Kolorowy zmierzch szarości…

Test drukarki laserowej OKI C5100N

Kolorowy dokument niesie ze sobą znacznie więcej informacji od wydrukowanego wyłącznie w odcieniach szarości. Niestety, na rynku wciąż niewiele jest tanich urządzeń laserowych, pozwalających ubarwić biurową korespondencję. Wąskie grono tego typu sprzętu powiększyło się ostatnio za sprawą modelu OKI C5100N – jednoprzebiegowej „laserówki”, przeznaczonej dla niewielkich, kilkuosobowych grup roboczych.

Model ten dowodzi, że zaawansowane urządzenia nie muszą być skomplikowane w obsłudze. Bo choć do naszej dyspozycji otrzymujemy wiele opcji konfiguracyjnych, wybieranych bezpośrednio z panelu drukarki, to znacznie częściej korzystać będziemy z bardzo przejrzystego, a zarazem funkcjonalnego sterownika. To właśnie z jego pomocą precyzyjnie zdefiniujemy profil barwny naszego wydruku, m.in. dopasowując go do temperatury bieli wyświetlanej na monitorze.

OKI C5100N
Maks. prędkość druku cz.b./kolor: 20/12 stron
Maks. rozdzielczość druku: 600×1200 dpi
Interfejsy: USB 2.0, sieciowy
Podajnik: 400 kartek – tak naprawdę suma dwóch podajników (jeden na 300, a drugi 100 arkuszy)
Gwarancja: 12 miesięcy
+ wbudowana karta sieciowa
+ bogaty pakiet oprogramowania
+ dobra jakość wydruków
– niejednolite wypełnienie dużych obszarów o jasnej barwie
Cena: 4880 zł
www.oki.com | www.oki.pl

Jakość uzyskiwanych wydruków uznać można za w pełni wystarczającą dla potrzeb dokumentów biurowych. Gładkie, idealnie wypełnione czcionki oraz żywe kolory wyglądają estetycznie. Pewne niedoskonałości technologii laserowej uwidaczniają się podczas oglądania wydruku pokrytego kolorami o niewielkim nasyceniu. Często obszary takie nie są wypełnione jednolicie.

Będący standardowym wyposażeniem modelu C5100N serwer druku pozwala w pełni wykorzystywać zalety „laserówki” w sieci. Wraz z nim otrzymujemy pakiet oprogramowania zarządzającego, które umożliwi nam nie tylko określenie zasad współdzielenia sprzętu, ale też wgląd w tworzone statystyki, ułatwiające kontrolę nad eksploatacją drukarki.

Chcesz być na bieżąco z CHIP? Obserwuj nas w Google News