Powszechna mobilizacja

Desktop? Skądże znowu! Jeśli nie grasz, nie daj sobie wcisnąć tradycyjnej blaszanej skrzynki, monitora CRT i klawiatury. Zajmą sporo one miejsca. Lepiej wybrać jednego z notebooków, niektóre z nich pod względem wydajności dorównują już pecetom średniej klasy

Tradycyjne stacjonarne komputery przechodzą do głębokiej defensywy! Coraz częściej producenci cyfrowego sprzętu przekonują nas, że wszechstronność pecetów w ogóle nie jest ich zaletą. Jeśli chodzi o gry, to konsole oferują więcej niż poczciwy PC, a cyfrowe magnetowidy DVR (Digital Video Recorder) z dyskami twardymi są łatwiejsze w użytkowaniu niż urządzenia Media Center PC. Jakby tego było mało, „blaszaki” zaczynają ustępować pola notebookom. Sprzedaż tych ostatnich wciąż rośnie, a na dodatek coraz więcej użytkowników dochodzi do wniosku, że gdy ma się laptopa, to maszyna typu desktop nie będzie już potrzebna. Ten pogląd nie jest wcale taki dziwny, jakby się to mogło do niedawna wydawać!

Mobilny komputer nie ustępuje obecnie pod względem funkcjonalności swoim większym braciom. Oczywiście nie wszyscy lubią płaskie, notebookowe klawisze albo stosunkowo małe wyświetlacze. Z drugiej jednak strony producenci „stacjonarnych” komponentów coraz częściej upodabniają swoje wyroby do ich note­bookowych pierwowzorów – w sklepach dostępne są płaskie klawiatury z małym skokiem klawiszy czy supercienkie, niewielkie monitory LCD.

No dobrze, a co z wydajnością? Otóż z tą jest coraz lepiej. Wiele urządzeń uczestniczących w naszym teście miało parametry wystarczające, by sprostać wymaganiom takich gier, jak FarCry czy Doom 3. Wystarczy rzucić okiem na specyfikację – kto jeszcze niedawno poważnie myślał o laptopie wyposażonym w gigabajt pamięci DDR2, procesor 2 GHz i Radeona X700?

Lekcja liczenia

Na korzyść notebooków coraz częściej przemawia też cena. Przenośne komputery nigdy dotąd nie były tanie. Jednak i w tej materii zmieniło się bardzo wiele, ponieważ znacznie spadły ceny komponentów do produkcji laptopów. Koszt zakupu najtańszego notebooka (cena około 2600 zł) nadal jest wyższy od stacjonarnego zestawu z 15-calowym monitorem LCD (około 1600 zł), ale to już nie cztery czy pięć tysięcy, które trzeba było wyłożyć na podstawowy model notebooka jeszcze nie tak dawno. Z kolei za nieco ponad trzy tysiące złotych możemy nabyć modele laptopów wyposażone w przyzwoity procesor, 512 MB pamięci RAM, szybki, 60-gigabajtowy dysk twardy czy dwuwarstwową nagrywarkę DVD. Podobny pecet z dobrym monitorem, klawiaturą i myszą oraz nadal często niedocenianym zasilaczem UPS wcale nie będzie kosztował dużo mniej. Poza tym uważamy, że za mobilność, jaką oferuje laptop, warto wyłożyć nawet te 1000 zł więcej i cieszyć się możliwością korzystania z komputera nie tylko w domu, ale również w podróży, na wakacjach czy gdziekolwiek indziej.

Trzeba też pamiętać, że w notebooku otrzymujemy wiele komponentów, za które przy desktopach trzeba dopłacić. Pierwszy na myśl przychodzi oczywiście monitor LCD. Obecnie wiele komputerów mobilnych wyposażonych jest w panoramiczne wyświetlacze o przekątnej 15,4 cala. Za podobny 15-calowy panel do peceta musimy dać dodatkowo minimum 700 zł. To nie koniec oszczędności. Większość testowanych notebooków ma zintegrowaną bezprzewodową kartę sieciową, a spora część – także interfejs Bluetooth. Wyposażenie desktopa w te drobiazgi kosztuje kolejne 200-250 złotych. Kilkadziesiąt złotych wyniesie nas dokupienie do peceta czytnika pamięci flash albo kontrolera FireWire, którego nie znajdziemy na tańszych płytach głównych. W przypadku niektórych laptopów w standardzie otrzymujemy nawet tuner TV. Oszczędzić też można na głośnikach. Co prawda ekonomiczne modele mają tylko jednowatowe „maleństwa”, ale już w tych średniej klasy zdarzają się naprawdę porządnie brzmiące źródła dźwięku. Notebooki klasy high-end często mają doskonałe głośniki, czasem nawet z subwooferem! Świetnym przykładem może być Toshiba Qosmio, wyposażona w „membrany” szanowanej w audiofilskim świecie firmy Harman/Kardon.

Niestety, superwydajne i dobrze wyposażone laptopy wciąż kosztują powyżej 10 000 zł.

Naturalny podział

Jak widać, notebooki bardzo szybko się rozwijają, a ich rynek zaczyna się mocno różnicować. Z jednej strony powstają lżejsze i mniejsze subnotebooki, z których niektóre już teraz można zmieścić w damskiej torebce. Z drugiej zaś obserwujemy rosnącą rodzinę portable PC – mobilnych stacji roboczych, które z powodzeniem mogą zastąpić biurkowe komputery. Do tych ostatnich zalicza się bardzo wydajny Dell Precision M70, który można śmiało nazwać przenośną stacją graficzną. Innym przykładem komputerów z grupy portable PC jest Acer TravelMate 8104WLMi oferujący najnowsze technologie i wydajną kartę graficzną, znakomicie radzącą sobie z najnowszymi grami.

Wśród testowanych notebooków widać także i inne podziały. Gdy producenci kart graficznych zaczęli przygotowywać mobilne wersje najwydajniejszych układów (np. GeForce’a Go 6800 czy ATI Mobility Radeona X700), pojawiły się notebooki dla graczy – co wcześniej było trudne do pomyślenia. Osoba potrzebująca z kolei małej maszyny do pisania z pewnością wybierze miniaturowego i lekkiego Asusa W5A czy MSI S260 i S270. Wielbiciel kina domowego postawi na Gericoma Cinema XXL z 17-calowym, panoramicznym panelem LCD lub jednego z mniejszych, ale i lżejszych modeli o przekątnej ekranu 15,4″ (tu wyróżniają się Asus W1000N i Toshiba Qosimo F10 z wbudowanymi tunerami TV).

Inżynier kierujący się zupełnie innymi wymaganiami z pewnością chętnie sięgnie po jeden z modeli laptopów, w których ekran ma zwiększoną rozdzielczość – np. panoramicznego Acera TravelMate 8104WLMi lub maszyny z panelem o proporcjach 4:3: LG LM70-QKMY, Asus V6800V czy Fujitsu-Siemens Lifebook E8020.

Warto też pamiętać o masie przenośnych komputerów. Typowy notebook z najpopularniejszym ekranem o przekątnej 15 cali waży około trzech kilogramów. Ale zdarzają się i wyjątki, np. LG LM70-QKMY o masie 2,3 kg (to mniej, niż mają modele z 14-calową matrycą). Z masą poniżej 2 kg znajdziemy już jedynie małe note­booki z ekranem o przekątnej 12 cali bądź mniejszym. Najlżejsze, 1,5-kilogramowe urządzenia pozbawione są zaś wbudowanych napędów.

Notebook vs. pecet – porównanie podzespołów
KomponentNotebookPC
ProcesorIntel Celeron M/Pentium MIntel Celeron/Pentium 4
AMD Sempron/Turion 64AMD Sempron/Athlon 64
Pamięć RAMDDR 333 MHzDDR 266-400 MHz
DDR2 533 MHzDDR2 400-667 MHz
Karta/układ graficznyzintegrowane, SiS M760zintegrowane
ATI Mobility Radeon 9600-9700/X300-X700ATI Radeon 9550-9800/X300-X850
nVidia GeForce Go 5200-6800nVidia GeForce FX5700/6200-6800
Dysk twardyEIDE/SATA 30-100 GBEIDE/SATA 40-400 GB
Napęd optycznycombo (CD-RW/DVD) 16-24xcombo (CD-RW/DVD) 40-52x
DVD±RW/DVD±RW DL 2-8xDVD±RW/DVD±RW DL 4-16x
Monitor/wyświetlacz4:3 12-15″ (1024×768-1400×1050 pikseli)4:3 CRT 17-19″ (1024×768-1280×1024 pikseli)
16:10 12-17″ (1280×800-1920×1200 pikseli)4:3 LCD 15-19″ (1024×768-1280×1024 pikseli)
Karta sieciowa/komunikacja10/100 Mb/s lub 10/100/1000 Mb/s10/100 Mb/s – Fast Ethernet
Wi-Fi 802.11b lub 802.11g10/100/1000 Mb/s – Gigabit Ethernet
Bateria/zasilacz UPSPojemność: 2200-7200 mAhMoc: 250-1000 AV
Czas pracy: 1,5-5 godzinCzas pracy: 5-30 minut
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.