Zdjęcia bez wad

Fotografia cyfrowa staje się coraz powszechniejsza. Twórcy ACDSee Power Packa zauważyli ten fakt i wyposażyli swój pakiet w aplikacje ułatwiające obróbkę i zarządzanie cyfrowymi fotkami. Ale to nie wszystkie możliwości nowej edycji ACDSee

Od Kopciuszka do… zobaczymy do czego, ale skromna niegdyś przeglądarka ACDSee mężnieje z wersji na wersję. Od niedawna sprzedawana jako Power Pack, wyrosła już na naprawdę użyteczne narzędzie. Poza nią w pudełku znajdziemy FotoCanvas 3.0 do obróbki zdjęć oraz FotoSlate 3.0 do tworzenia wydruków i prostych publikacji. Ten ostatni zastąpił FotoAngelo z poprzedniej wersji Power Packa. Ale zacznijmy od ACDSee.

Bazę danych o obrazkach można przeszukiwać według wielu kryteriów, wśród których znajduje się zawartość metryczki EXIF. To ważne dla posiadaczy aparatów cyfrowych. Nowy ACDSee dorobił się możliwości archiwizowania fotek na krążkach CD i DVD. Na płycie można zapisać pokaz slajdów, bazę danych z obrazkami albo po prostu zarchiwizować wybrane pliki. W pakiecie pojawił się ACD Device Detector, który rejestruje takie czynności, jak włożenie płyty CD do napędu lub podpięcie zewnętrznego nośnika, na przykład pamięci USB.

ACDSee Power Pack 6.0
Wymagania: Windows 98 SE/Me/2000/XP, 64 MB RAM, ok. 60 MB na dysku
+ uniwersalność, obsługa wielu formatów graficznych
+ obsługa profili barwnych podczas drukowania zdjęć
+ dobry stosunek możliwości do ceny
Cena: ok. 460 zł
www.acdsee.com

Obrazki możemy teraz importować wprost z cyfraka, do czego służy nowa wyszukiwarka plików. Z wybranego zestawu zdjęć łatwo jest stworzyć pokaz slajdów zapisany jako plik wykonywalny. Dzięki temu nie wymaga on obecności przeglądarki na komputerze, na którym będziemy go oglądali. Używając FotoSlate’a można natomiast przygotować wygaszacz ekranu z ulubionych ujęć. W poprzedniej wersji pakietu do tworzenia pokazów slajdów i wygaszaczy służył program FotoAngelo.

Wprowadzono nowe narzędzie – lupę, dzięki której obrazki dają się łatwo klasyfikować według jakości. Uzupełnieniem lupy jest program pozwalający wybrać dowolny fragment obrazu, powiększyć go, a następnie przeglądać kolejne obrazki, pokazując wciąż tylko ten powiększony obszar. Dzięki temu łatwo wychwycić np. błędy naświetlenia detali w kolejnych kadrach podczas wykonywania serii zdjęć w tzw. bracketingu, czyli ze zmieniającymi się stopniowo parametrami ekspozycji.

ACDSee ma podstawowe narzędzia do korekcji barwnej obrazków, ale domyślnie korzysta z drugiego elementu pakietu – FotoCanvasa 3.0. Wyposażony jest on w typowy, lecz całkiem pokaźny zestaw narzędzi do zmiany jasności, kontrastu czy ostrości fotek, zawiera sporo filtrów i pozwala też dodawać komiksowe dymki do zdjęć. Umożliwia wsadową obróbkę obrazków i obsługuje profile barwne ICC oraz ICM 2.0. Początkujący użytkownicy ucieszą się pewnie z kreatora, który oprowadzi ich „za rączkę” po świecie cyfrowej obróbki fotografii.

FotoSlate 3.0 jest cennym uzupełnieniem Power Packa, służy bowiem do drukowania zdjęć. Zawiera mnóstwo gotowych wzorców kalendarzy, wizytówek, reklamówek i folderów, pozwala szybko przygotować wydruk przeglądowy większej liczby fotek (zwany dawniej stykówką) i pomaga oszczędzać papier, rozmieszczając na nim możliwie największą liczbę wydruków. Można oczywiście przebierać wśród rozmaitych formatów papieru, również tych stosowanych w fotolabach.

ACDSee Power Pack robi dobre wrażenie i jest naprawdę przydatny. Jest tylko jedno „ale”: po kilku godzinach pracy z nim pojawia się refleksja, że fajniej byłoby mieć te wszystkie możliwości… zebrane w jednym programie.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.