Przetłumacz to, programie!

Aplikacje tłumaczące jeszcze długo nie zastąpią wiedzy i inteligencji osoby dobrze znającej dwa języki. Kolejne generacje tych programów oferują jednak coraz lepsze przekłady. Na rynku pojawiła się właśnie Translatica ułatwiająca tłumaczenie z języka polskiego na angielski i odwrotnie

Do dostępnych na naszym rynku polsko-angielskich i angielsko-polskich systemów tłumaczących dołączyły nowe programy – Translatica i Translatica Pro. Pakiety sygnowane znakiem PWN przeznaczone są do szybkiego przetwarzania prostych językowo dokumentów, a jedyna różnica pomiędzy wersjami polega na liczbie aplikacji biurowych, z którymi mogą one współpracować

W przypadku każdego komputerowego tłumacza najważniejszymi elementami są słownik oraz sposób, w jaki dokonywana jest translacja. Zasoby słownikowe Translatiki to część „Wielkiego słownika angielsko-polskiego PWN-Oxford”, baza 870 000 wyrazów i idiomów, baza form fleksyjnych języka polskiego oraz aż 97 kontekstów tłumaczenia, 15 stylów i 5 dialektów! Podczas przekształcania zdań z jednego języka na drugi opisywane programy wykorzystują tzw. tłumaczenie oparte o transfer. W pierwszym kroku dokonywana jest analiza składniowa zdania, w wyniku której uzyskiwana jest struktura w postaci drzewa. Następnie po wyłonieniu podmiotu, orzeczenia, zmianie szyku słów, wybraniu odpowiednich form i tym podobnych działaniach aplikacja generuje, w zależności od ustawień, zdanie w języku polskim lub angielskim, a jak przyznają sami twórcy aplikacji, szybsze w działaniu i lepsze jakościowo jest tłumaczenie z polskiego na angielski.

System tłumaczący Translatica i Translatica Pro
Wymagania: Windows 9x/Me/NT/2000/XP, ok. 250 MB na dysku
+ bogaty słownik, możliwość określania kontekstu tłumaczeń wg dziedziny wiedzy, stylu, dialektu; integracja z narzędziami Office’a i przeglądarką WWW, słownik użytkownika
– wolne działanie programu, brak syntezy słownej, wysoka cena wersji Pro
Cena: 99 zł, wersja Pro 199 zł
www.translatica.pl

Łatwość obsługi obu wersji programów jest identyczna i z Translaticą bez trudu poradzą sobie nawet użytkownicy niemający dotychczas z tego typu produktami do czynienia. Tłumaczeń możemy dokonywać albo w edytorze aplikacji, w którym główne okno podzielono na dwie części: na tekst źródłowy i wynikowy, albo bezpośrednio w programach biurowych współpracujących z komputerowymi tłumaczami. Tańsza wersja aplikacji pozwala na tłumaczenie dokumentów tworzonych w arkuszach MS Excela (od wersji 95 wzwyż) oraz w Internet Explorerze. Edycja Pro integruje się ponadto z Wordem, PowerPointem, Outlookiem oraz Lotus Notesem od wersji 5.0. Wystarczy tylko za pomocą Integratora wybrać, w których z wymienionych programów mają pojawić się dodatkowe przyciski Translatiki, i gotowe.

W obu pakietach przydałoby się jednak wydzielenie słownika, tak by można było z niego korzystać niezależnie od tłumacza, jak ma to miejsce np. w aplikacjach firmy Kompas.

Trzeba też pamiętać o bardzo ważnym fakcie. Tak jak i inne tego typu programy, Translatica jedynie pomoże w zorientowaniu się w tematyce danego tekstu lub w odnalezieniu odpowiedników danych kontekstów i ułożeniu ich w najbardziej prawdopodobną konstrukcję językową. Nie zastąpi jednak pracy tłumacza ani nie zwolni z konieczności nauczenia się języka angielskiego.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.