Wypalamy filmy

Prędkość, z jaką tanieją urządzenia do zapisu płyt DVD, sprawia, że już niedługo nagrywarki DVD mogą zastąpić w naszych komputerach wysłużone napędy CD-RW

A pomyśleć, że jeszcze w zeszłym roku w Stanach Zjednoczonych sprzedano zaledwie 32 tysiące systemów komputerowych wyposażonych w sprzęt do nagrywania płyt DVD. Rośnie też popularność stacjonarnych nagrywarek DVD, podłączanych do telewizora, które coraz częściej zastępują przestarzałe magnetowidy. W pierwszym półroczu w USA sprzedano 58 tys. sztuk wypalarek DVD – przeszło trzykrotnie więcej niż w analogicznym okresie roku 2002.

Jak szacują analitycy z firmy NPD Group, zarówno w tym, jak i w przyszłym roku można się spodziewać dalszego szybkiego wzrostu liczby nabywanych urządzeń do nagrywania krążków DVD. Związane jest to przede wszystkim ze znacznym spadkiem cen sprzętu. Jak szybko tanieją nagrywarki, najlepiej pokazuje średnia cena urządzeń stacjonarnych, która na rynku amerykańskim w pierwszej połowie roku 2001 wynosiła 2300 USD, a rok później spadła do 936 USD. Dziś za nagrywarkę DVD trzeba zapłacić 568 USD.

Pogodzenie standardów

Oczywiście również komputerowe nagrywarki DVD tanieją, co można zaobserwować i w Polsce. Cena urządzeń do zapisu płyt DVD-R/RW waha się w okolicach 1200 zł. Można też okazyjnie nabyć starsze modele napędów za mniej niż tysiąc złotych. Dla wzrostu popularności nagrywarek DVD istotna jest jednak również cena samego nośnika. Dziś płyty mieszczące 4,7 gigabajta danych kosztują 6-12 zł w zależności od maksymalnej szybkości zapisu (2 lub 4x) i ich producenta. O kilka złotych droższe są krążki DVD+R/RW. I tu moim zdaniem dochodzimy do sedna problemu wzrostu popularności nagrywarek DVD.

Otóż dwa konkurujące ze sobą standardy, „z plusem” i „z minusem”, skutecznie ograniczały rozwój nagrywarek DVD. Nikt nie chciał kupować urządzeń, które mogły się okazać niekompatybilne z rozwiązaniem, jakie ostatecznie zostanie przyjęte. Obydwie technologie, zarówno DVD–R/RW, jak i DVD+R/RW, pod względem technicznym i użytkowym niewiele się od siebie różnią (patrz: $(LC62801:Bity na spirali)$) – trudno więc było przewidzieć, który z nich zwycięży. Na szczęście oba standardy zostały „pogodzone” przez producentów sprzętu. Zaczęli oni bowiem wytwarzać nagrywarki DVD zgodne z obiema normami. Pierwszym urządzeniem tego typy było Sony DRU 500A (patrz: $(LC55669:Plus kontra minus)$).

Obecnie coraz więcej firm decyduje się na wytwarzanie dwusystemowych nagrywarek DVD. W ciągu zaledwie ostatniego miesiąca zapowiedziano premiery pięciu uniwersalnych napędów firm: Asus, BenQ, BTC, Gigabyte i Lite-On. Urządzenia te umożliwiają zapis płyt DVD±R z czterokrotną prędkością, a krążki wielokrotnego zapisu wypalają z prędkością 2,4x (DVD+RW) lub 2x (DVD-RW). Ceny tych napędów nie powinny być wyższe niż 200 dolarów.

Po uaktualnieniu wewnętrznego oprogramowania sterującego w 90% przypadków z napędu jednosystemowego otrzymamy nagrywarkę dwustandardową. Użytkowników napędów DVD±R/RW czeka jeszcze jedna miła niespodzianka. Otóż na rynku zaczęły się pokazywać urządzenia zapisujące płyty z ośmiokrotną prędkością – m.in. Plextor PX-708A i NEC ND–1600. Taka szybkość zapisu oznacza wypalenie 4,7 GB danych w ciągu zaledwie ośmiu minut! Nie pozostaje nam nic innego jak czekać, aż nagrywarki stanieją i będą kosztowały 400-500 zł.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.