Starcie generacji

Instalacja najnowszej wersji ulubionego programu nie zawsze niesie ze sobą same korzyści. Na przykładzie popularnych aplikacji sprawdzamy, kiedy warto pozostać przy starszej edycji, a kiedy trzeba zaktualizować software

Wybierając oprogramowanie, kierujemy się ergonomią obsługi, naszymi potrzebami i optymalnym wykorzystaniem komputera. Pomińmy zastosowania profesjonalne – doświadczony użytkownik wie, które narzędzia są mu potrzebne, a praca najczęściej sama wymusza poszukiwanie nowości i bycie na bieżąco z oprogramowaniem. Zdecydowanie bardziej zagubieni jesteśmy jako użytkownicy domowi. Najczęściej po prostu nie zastanawiamy się, czego oczekujemy od programu, jakie funkcje powinien on mieć i czy najświeższa wersja wprowadza coś naprawdę dla nas istotnego.

Z punktu widzenia producenta programy muszą się przede wszystkim sprzedać. Często jednak konieczność „przypomnienia się” na rynku powoduje opublikowanie nowej wersji różniącej się jedynie podrasowanym interfejsem i kilkoma funkcjami. Jeszcze gorzej jest wtedy, gdy konieczność dotrzymania terminów wymusza sprzedaż programów niedopracowanych, niestabilnych, zawierających błędy czy niedostatecznie zabezpieczonych.

Nowe wersje zwykle mają większe wymagania sprzętowe i systemowe i z reguły zwiększone zapotrzebowanie na miejsce na dysku. Trzeba pamiętać o mało eleganckim wymuszaniu upgrade’u programu przez niezgodność nowej wersji pliku ze starszymi wydaniami czy – na szczęście rzadziej – brak możliwości otwarcia starego dokumentu w nowszych wersjach aplikacji.

Wiele popularnych programów dostępnych jest za darmo. Możemy więc zupełnie pominąć aspekt ekonomiczny. Pamiętajmy jednak, że ich rozwój też podlega pewnym prawom; zdarza się, że wzbogacenie aplikacji o dodatkowe funkcje ma skutki uboczne, takie same jak w przypadku programów komercyjnych.

Analizując oferty na rynku – po ustaleniu własnych priorytetów i możliwości – warto zadać sobie trud i prześledzić interesujące nas aplikacje pod kątem funkcjonalności, wymagań i ceny, która w wypadku nowości może okazać się po prostu zaporowa. Poniżej przedstawiamy krótkie omówienie kilku popularnych programów z zaznaczeniem wybranych, „przełomowych” dla danej wersji funkcji.

Adobe Photoshop

Adobe Photoshop to najbardziej znany program do grafiki rastrowej, który mimo swego przeznaczenia chętnie jest też wykorzystywany amatorsko. Pierwszą wersją godną uwagi jest Photoshop 5. Pojawiła się tam opcja wielokrotnego cofania operacji, Lasso magnetyczne i Pióro. Najważniejsze jednak jest zaimplementowanie funkcjonalnego systemu warstw i systemu zarządzania kolorem, również 16-bitowym. Wielu profesjonalnych grafików do dziś używa tej wersji Photoshopa, gdyż zawiera ona niemal wszystko, co jest konieczne do pracy.

Nie znaczy to jednak, że „piątka” pozostaje najwyższym osiągnięciem Adobe. Kolejne wersje przynoszą ze sobą zmiany dążące do ułatwienia obsługi i poprawy wygody użytkowania. Dodają też nowe funkcje, które choć nie tak rewolucyjne jak wynalazek warstw i masek, są jednak dla wielu użytkowników istotne. I tak Photoshop 6 przyniósł m.in. możliwość dopasowania interfejsu do potrzeb użytkowników i łatwiejszy dostęp do parametrów narzędzi. W wersji 7 mamy nieco nowych narzędzi ułatwiających retusz, a także bardziej rozbudowany zestaw filtrów.

Kiedy program powinien być możliwie najnowszy
Mimo podkreślania zalet starszych wersji oprogramowania w porównaniu z najnowszymi ich wydaniami, nie możemy zapomnieć o tym, że czasem nowość to konieczność. Reguła ta dotyczy przede wszystkim aplikacji, które mają za zadanie zapewnić bezpieczeństwo systemu operacyjnego. Nikt nie może mieć wątpliwości, że aktualność programu antywirusowego, zwalczającego spyware czy inne szkodniki, jest jednym z kluczowych elementów takiego oprogramowania. Rozdzielić przy tym trzeba kwestię bieżącej aktualizacji baz np. wirusów od tego, że starsze wersje nie dysponują udoskonalonymi metodami poszukiwania szkodzących naszemu komputerowi „insektów”, a co za tym idzie, powodują obniżenie poziomu bezpieczeństwa.
      Drugą grupą często wymagającą aktualizacji są aplikacje, które wykorzystują lub zawierają nowości technologiczne. Możemy tu wziąć pod uwagę np. przeglądarki WWW czy pakiety multimedialne. Pojawienie się nieobsługiwanego formatu pliku graficznego czy wideo może być wystarczającym impulsem, by zmienić wersję programu na najbardziej aktualną.

Photoshop CS (8.0) to pierwszy ukłon Adobe w stronę amatorów i… cyfrowych fotografów. Przede wszystkim dodano moduł do zaawansowanej obsługi plików RAW. Przybyło też nieco narzędzi wyspecjalizowanych w usuwaniu wad cyfrowych zdjęć, jak na przykład pędzel niwelujący efekt czerwonych oczu i inne przebarwienia czy filtr wprowadzający rozmycie typowe dla obiektywów. Nowe narzędzie do niezależnej korekcji świateł i cieni oraz udoskonalone okienko wielofunkcyjnej przeglądarki ułatwiają i przyspieszają pracę z fotografiami. Dla osób, dla których istotna jest szybkość i wygoda obsługi, Photoshop CS jest o wiele lepszy od swoich poprzedników.

Ten trend utrzymano, przygotowując najnowszą wersję, Photoshopa CS2 (9.0). Miłośnicy fotografii doczekali się wreszcie narzędzi do korekcji zniekształceń geometrycznych i szumów. Również nowy rodzaj filtra wyostrzającego może im się przydać. Serię fotografii zrobionych w warunkach zbyt dużej rozpiętości tonalnej można teraz łatwo połączyć w trybie HDR, zaś moduł Camera Raw może działać w trybie automatycznym.

Każdy kolejny Photoshop ułatwia życie przede wszystkim mało doświadczonym grafikom, wprowadzając narzędzia wykonujące „na skróty” to, co wcześniej trzeba było mozolnie robić ręcznie. Wyjątkiem jest odszumianie i odczyt RAW, czego w poprzednich wersjach po prostu zrobić się nie da. Zanim jednak wykosztujemy się na upgrade, warto sobie uświadomić, że te akurat funkcje możemy znaleźć w wyspecjalizowanych, darmowych programach. Decyzja o zakupie nowszej wersji będzie więc przede wszystkim uwarunkowana wygodą użytkowania.

CorelDRAW

Ten program, a właściwie cały pakiet, przeznaczony jest do tworzenia i obróbki grafiki wektorowej. Kolejne edycje, pojawiające się na polskim rynku, dzieliły użytkowników na konserwatywnych wielbicieli starych wersji i otwartych poszukiwaczy nowych narzędzi. Generalnie powstało przeświadczenie, że najbardziej udane i dopracowane są wersje o numerach nieparzystych. Wielu zwolenników przekonanych o jej wyjątkowej stabilności miała wersja 9.0. Z nowych narzędzi pojawiła się w niej pipeta, pozwalająca skopiować i przenieść wybrany kolor; rozbudowana została funkcjonalność wypełnienia siatkowego i interakcyjnego cienia (perspektywa). „Dziewiątka” zaczęła obsługiwać zainstalowane w systemie drukarki postscriptowe, rozbudowano też opcje eksportu i generowania plików PDF.

Wersja 10 przyniosła między innymi osobny doker do polecenia Cofnij (z możliwością tworzenia skryptów z wykonanych poleceń), podgląd zawartości poszczególnych stron w dokumencie, lepsze możliwości optymalizacji indywidualnych ustawień narzędzi. Pojawiła się kolekcja nowych gotowych kształtów, obsługa Postscript Level 3, możliwość generowania znaków drukarskich do obiektów, a nie tylko papieru oraz zaawansowane narzędzia do tworzenia grafiki i eksportu plików do Internetu.

W wersji 11 pojawiły się nowe funkcje rysowania i edycji kształtów oraz obiektów (m.in. łączenie ścieżek i figur, nowe narzędzia do deformacji) oraz możliwość tworzenia symboli z własnych rysunków. W całym pakiecie najistotniejsze zmiany zaszły w RAVE (aplikacji do tworzenia animacji we Flashu). W wersji 12 wprowadzono przede wszystkim narzędzia do inteligentnego rysowania, pozwalające np. na automatyczną korektę odręcznego rysunku, dynamiczne prowadnice i obsługę standardu Unicode. Ostatnia edycja, X3, zaskoczyła przede wszystkim ograniczoną liczbą aplikacji w pakiecie (nie ma m.in. wspomnianego wcześniej RAVE’a). W głównym programie udoskonalono funkcję zmiany obrazów bitmapowych na wektorowe, wprowadzono nowe rozwiązania w rysowaniu obiektów (m.in. przez przycinanie) i w ich kolorowaniu (np. części wspólne rozpoznawane jako inny obiekt). Najnowsza wersja jest najlepiej ocenianym z ostatnich wcieleń Corela.

Najnowsze wersje popularnych aplikacji kontra ich poprzedniczki
Nazwa programuPorównywane wersjeCena aktualizacji (orientacyjna)Cena nowej wersji (orientacyjna)Objętość na dysku pełnej instalacji starej i nowej wersji
Adobe Photoshop6.0/9.0 (CS2)940 zł2 800 zł125 MB/650 MB
CorelDRAW9.0/X3930 zł2 000 zł200 MB/285 MB
Corel Paint Shop Pro8.0/X300 zł420 zł400 MB/500 MB
ACDSee3.0/8.1215 zł235 zł8 MB/33 MB
Microsoft OfficeXP/20031250 zł (Professional)
590 zł (Standard)
370 zł (nauczyciele i uczniowie)
1550 zł (Standard)
1950 zł (Professional)
260 MB (Standard)
400 MB (Professional)
Abbyy FineReader5.0 Pro/8.0 Pro475 zł714 zł124 MB/124 MB
Adobe Reader5.0/7.0darmowydarmowy22 MB/109 MB
Nero6.6/7.0brak informacji280 zł73 MB/265 MB
Winamp2.91/5.22darmowydarmowy3,5 MB/30 MB
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.