Hi-fi z peceta

Świato dzienne ujrzał kolejny komputer typu Media Center, wykonany według projektu Intela i Microsoftu. Tym razem dobrze się zamaskował, bo naprawdę trudno odróżnić go od magnetowidu

Któż z nas nie marzy o leniuchowaniu? Wiecznie zabiegani nie mamy czasu na uporządkowanie zdjęć z wakacji, nagranie ich na płytę i wysłanie do znajomych. Jeszcze gorzej jest z filmami z kamery, które miesiącami leżą na taśmach, gdyż nie ma kto ich nawet obejrzeć. Również płyty audio rzadko lądują w odtwarzaczu, ponieważ znalezienie właściwego krążka, umieszczenie go na tacce i uruchomienie odtwarzacza wydaje się co najmniej męczące. Pozostaje zatem telewizja, ale tylko gdy siedzimy na kanapie. Niestety, krótka przerwa na zaparzenie kawy czy uzupełnienie zapasu popcornu często sprawia, że przeoczymy ważny fragment filmu lub programu. Jak zatem ułatwić sobie życie? Na pewno pomoże nam w tym komputer typu Entertainment z system Windows XP Media Center Edition 2005 PL.

W przeciwieństwie do opisywanego w poprzednim numerze (patrz: $(LC144693:Centrum multimediów)$) peceta firmy Vobis przedstawiony przez Intela i Microsoft finalny, referencyjny projekt urządzenia typu Entertainment PC zdecydowanie lepiej pasuje pod telewizor. Rzekłbym nawet, że nigdzie indziej nie będzie wyglądał i sprawdzał się równie dobrze. Dlaczego? To proste – konstrukcja i zainstalowane złącza niemal zupełnie nie zdradzają jego natury. Tylko wprawne oko komputerowca dopatrzy się złączy analogowego i cyfrowego do podłączenia monitora lub telewizora LCD. Pecetowy laik jednoznacznie przyporządkuje Entertainment PC do działki sprzętu audio-wideo.

Cicho i chłodno dzięki BTX-owi

W tym miejscu warto napisać kilka słów o konstrukcji intelowskiego Entertainment PC. Komputer złożony został w obudowie BTX, na której przednim panelu zamontowano dwa duże i ciche wentylatory tłoczące powietrze na radiator z heat pipe’ami chłodzącymi procesor. Dzięki odpowiedniemu rozmieszczeniu komponentów i umożliwieniu szybkiego przepływu powietrza wewnątrz obudowy cały zestaw jest bardzo cichy. Hałas generowany przez wentylatory jest niemal niesłyszalny i wcale nie przeszkadza w słuchaniu muzyki czy oglądaniu filmów.

Najważniejsze obraz i dźwięk

Entertainment PC pozwala na oglądanie obrazu i słuchanie dźwięku, pod warunkiem że podłączymy do niego odpowiednie urządzenia peryferyjne. Rolę wyświetlacza powinien pełnić telewizor plazmowy lub LCD. W obu przypadkach najlepiej, jeśli będzie to sprzęt zgodny ze standardem HD (High Definition) – zapewni wtedy większą rozdzielczość podczas pracy w trybie PC i jednocześnie będzie cieszył oko wysokiej jakości obrazem wideo.

Typowe telewizor lub monitor także sprawdzą się w roli wyświetlaczy, jednak z doświadczenia mogę powiedzieć jedno – monitor LCD jest zbyt mały, a telewizor CRT, nawet ten najwyższej klasy, nie oferuje takiej ostrości i czytelności obrazu jak LCD. Przekonałem się o tym w domu. LCD TV o przekątnej 30″ w cenie poniżej 4000 zł oferował zdecydowanie lepszy obraz niż 29-calowy telewizor z kineskopem. Zaczynam powoli żałować, że jestem użytkownikiem tego drugiego.

Wracając jednak do sposobu podłączenia wyświetlacza do Entertainment PC – do wyboru mamy wszystkie możliwe opcje: analogowe złącze D-Sub, cyfrowe DVI oraz standardowe S-Video. Szkoda jedynie, że producent nie wyposażył zestawu w złącza Component bądź popularne Euro-SCART. Jeśli podłączymy cyfrowy wyświetlacz, to i tak nie będziemy ich potrzebowali – najlepszą jakość obrazu zapewni DVI.

Możliwości odtwarzania dźwięku są dobre. Zintegrowana z płytą główną ośmiokanałowa karta dźwiękowa z wyjściami typu cinch (a nie jack, jak ma to zwykle miejsce w pecetach) pozwala na bezpośrednie podłączenie głośników. W przypadku wykorzystania zewnętrznego wzmacniacza zdecydowanie lepiej sprawdzają się elektryczne bądź optyczne wyjścia dźwięku – oba znajdują się na tylnej ściance komputera.

Integrujemy elementy

Ponieważ Entertainment PC nie jest komputerem tanim, zakładam, że potencjalny nabywca ma już zestaw kina domowego oraz tuner satelitarny. Oba urządzenia zapewniają wysoką jakość dźwięku, filmów i telewizji. Sprawdziłem zatem, jak łatwo da się z nimi zintegrować Entertainment PC. W przytoczonym przykładzie zbędny wydaje się dotychczasowy odtwarzacz DVD. Nawet jeśli był on jednocześnie nagrywarką lub radził sobie z popularnym formatem DivX, staje się bezużyteczny. Wszystkie jego funkcje z łatwością przejmie komputer.

Podłączenie Entertainment PC do wspomnianych komponentów audio-wideo nie jest kłopotliwe. Wyjście dźwięku z komputera podłączamy do wzmacniacza hi-fi, złącza zaś, za pomocą których pobieramy obraz i dźwięk z tunera satelitarnego – do Entertainment PC. Teraz czeka nas proces konfiguracji dwóch tunerów TV zainstalowanych w Entertainment PC. Pozwalają one na jednoczesne oglądanie jednego programu i nagrywanie drugiego.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.