Oko w oko z gigantem

W monitorach LCD o przekątnych większych niż 17 cali najłatwiej znaleźć można nowatorskie technologie, niestety bardzo często są one okupione stosunkowo wysoką ceną tych wyświetlaczy. Czy zatem warto płacić więcej?

Ceny 19-calowych monitorów LCD spadają równie szybko jak te w modelach o mniejszych przekątnych. W efekcie najtańszą dziś „dziewiętnastkę” można nabyć za nieco ponad 1500 zł. Czy w takiej sytuacji panele kosztujące dwa i pół tysiąca, a nawet przeszło dwa razy więcej, mają rację bytu? Okazuje się, że tak. Zwykle bowiem wysokiej cenie towarzyszy ponadprzeciętna jakość wyświetlanego obrazu oraz innowacyjne technologie.

Mercedesy wśród LCD

Potwierdzeniem powyższych słów może być fakt, że wszystkie opisywane monitory zbudowano na bazie stosunkowo drogich matryc PVA – Patterned Vertical Alignment – (Eizo FlexScan L778) oraz S-IPS (Eizo FlexScan L797 i LG 1940B). W wypadku pierwszego z wymienionych zastosowano nawet specjalny układ mający skrócić okres bezwładności pikseli do 16 ms (dotychczas monitory korzystające z tego typu paneli charakteryzowały się czasem odpowiedzi na poziomie 25 ms). Trzeba jednak przyznać, że cel, jaki postawił sobie producent, znaczne zmniejszenie smużenia, został osiągnięty połowicznie. Podczas obserwacji dynamicznie zmieniających się obrazów (np. gier FPP) na wspomnianym monitorze widać bowiem rozmycie, choć jest ono nieco mniejsze niż w przypadku innych wyświetlaczy bazujących na tego typu matrycach. Niestety, w dalszym ciągu FlexScan L778 prezentuje się pod tym względem słabo, szczególnie na tle monitorów z panelami TN (Twisted Nematic), a nawet – jak wynika z parametrów – teoretycznie wolniejszych opisywanych tu modeli. Zaletą L778 jest generowanie obrazu o bardzo wysokim kontraście (1000:1), dzięki czemu wyświetlana na monitorze czerń jest głęboka i jednolita.

Tego samego nie można powiedzieć niestety o modelach FlexScan L797 oraz Flatron 1940B – czarny kolor oglądany na tych monitorach bardziej przypomina ciemnoszary.

LG Flatron L1940B
Ocena ogólna: (POWER) 75
Opłacalność: (ECONO) 68
Przekątna: 19 cali
Rozdzielczość nominalna: 1280×1024 piksele
Kontrast: 500:1
Jasność: 250 cd/m2
Czas odpowiedzi matrycy: 25 ms
Gwarancja: 36 miesięcy
+ bardzo dobra jakość obrazu
– brak regulacji położenia ekranu w pionie i jego obrotu
Cena: 2340 zł
www.lge.pl

Nietypowe funkcje

Najdroższy z tytułowych wyświetlaczy – FlexScan L797 – ma unikatową regulację nasycenia sześciu składowych palety barw (oprócz kolorów RGB także CMY). Dzięki temu możliwa staje się precyzyjna kalibracja monitora, istotna dla użytkowników zajmujących się obróbką grafiki. Oba modele z logo Eizo pozwalają też zmienić przestrzeń barwną wyświetlanego obrazu na sRGB, a także – podobnie jak poprzednie urządzenia tego producenta – zarządzać parametrami obrazu za pomocą specjalnej aplikacji.

Coraz częściej w wyświetlaczach ciekłokrystalicznych znajdziemy także systemy umożliwiające optymalizację jednym przyciskiem parametrów (jasność, kontrast, temperatura barwowa, współczynnik gamma) wyświetlanego obrazu pod kątem jego charakteru, tzn. w zależności od tego, czy jest to film, gra czy strona WWW. Oczywiście każdy producent nazywa tę technologię po swojemu: w wypadku Eizo jest to zatem Finecontrast, natomiast u LG – F-Engine. Jeśli z jakiegoś powodu nie odpowiadają nam wymienione powyżej, predefiniowane profile ustawień monitora, a ciągłe grzebanie w menu OSD jest dla nas męczące, możemy zdać się na specjalny czujnik monitorujący warunki oświetleniowe w otoczeniu ekranu LCD. Urządzenie takie zamontowano w obudowie panelu Eizo FlexScan L778 i to właśnie na podstawie jego pomiarów jasność obrazu jest dobierana optymalnie, tzn. tak, by zapewnić jak największą jego czytelność. Trzeba przyznać, że system ten sprawuje się całkiem nieźle.

Eizo FlexScan L778
Ocena ogólna: (POWER) 91
Opłacalność: (ECONO) 62
Przekątna: 19 cali
Rozdzielczość nominalna: 1280×1024 piksele
Kontrast: 1000:1
Jasność: 250 cd/m2
Czas odpowiedzi matrycy: 16 ms
Gwarancja: 60 miesięcy
bardzo dobra jakość obrazu, wbudowane głośniki, aplikacja do zarządzania parametrami ekranu
wysoka cena, widoczne smużenie
Cena: 3800 zł
www.eizo.pl
Eizo FlexScan L797
Ocena ogólna: (POWER) 94
Opłacalność: (ECONO) 47
Przekątna: 19 cali
Rozdzielczość nominalna: 1280×1024 piksele
Kontrast: 450:1
Jasność: 280 cd/m2
Czas odpowiedzi matrycy: 20 ms
Gwarancja: 60 miesięcy
bardzo dobra jakość obrazu, aplikacja do zarządzania parametrami ekranu, możliwość regulacji nasycenia składowych palety barw CMY
wysoka cena
Cena: 5340 zł
www.eizo.pl

O tym, jak ważna jest możliwość precyzyjnej regulacji położenia ekranu, z pewnością wiedzą użytkownicy spędzający przed monitorem długie godziny. Nie powinni oni narzekać na model Eizo FlexScan L797, który jest pod tym względem najbardziej wszechstronny spośród opisywanych. Oprócz standardowej już zmiany kąta nachylenia panelu możemy w tym wypadku przystosować także jego wysokość oraz obrócić go o 90 stopni. Tej ostatniej funkcji pozbawiony został drugi wyświetlacz firmy Eizo. W nim też tradycyjna stopka została zastąpiona podstawką ArcSwing 2, pozwalającą np. niemal położyć ekran na biurku. Z kolei prawie „nie do ruszenia” okazał się model LG Flatron L1940B – producent pozwala regulować wyłącznie jego nachylenie.

Pogoda dla bogaczy

Użytkownicy stawiający głównie na jakość i nieliczący się z kosztami powinni wybrać jeden z monitorów Eizo – L778 lub L797. Mniej zasobnym osobom polecam model firmy LG.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.