Nowa era gadania

Czy technologia VoIP zastąpi tradycyjne połączenia głosowe? Czy internetowa transmisja głosu stanowi zagrożenie dla komórek? Choć telefony internetowe nadal postrzegane są jako potencjalnie niebezpieczne, to prognozy przewidują szybką ekspansję VoIP

Jeszcze niedawno możliwość rozmowy przez Internet była ciekawostką – duże opóźnienia, pogłos i zanikanie połączeń bardziej przypominały zabawę tanimi krótkofalówkami niż korzystanie z telefonu. Niestety, trudno powiedzieć, że te wady całkowicie należą już do przeszłości. Osoby dysponujące kiepskimi łączami nadal mogą się natknąć na tego typu problemy, zwłaszcza w godzinach największego obciążenia sieci. Mimo to użytkowników technologii VoIP stale przybywa. Najważniejszym wabikiem jest tu cena usługi: połączenia PC2PC i w ramach sieci operatora są darmowe, w przypadku zaś rozmów międzynarodowych lub międzymiastowych są znacznie tańsze od tradycyjnych.

Nic dziwnego, że na całym świecie obserwuje się niezwykłą ekspansję telefonii internetowej. W samych tylko Stanach Zjednoczonych, zgodnie z badaniami Infonetics Research, w latach 2004-2009 nastąpi osiemnastokrotny wzrost dochodów z usług związanych z telefonią internetową: z 1,24 do 24,2 miliarda. Co więcej, operatorom VoIP za Oceanem co roku będzie przybywało sześć milionów klientów. Szczególnie silny rozwój tych usług nastąpi w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Po niewypale z technologią GSM trzeciej generacji jest to pewna droga dla koncernów telekomunikacyjnych do szybkiego pozyskiwania nowych abonentów.

Przesyłanie głosu przez Sieć okazało się żyłą złota zarówno dla firm związanych z rynkiem informatycznym, jak i dla dostawców Internetu. W trudniejszej sytuacji znaleźli się tradycyjni operatorzy, choć i oni mogą tu znaleźć szansę na rozwój.

Nie jest to jednak łatwy kawałek chleba. Najbardziej znanym atutem VoIP-a, któremu zresztą ta technologia zawdzięcza popularność, jest niski koszt połączeń. Ogranicza to możliwość szybkiego uzyskania zysków przy wykorzystaniu „elitarności” i „prestiżowości” usługi, jak miało to miejsce w początkach telefonii GSM. Nadal istnieją problemy związane z bezpieczeństwem usługi (patrz: „$(LC169152:Rozmowa kontrolowana)$”).

Ważnym sygnałem jest niedawna premiera aplikacji koncernu Microsoft, przeznaczonej do rozmowy przez Internet między użytkownikami mobilnej wersji pakietu MS Office. Wprawdzie na razie MS Office Communicator zagraża głównie operatorom komórkowym, ale gigant z Redmond pokazał już w przeszłości, że jest gotów rozdawać swoje produkty za darmo, byle tylko zdobyć mocną pozycję w dobrze rokującym sektorze rynku. Posunięcie twórców Windows wskazuje też, że rywalizacja nie będzie się ograniczała tylko do obecnych już na arenie graczy.

To samo i więcej

Po pionierskim okresie, gdy do rozmów potrzebne były: pecet, oprogramowanie, słuchawka i mikrofon, dzisiaj oferowana jest bardziej „cywilizowana” wersja VoIP-a. Można już korzystać ze zwykłego telefonu, komputer przestaje być niezbędnym uczestnikiem rozmowy, a stały numer, dostępny dla wszystkich dzwoniących, przestaje być luksusem. Te zmiany szły w parze z zainteresowaniem się tradycyjnych operatorów technologią rozmów głosowych za pośrednictwem Internetu. Praktycznie każda firma telefoniczna oferuje dziś możliwość rozmawiania przez Sieć. Wprawdzie niekiedy można mieć wrażenie, że jest to robione tylko po to, by nie odstawać bogactwem oferty od konkurencji (patrz: „$(LC168415:TP szachuje. Co dalej?)$”), ale fakt pozostaje faktem – VoIP oferują dziś wszyscy gracze na rynku. W naszym kraju jest już cztery i pół milionów zarejestrowanych użytkowników komunikatora Skype, a trzeba pamiętać, że coraz aktywniej działają też inni operatorzy. Już dziś dziesięć procent ruchu w sieciach Telefonii Dialog to połączenia VoIP.

Pojawiły się też nowe możliwości, których nie oferowały telefony stacjonarne. Osoby dużo podróżujące mogą w każdym miejscu, w którym się zatrzymają, dysponować tym samym numerem telefonu – niezależnie od miasta, kraju czy nawet kontynentu.

VoIP bez kabla

Coraz bardziej popularne staną się bezprzewodowe usługi VoIP. Pozornie wydaje się to absurdalne, by zamiast przez komórkę rozmawiać za pomocą palmtopa lub notebooka podłączonych do Internetu, ale tu znowu argumentem przemawiającym za technologią internetową staje się niższa cena. Według prognoz firmy badawczej Global Information w 2009 roku 37 procent biznesowych telefonów IP będzie korzystało z technologii bezprzewodowych. Skype oferuję już zresztą wersję komunikatora przeznaczoną dla komórek z Wi-Fi, a praktycznie wszyscy liczący się producenci (m.in. Motorola, Nokia, Samsung) pracują nad aparatami GSM, które przy wykryciu w pobliżu hotspota automatycznie będą przełączały się na rozmowy za pomocą technologii VoIP.

Zgodnie z zapowiedziami takie aparaty mają trafić na rynek już w połowie tego roku, choć oczywiście na infrastrukturę potrzebną do urzeczywistnienia tej wizji oraz przygotowanie przez operatorów odpowiednich usług poczekamy trochę dłużej. Pierwszym operatorem komórkowym, który będzie oferował w sprzedawanych telefonach komunikator Skype, jest firma Hutchinson 3. Nie wiadomo jeszcze, jak atrakcyjna cenowo ma być ta oferta. Testy zostaną przeprowadzone w Szwecji, a później usługa będzie dostępna w Austrii, Hongkongu, Wielkiej Brytanii i Włoszech.

Swoistym poligonem dla bezprzewodowych usług związanych z telefonią internetową będzie Filaldelfia. W 2008 roku zostanie ona pierwszym miastem na świecie, na którego całym terenie możliwe będą rozmowy poprzez mobilny VoIP. Istnieją prognozy wskazujące na to, że rosnąca w dużych miastach liczba hotspotów stanie się gwoździem do trumny dla telefonii GSM trzeciej generacji, która może okazać się za droga jako platforma VoIP.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.