Detep antymonopolistyczny

W światku linuksowym wszystko dzieje się za sprawą ludzi dobrej woli i w taki właśnie sposób powstał Scribus - program DTP dla Pingwina. Po latach rozwoju dokonała się jego migracja do świata Okienek i możemy ocenić, w jakim stopniu jest ona udana. Scribus nie aspiruje do miana programu profesjonalnego, ale w swojej klasie wypada całkiem nieźle, choć wiele jeszcze jest w nim do zrobienia

Scribus to edytor DTP o kodzie otwartym, rozwijany dotąd w środowisku Linuksa, który w najnowszej wersji 1.3.2 trafił do świata Okien. Na razie cierpi na wiele przypadłości debiutanta, ale wszystko przed nim.

Po uruchomieniu programu widzimy ekran startowy, na którym wybieramy rodzaj publikacji: jedno- lub wielostronicowa, z rozkładówkami lub bez. Później jest dość standardowo: na stronie umieszczamy ramki graficzne i tekstowe, które dają się łączyć w łańcuchy; poza tym mamy do dyspozycji pewną liczbę elementów graficznych w rodzaju linii, krzywych Beziera i wielokątów. Oczywiście istnieje możliwość tworzenia i edycji tabel, ale w dość ograniczonym zakresie. Obiekty możemy obracać i skalować, ale już przeskalować ramki graficznej wraz zawartością się nie da. Cóż, pozostaje użyć GIMP-a, można go wywołać z menu kontekstowego. Przed zainstalowaniem programu wymagana jest instalacja Ghostscripta, który umożliwi konwersję plików postscriptowych zapisywanych przez Scribusa do formatu PDF i większości rodzajów bitmap.

Ciekawostką jest weryfikator materiału wejściowego, wykrywający błędy w dokumencie. Dzięki niemu dowiemy się, że niektóre teksty nie mieszczą się w ramkach, a do graficznych zapomnieliśmy „wrzucić” obrazka.

Scribus 1.3.2
Wymagania: Windows 9x/Me/NT/2000/XP, ok. 60 MB na dysku
dość zaawansowane możliwości za darmo
powolna praca, kiepska integracja z programami DTP pracującymi w środowisku Windows
Cena: freeware (licencja GPL)
www.scribus.net

Scribus ma na razie dwie wady. Po pierwsze: jest słabo zintegrowany ze środowiskiem Windows oraz typowymi aplikacjami biurowymi i DTP – odczytuje tylko pliki OpenOffice’a. I druga wada:jest wolny. Najwyraźniej został tylko skompilowany pod Windows, bez optymalizacji kodu.

Scribus nie nadaje się na razie do profesjonalnych zadań. Przed grupą, która go rozwija, jest jeszcze wiele pracy. Gdybym miał polecić prosty i wygodny program do domowego DTP, wybrałbym szybkiego i oferującego większe możliwości PagePlusa. Konieczność zapłacenia za niego niewielkich przecież pieniędzy jest w pełni zrekompensowana wygodą pracy.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.