użytkownicy programów CAD/CAM i innych narzędzi graficznych. Doskonałym przykładem jest 3D Studio Max, który po uruchomieniu na systemie dwuprocesorowym zyskuje na wydajności ponad 90%.

Również dla graczy nie mam dobrych wiadomości. Gier zoptymalizowanych do pracy w systemach wieloprocesorowych właściwie nie ma. Jednym ze znanych tytułów wykorzystujących dwa procesory jest Quake III Arena. W związku z tym zapaleni gracze, myślący o zakupie płyty dwuprocesorowej i dwóch CPU, powinni raczej z niego zrezygnować, a zaoszczędzone pieniądze przeznaczyć na kartę graficzną z w miarę nowym i wydajnym chipsetem. Po zamontowaniu nowego akceleratora wzrost wydajności w grach na pewno będzie większy niż po przesiadce na system dwuprocesorowy.

Nieco lepiej sprawa ma się w przypadku systemów operacyjnych. Istnieje kilka wersji Windows obsługujących maszyny dwu- i wieloprocesorowe. Także zwolennicy Linuksa bez kłopotu mogą zainstalować jedną z kilku dystrybucji i skompilować jądro do pracy wieloprocesorowej.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.