Pomysłowy konkurent

Sieci P2P ciągle przybywa, programów je obsługujących - również. Dlaczego jednak nie napisać aplikacji, która będzie obsługiwała kilka różnych systemów? Okazuje się, że na taki pomysł wpadli twórcy Shareazy

Najpopularniejsza obecnie sieć wymiany plików to Kazaa. Niestety, oficjalny współpracujący z nią program, Kazaa Media Desktop, to źródło kilku programów typu adware/spyware. Sprawiają one, że po zainstalowaniu aplikacji nasz komputer w krótkim czasie zamieni się w wyświetlacz reklam. Dlatego też warto się rozejrzeć za skuteczną alternatywą. Jedną nich jest Shareaza pomysłowy program P2P, który „wystartował” wraz z siecią Gnutella 2. W najnowszej wersji aplikacja korzysta z kilku różnych protokołów współdzielenia plików.

Obsługiwane systemy P2P to podstawowa sieć Gnutella ($(LC68315:Podaj Pan ten plik)$), jej następczyni – Gnutella 2 (która zapewnia znacznie większą skalowalność), BitTorrent oraz znany nam już eDonkey ($(LC68315:Podaj Pan ten plik)$). Czytelnicy, którzy nie znają jeszcze BitTorrenta, mogą się zapoznać z zasadami jego działania na stronie #

Shareaza 1.9
Wymagania: Windows 9x/Me/NT 4/2000/XP, ok. 5 MB na dysku
+ kreator pomagający skonfigurować dostęp do sieci P2P
+ brak dołączonych programów typu spyware
+ obsługa czterech protokołów P2P (Gnutella, Gnutella 2, BitTorrent, e-Donkey)
+ możliwość przeglądania plików pojedynczych użytkowników
– brak obsługi protokołu FastTrack (Kazaa)
– bardzo wolne pobieranie plików z sieci Gnutella i Gnutella 2
Licencja: freeware
www.shareaza.com

Twórcy Shareazy stwierdzili, że nową regułą rozwoju P2P będzie wszechstronność obsługi protokołów przez aplikację. Prawdopodobnie rozwój P2P będzie zmierzał w kierunku ustanowienia ogólnoświatowej, uniwersalnej sieci P2P. Na razie twórcy Shareazy starają się, aby wybór sieci był w miarę przezroczysty dla użytkownika. Jeśli określony plik znaleziony zostanie w dwóch różnych sieciach, to aplikacja wybierze odpowiednie jego fragmenty i będzie pobierała np. początek z eDonkeya, a resztę z Gnutelli 2. Program ma też możliwość importu nieskopiowanych do końca plików eDonkeya, co pozwala na zastąpienie „osiołka” przez Shareazę nawet w połowie pobierania.

Aplikacja ma dopracowany interfejs użytkownika, przypominający nieco Kazę. Oferuje obsługę „skórek”, dzięki którym zmienimy (choć w ograniczonym zakresie) wygląd interfejsu. Shareaza udostępnia też czat, co pozwala np. na rozmowę z użytkownikiem, u którego znaleźliśmy interesujący nas plik MP3.

Twórcy Shareazy cenią użytkowników programu – wiele podstawowych informacji na jego temat znajdziemy na stronie www.shareaza.com. W przypadku problemów z aplikacją są tam też fora, na których można poprosić o pomoc techniczną doświadczonych użytkowników tej sieci.

Aplikacja nie obsługuje sieci Kazy – a tylko tego w zasadzie brakuje do pełni szczęścia. Ostatnio jednak firma Sharman Networks, właściciel praw do protokołu FastTrack wykorzystywanego przez Kazę, zmusiła do zamknięcia nakazem sądowym serwis Kazy Lite, oferujący „zhakowaną” wersję programu, pozbawioną natrętnych reklam. Aby uniknąć problemów prawnych, twórcy nowych aplikacji P2P nie będą więc raczej implementowali w swoich produktach obsługi FastTracka. Dodatkowy powód do unikania sieci Kazy to coraz gorsza jakość oferowanych w niej plików – masa „fałszywek” i źle skompresowanych plików audio.

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.