Wierny jak… obraz

Awaria systemu lub zauważalny spadek jego wydajności zdarzyły się chyba każdemu użytkownikowi peceta. Czy jednak zawsze jedynym ratunkiem jest ponowna instalacja OS-u? Może warto wcześniej wykonać obraz partycji i w razie "katastrofy" po prostu przywrócić system?

Możemy być pewni, że zgodnie z prawami Murphy’ego awaria systemu lub dysku przytrafi się nam w najbardziej nieprzewidywalnym momencie. Będziemy pracowali nad ważnym projektem lub folderem reklamowym, gdy nagle komputer odmówi posłuszeństwa. System nie działa, nie mamy dostępu do Internetu, danych ani aplikacji… Sytuację da się czasem ratować za pomocą opcji naprawy systemu, ale nie da się zagwarantować skuteczności wykonania tej operacji. Jak wyraźnie wynika z naszej ankiety, w przypadku awarii ponad sześćdziesiąt procent użytkowników sięgnie po płytę instalacyjną Windows i zacznie wszystko „od zera”. W takiej sytuacji średnio tylko co piąta osoba będzie umiała przywrócić swoje środowisko pracy w ciągu kilku minut! Dlaczego? Niezależnie od ankiety spróbowałem przeprowadzić mały „wywiad środowiskowy” wśród moich znajomych. Warto zaznaczyć, że większość to osoby, które wiedzą, co zrobić (lub wiedzą, gdzie szukać!), gdy komputer o coś pyta, i świadomie z niego korzystające. Paradoksalnie właśnie takim użytkownikom reinstalacja systemu zajmuje więcej czasu niż początkującym, gdyż bardziej doświadczone osoby często nie stosują np. domyślnych ustawień aplikacji i OS-u. Ku mojemu zaskoczeniu okazało się, że zebrane wśród znajomych opinie pokrywają się z wynikami naszej ankiety.

Zbiór mitów i przesądów

Jakie wnioski można wyciągnać z mojego wywiadu? Część osób nie widziała potrzeby robienia obrazów, gdyż na bieżąco dbała o porządek na dysku i co najwyżej musiała od czasu do czasu (rzadko) przeinstalować system. Ktoś inny dawno temu próbował zrobić obraz swoich partycji, ale coś mu się nie udało i w ogóle nie zaprząta sobie teraz tym głowy. Kolejna osoba utworzyła backup swojego systemu, ale o nim zapomniała i… nigdy nie użyła. Jeszcze inni nie do końca wiedzieli, do czego służą aplikacje typu Norton Ghost, True Image czy Image for Windows i czego się po nich spodziewać. Nie byli też pewni, czy tak eksperymentując, bardziej sobie nie zaszkodzą, np. tracąc jakieś dane. Ostatnim argumentem przeciw była szybka dezaktualizacja wykonanego obrazu. Niektórzy użytkownicy instalują tak dużo nowych programów, że kopia sprzed kilku tygodni jest już zabytkiem. W ich oczach wykonywanie tego typu backupu jest zabiegiem zupełnie niepraktycznym. Podsumowując: robienie „image’ów” jest dla dużej grupy osób zbyt trudne, nieprzydatne, nie do końca bezpieczne, a przygotowany obraz szybko przestaje być faktycznym odzwierciedleniem zawartości dysku. Mam nadzieję, że uda mi się choć niektórych przekonać, że powyższe twierdzenia to mity i warto sięgnąć po jeden z przedstawionych niżej programów.

Jak to działa?

Niektórych może zastanawiać, czym w ogóle różni się backup od obrazu. Przecież nawet w artykule używam tych słów zamiennie. Z tymi pojęciami jest podobnie jak z matematyczną definicją prostokąta i kwadratu. Nie każdy backup to obraz, ale każdy obraz można nazwać backupem danych. Efektem stworzenia obrazu partycji lub dysku jest jeden plik, który w miarę potrzeb da się zostać podzielony na części o mniejszym rozmiarze i zawiera nie tylko foldery i pliki, ale także informacje o ich położeniu na dysku. Obrazy mogą być tworzone na dwa sposoby. Zawartość partycji lub dysku możemy skopiować bit po bicie lub dokonać „zrzutu” wyłącznie używanej powierzchni. Ten pierwszy (prymitywniejszy) sposób znajdziemy w niespolonizowanym R-Drive Image’u oraz freeware’owym DrvImagerXP. Niestety, w przypadku bezpłatnego programu jest to jedyna metoda tworzenia obrazów. Skutkiem jej stosowania jest z kolei najdłuższy czas wykonywania i przywracania kopii. Dla porównania: utworzenie spakowanego obrazu ok. 2 GB danych, zapisanych na partycji z systemem plików NTFS, zajęło darmowej aplikacji 12 minut i 35 sekund, podczas gdy znanemu i wcale nie najszybszemu programowi Norton Ghost tylko 2 minut i 38 sekund. Najlepszy okazał się Image for Windows, który na to samo zadanie potrzebował niespełna półtorej minuty! Algorytmy zastosowane we wspomnianych Image for Windows, Norton Ghost oraz True Image działają w bardziej przemyślany sposób. Kopiują tylko zajęty obszar, a dzięki analizie tablicy alokacji plików (np. FAT, MFT) dokładnie „wiedzą”, w którym miejscu na dysku znajdowały się dane.

W przypadku większości testowanych programów użytkownikowi pozostaje odpowiednio przygotować pliki do kopiowania (patrz: ramka obok), wskazać za pomocą kreatorów partycję źródłową, określić stopień kompresji oraz miejsce docelowe i zatwierdzić wszystkie polecenia. Myślę, że wszyscy, którzy dotąd uważali tę operację za trudną, zmienią teraz zdanie.

Dane techniczne aplikacji służących do tworzenia obrazów dysków
ProgramTrue Image 8.0Norton Ghost 9.0 PLImage for Windows 1.46R-Drive Image 1.1DrvImagerXP 2.2
http://www.acronis.pl/www.symantec.pl/www.terabyteunlimited.com/www.drive-image.com/home.carolina.rr.com/
Cena182 zł251 zł112 zł187 złfreeware
Ocena POWER/ECONO
POWER8180585225
Funkcjonalność (55%)8077464820
Ergonomia i Pomoc (20%)8690535238
Wydajność (25%)7978896026
ECONO10081926370
Funkcjonalność
Środowisko wykonywania i przywracania obrazówWindows, LinuxWindows, DOSWindows, DOSWindows, LinuxWindows
Wykonywanie/przywracanie obrazu MBR+/++/++/+-/--/-
Jednoczesne tworzenie obrazu kilku partycji1)++++
Miejsce zapisu obrazu – HDD/+AN/CD/DVD+/+/+/+/-+/+/+/++/+/+/++/+/+/-+/+/-/-
Przywracanie obrazu z HDD/+AN/CD/DVD+/+/+/++/+/+/++/+/+/++/+/+/++/+/+/+
Klonowanie partycji/dysku+/++/--/-+/++/-
Automatyczny/ręczny podział wykonywanego obrazu na pliki o zadanej wielkości+/++/++/++/+-/+
Definiowanie stopnia kompresji obrazu+++
Wykonywanie obrazów przyrostowych++
Opcja sprawdzania poprawności obrazu+++
Możliwość przeglądania zawartości obrazu/ przywracanie wybranych folderów i plików +/++/+ +/+2)+/+-/-
Możliwość podłączania pliku-obrazu jako wirtualnego napędu+++
Obsługiwane systemy plikówFAT 16, FAT 32, NTFS, ext2,ext3, ReiserFS, Linux SwapFAT 16, FAT 32, NTFS, ext2, ext3, Linux SwapFAT 16, FAT 32, NTFS, ext2, ext3, ReiserFSFAT 16, FAT 32, NTFS, ext2, ext3, Linux SwapFAT 16, FAT 32, NTFS
Opis pliku z obrazem+++
Historia kopii zapasowych++
Narzędzia do operacji dyskowych+++
Zabezpieczanie hasłem dostępu do obrazu+++
Priorytety procesu tworzenia obrazów+
Nagrywanie płyty bootowalnej++++
Automatyzacja działania, harmonogram+++/-
Ergonomia i Pomoc
Ogólna ergonomia programubardzo dobrabardzo dobradobrabardzo dobradobra
Wygoda tworzenia obrazówbardzo dobrabardzo dobraśredniabardzo dobradobra
Wygoda przywracania obrazówbardzo dobradobramaładobramała
Dostępne kreatory++++
Wygoda definiowania zadańbardzo dobrabardzo dobraśredniand.nd.
Różne widoki interfejsu+/-+
Menu kontekstowe, opcje Pola systemowegoskromnebardzo dobre
Polska wersja językowa+++
Pomocbardzo dobrabardzo dobraśredniaśredniabardzo dobra
+ – jest; – – nie ma; +/- – częściowo; nd. – nie dotyczy; 1) – znajdujących się na jednym lub kilku dyskach; 2) – konieczne zainstalowanie darmowej wtyczki
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.