Idealna pomarańcza?

France Telecom wprowadza do Polski swoją sztandarową markę – Orange. Czy zmieni to oblicze skostniałego rynku usług GSM w Polsce? Czy zyskają na tym klienci?

Na polskim rynku telefonii komórkowej pojawił się nowy gracz. Od 19 września br. Idea przestała być oficjalną marką PTK Centertel – ustąpiła miejsca znanej na całym świecie Orange. Na jakie zmiany mogą liczyć dotychczasowi abonenci Idei? Chwilowo wygląda to raczej na przebudowę nomenklatury. Klienci nowej sieci będą korzystali z tradycyjnej oferty abonamentowej (Twój Plan, Twój E-Plan), pre-paidowej (Orange Go) oraz stosowanemu już przez Ideę systemowi łączącemu te dwa sposoby płatności (Twój Mix, Twój E-Mix). Orange zapowiada też rozszerzenie oferty usług związanych z Internetem. Nihil novi.

Nie będzie rewolucji

Jeśli jednak ktoś liczy, że oferta Orange zrewolucjonizuje ceny usług GSM, to się grubo myli. Dla przykładu: cena połączenia do wszystkich operatorów krajowych w taryfie Wszyscy i do Wszystkich nie różni się od tej, którą oferowała Idea, i wciąż wynosi 75 gr/min. Kiedy porównamy stary i nowy cennik, znajdziemy w nich więcej podobieństw niż różnic, a wnikliwi odkryją, że jest to właściwie dotychczasowa oferta Idei pod nowym szyldem. Nie wiadomo, czy taka sytuacja powinna cieszyć czy nie. Przedstawiciele firmy Orange twierdzą, że utrzymanie cen na dotychczasowym poziomie jest gestem w stronę klientów, którzy nie poniosą kosztów związanych np. z kampanią reklamową.

Dla kogo ta zmiana

Wiele osób zapyta więc o sens wprowadzania nowej marki. Najprostszym wytłumaczeniem będzie to, że Orange jest chyba najlepiej rozpoznawanym znakiem telefonii komórkowej na świecie. Działa w wielu krajach, m.in. we Francji, Wielkiej Brytanii, Australii, Szwajcarii, Rumunii, Słowacji oraz Holandii. W zeszłym roku przyniósł zysk rzędu 19 mld euro. Dla porównania: Vodafone generuje dochód na poziomie 16,7 mld euro. Ktoś wpadł więc na pomysł budowania społeczności Orange również w Polsce. Globalność marki zapewni jej użytkownikom swobodę korzystania z usług GSM w wielu zakątkach całego świata – Orange ma podpisane odpowiednie umowy z 273 operatorami w 123 krajach. Silna, rozpoznawalna marka generuje też większe zyski, które mogą się przełożyć na jakość usług.

Zysk i inwestycja

Właścicielem marki Orange jest France Telecom – potentat branży telekomunikacyjnej. Od firmy PTK Centertel (były operator Idei – teraz Orange) francuski gigant będzie pobierał opłatę licencyjną w wysokości 1,6% rocznego przychodu. PTK Centertel musi natomiast liczyć na to, że tak wysokie koszty wynikające z użytkowania marki zostaną zrekompensowane np. napływem nowych klientów – również z innych sieci. Czy tak się stanie? Na razie PTK Centertel obiecuje, że zgodnie z harmonogramem uruchomi do 10 października usługę zatrzymania numeru przy zmianie operatora.

Kiedy jednak poczytamy opinie internautów na temat nowej marki w usługach GSM w Polsce, nie znajdziemy w nich deklaracji rezygnowania z usług Ery czy Plusa. Wiele osób uważa, że „uśmiercenie” Idei było zupełnie niepotrzebne, a decyzja o wprowadzeniu Orange została podyktowana chęcią zwiększenia zysków przez France Telecom.

Francuzi chcą w Polsce zarobić – to prawda. Tylko że biznes właśnie zasadza się na zarabianiu, a koszty związane z promocją, jakie poniesie France Telecom, na pewno będą bardzo duże. Nie zapominajmy też o tym, że francuski potentat inwestuje w markę, która być może odnowi nasz skostniały rynek usług GSM. Nie ma wątpliwości, że wtedy skorzystamy na tym wszyscy.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.