Na dwie głowy i 64 bity

Instalacja niesprawdzonego oprogramowania na używanym do pracy, wypieszczonym systemie operacyjnym zawsze może zaowocować problemami, a nawet koniecznością reinstalacji OS-u. W takich sytuacjach najlepiej użyć emulatora, takiego jak np. popularny i uznany VMware. Najnowsza edycja tego narzędzia umożliwia obsługę systemów 64-bitowych oraz maszyn wieloprocesorowych. Czy to wszystkie nowości?

Najnowsze wydanie doskonale znanego programu do wirtualizacji komputera – VMware Workstation 5.5.1 – zawiera kilka interesujących usprawnień w porównaniu z opisywaną poprzednio wersją 5.0 (patrz: „$(LC136055:Test programu VMware Workstation 5.0)$”). Zauważalnie rozbudowano funkcję automatycznej konfiguracji sprzętu, tak aby był on prawidłowo obsługiwany w VMware. Poprawiono również wygodę korzystania z urządzeń USB, które możemy teraz podłączać i odłączać do maszyny wirtualnej w trakcie jej działania.

Użytkowników nowoczesnych komputerów z pewnością ucieszy fakt, że VMware pozwala na równoczesne uruchamianie zarówno 32- ,jak i 64-bitowych OS-ów. Wydanie 5.5 pracuje też na maszynach wieloprocesorowych – obsługiwane są niezależne jednostki centralne działające w trybie SMP, wielordzeniowe CPU oraz procesory z technologią HT. Jest to dość duże usprawnienie, jednak w obecnej wersji aplikacji funkcja ta jest opisywana w dokumentacji jako eksperymentalna, czyli nie zawsze działa poprawnie. Kolejną nowością jest dodanie darmowego VMware Playera, którego zadaniem jest uruchamianie maszyn wirtualnych utworzonych wcześniej z wykorzystaniem VMware Workstation.

VMware Workstation 5.5.1
Wymagania: Windows 2000/XP/2003, Linux, ok. 150 MB (Windows) lub 80 MB (Linux) na dysku
wersje dla Windows i Linuksa, obsługa 64-bitowych systemów, poprawiona obsługa sprzętu, dodanie darmowego VMware Playera
tylko eksperymentalna obsługa wieloprocesorowości
Cena: 189 USD
www.connectdistribution.pl

Praktyczne wrażenia z korzystania z tej edycji VMWare’a są bardzo pozytywne. W wersji 5.5 „emulator” bez najmniejszych problemów pozwolił mi zainstalować zarówno najnowszą betę Windows Visty, jak i dystrybucje Pingwina Fedora Core 4 oraz openSUSE 10. Należy podkreślić, że sterowniki do wirtualnej maszyny z pakietu VMWare Tools działały bezbłędnie w testowej edycji nowych Okien. VMware Workstation w najnowszym wydaniu nie wprowadza jednak jakichś rewolucyjnych zmian. Osoby dysponujące poprzednią wersją nie powinny się zatem spieszyć z uaktualnieniem.

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.