Elektroniczny papier

Już wkrótce zarówno monitory CRT, jak i LCD oraz plazmowe odejdą do lamusa, zastąpione przez giętkie i cienkie jak papier wyświetlacze polimerowe. Pierwsze ekrany e-papierowe można już kupić w Japonii

Już tylko miesiące dzielą nas od premiery elastycznych, zwijalnych ekranów telewizyjnych oraz rolowanych, cienkich jak papier wyświetlaczy komputerowych. W obliczu rewolucji stoją także prasa codzienna i kolorowe magazyny. Wkrótce przyzwyczaimy się do korzystania z interaktywnych stron w gazetach, które będą mogły łączyć się z Internetem. Za pewien czas standardowym wyposażeniem domów staną się tapety zmieniające kolor lub prezentujące filmy, gdyż ściany będą zmieniać się w ekrany. Zastosowanie tej technologii w czasopismach pozwoli na stworzenie prawdziwych elektronicznych gazet, składających się tylko z jednej strony, na której będzie można wyświetlać kolejne artykuły czy zdjęcia, ale także filmy. Co więcej, taki nośnik będzie długowieczny – zamiast kupować nową edycję, po prostu załadujemy treść najnowszego wydania na posiadaną już „kartkę”. Nawet najgrubsze książki przyszłości – czy wręcz całe biblioteki – także będą składały się z pojedynczych kartek e-papieru.

Technologia ta może mieć bardzo duży wpływ na rozwój telefonii komórkowej trzeciej generacji (UMTS). Miniaturyzację dzisiejszych komórek ogranicza konieczność zastosowania ciężkich, kruchych i bardzo sztywnych wyświetlaczy ciekłokrystalicznych, które prawdopodobnie zostaną za pewien czas zastąpione przez bardzo cienkie ekrany polimerowe.

E-papier Philipsa

Nad takimi wyświetlaczami pracuje kilka firm, m.in. naukowcy w laboratoriach Philipsa. Opracowali oni tzw. e-papier, który posłuży w nieodległej przyszłości do produkcji na masową skalę ultracienkich, wielkoformatowych wyświetlaczy. Zostały one zbudowane z aktywnej polimerowej matrycy, pokrytej warstwą elektronicznego atramentu, a wszystko zostało umieszczone na bardzo cienkiej folii. Prototypowe jeszcze ekrany Philipsa charakteryzują się fantastyczną wręcz elastycznością. Pokaźny arkusz e-papieru można zrolować w tubę, której średnica wynosi zaledwie 2 cm. Ogromną zaletą tych wielkoformatowych wyświetlaczy jest to, że są lekkie oraz bardzo odporne na zniszczenia – można je wielokrotne zwijać, a one nadal zachowają sprawność. Według koncepcji ich twórców mają w przyszłości znaleźć szerokie zastosowanie w różnego rodzaju urządzeniach mobilnych. Dzięki temu, że e-papier jest wyjątkowo giętki oraz elastyczny i ma minimalną grubość, łatwe będzie zintegrowanie go z różnorodnymi urządzeniami codziennego użytku. W przyszłości nawet zwykły długopis będzie mógł zostać wyposażony w taki ekran, na którym obejrzymy np. teledysk.

Cała Biblia na ulotce

Firma Sharp może się z kolei pochwalić prototypem kolorowej książki, składającej się z jednej „kartki”. Jest nią kolorowy wyświetlacz o grubości zaledwie 1 mm, który jednak nie emituje światła, a więc musi być oglądany przy oświetleniu zewnętrznym lub zostać wyposażony w dodatkowe podświetlenie. Ta polimerowa książka jest nadal w fazie rozwoju, a jej pierwsze gotowe egzemplarze mają trafić na rynek w 2007 roku.

Ultranowoczesny model zegarka z e-papierowym cyferblatem opracowały wspólnie firmy E Ink, Seiko Epson oraz Seiko Watch. Chronometr jest wyposażony w bardzo cienki, ale jednocześnie niezwykle giętki i elastyczny wyświetlacz o wymiarach 3×9 cm.

Plastikowe tranzystory od Xeroksa

Opracowanie technologii e-papieru było możliwe dzięki wykorzystaniu wyników badań z zakresu elektroniki polimerów oraz kilku niezwykłych wynalazków. Należą do nich opracowane niezależnie w laboratoriach firm Xerox i TDA Research metody umożliwiające produkcję tranzystorów z plastiku metodą… drukowania ich. Sama idea drukowania tranzystorów zakrawa już na pomysł rodem z filmów science fiction (choć tę metodę stosuje się też przy produkcji paneli LCD), a to, że są one zrobione z plastiku, potęguje jeszcze niedowierzanie. Nad tą technologią prace były prowadzone od kilku lat. Celem było obniżenie kosztów produkcji półprzewodników i prawdopodobnie w przyszłości nastąpi całkowite odejście od krzemu i zastąpienie go plastikiem.       W poszukiwaniu materiałów, nadających się do „drukowania” tanich plastikowych tranzystorów, Beng Ong Xerox zaprojektował polimer, dzięki któremu będzie możliwe drukowanie półprzewodnikowych kanałów tranzystorów w temperaturach pokojowych i na wolnym powietrzu. Większość innych materiałów do produkcji półprzewodników trzeba bowiem przetwarzać w wysokich temperaturach oraz w próżni. Popularne podzespoły elektroniczne są szczelnie zamknięte w trakcie produkcji. Jednakże nowy półprzewodnik Xeroksa ma lepszą tzw. powietrzną stabilność. Wadą nowych konstrukcji jest to, że plastikowe tranzystory są relatywnie duże – ich rozmiar technologiczny wynosi 20-50 mikronów.

Grupa badawcza w Xerox Research Centre Canada stworzyła trzy typy molekuł. Pierwsza z nich potrafi „inteligentnie” ustawiać się w stosunku do sąsiednich cząstek, co pozwoliło zaprojektować skomplikowane w produkcji układy. Drugi typ to plastikowy przewodnik, trzeci – izolator. W ten sposób powstały wszystkie trzy elementy konieczne do produkcji plastikowego obwodu elektrycznego, który może zostać wydrukowany w specjalnych drukarkach atramentowych. Xerox współpracuje również z innymi firmami, np. z Motorolą i Dow Chemical Company, przy badaniach nad atramentami polimerowymi i technologią druku obwodów.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.