Sposób na Internet

Czy Internet w gniazdku, o którym mówiono niedawno tak wiele, rzeczywiście jest dobrym rozwiązaniem? Przetestowaliśmy dwa modemy PLC

Jeszcze do niedawna, mówiąc o dostępie do Internetu, miano na myśli samą możliwość korzystania z Sieci. Obecnie większy nacisk kładzie się na jakość połączenia ze szczególnym uwzględnieniem jego prędkości. I choć dziś wiele osób dysponuje łączem o zawrotnej (jak na potrzeby indywidualne) przepustowości 1 Mbit/s, nie brakuje użytkowników komputerów, którzy o Sieci tylko marzą albo nadal borykają się z „wdzwanianiem się” do Internetu. Z tej grupy wywodzą się osoby zainteresowane każdą nową metodą dostępu do Sieci. Kilka lat temu taką właśnie nowinką była technologia PLC (Power Line Communication), zapewniająca dostęp do Internetu przez gniazdko elektryczne (patrz: $(LC9290:Opis technologii dostępu do Internetu przez gniazdko elektryczne.)$). Na każde wspomnienie o niej powyższa grupa Czytelników CHIP-a reagowała nerwowo. Dziś wydaje się, że sprawa PLC trochę przyschła.

Bity płyną z prądem

Z technologią PLC wiązano duże nadzieje. W artykule z 2001 roku sam wychwalałem Power Line Communication, podkreślając zalety tego rozwiązania. Gdy warszawski Stoen rozpoczął testowe wykorzystanie linii energetycznych niskiego napięcia do przesyłania danych, wydawało się, że lada chwila Polska zostanie właśnie tym sposobem „usieciowiona”. W raporcie z numeru 5/2002 (220) nie wyglądało to już tak różowo.

W tej chwili można wręcz powiedzieć, że technologia ta okazała się niewypałem. Z większych graczy na placu boju pozostała tylko firma Pattern, która nadal oferuje w Krakowie dostęp do Internetu z wykorzystaniem technologii PLC. Koszty połączenia z Internetem to 19,52 zł miesięcznie za dzierżawę modemu i opłata abonamentowa: 20,33-105,93 zł w zależności od rodzaju wybranego pakietu. Za najniższą kwotę możemy pobrać 100 MB danych, za najwyższą – 10 GB. Jeśli ktoś tylko surfuje, używa poczty elektronicznej i korzysta z komunikatora internetowego, suma ok. 40 zł wydaje się do przyjęcia. Większość osób jest jednak zainteresowana pobieraniem plików z muzyką, filmami czy programami – wtedy rewelacyjny dostęp do Sieci przez gniazdko okazuje się po prostu za drogi.

Ceny cenami, limity limitami, ale dla internautów niezmiernie ważne są także przepustowości. Zanim napiszę, jak to wygląda w praktyce, niezbędne jest wyjaśnienie sposobu podłączania Internetu w sieciach zarządzanych przez Pattern. Otóż abyśmy mogli skorzystać z Internetu w gniazdku, w naszym budynku musi się znaleźć co najmniej 10 chętnych. Urządzenia PLC „rozprowadzają” sygnał po budynku, a wyjście na świat realizowane jest zwykle drogą radiową. W efekcie przepustowość np. 1 Mbit/s dzielona jest co najmniej między 10 osób. Teoretyczne wartości są całkiem niezłe, ale liczy się to, jak PLC sprawdza się w warunkach bojowych. Z opinii wyrażonych na grupach dyskusyjnych wynika, że nie przedstawia się to zbyt dobrze.

Jak pisałem, pionierem wykorzystania w Polsce linii energetycznych do przesyłania danych było warszawskie przedsiębiorstwo energetyczne Stoen. Obecnie nie planuje ono jednak wdrożenia technologii PLC. Próby przeprowadzają też pojedyncze firmy, ale chyba nie ma już co liczyć, że Internet w gniazdku zmieni oblicze polskiej Sieci.

PLC to nie Internet

Każdy, kto wie, jak działa technologia Power Line Communication, zdaje sobie sprawę z tego, że PLC nie ma wiele wspólnego z Siecią. Osoby, które nie zgłębiły tematu, mogą jednak sądzić, że PLC to sposób dostarczania Internetu. Powiedzmy to jeszcze raz jasno: technologia ta służy wyłącznie do tworzenia sieci lokalnej. Oczywiście nic nie szkodzi, by do zbudowanego w ten sposób LAN-u „podłączyć” Sieć i udostępnić ją wielu komputerom, ale to samo można zrobić, dysponując tradycyjną infrastrukturą, opartą na tzw. skrętce. Jedyną zaletą technologii PLC jest brak konieczności kładzenia kabli.

Czy to oznacza, że wykorzystanie kabli niskiego napięcia do tworzenia sieci komputerowej nie ma wad? Oczywiście, że PLC ma swoje ograniczenia. Jakość przewodów energetycznych jest zwykle niska i zasięg tak utworzonej sieci jest mały. Ten sam fakt przekłada się również na niskie transfery. Co prawda teoretycznie wyglądają one nieźle (do 14 Mbit/s), ale maksymalne osiągi możliwe są do uzyskania tylko na bardzo krótkich dystansach. Dodatkowo barierą dla PLC są zwykle liczniki prądu, co oznacza, że aby przesyłać dane pomiędzy mieszkaniami lub domami, trzeba stosować dodatkowe urządzenia do przenoszenia sygnału. A one kosztują.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.