Wojna klonów

Niepodzielnie panującym królem rynku odtwarzaczy multimedialnych pozostaje iPod ale wcale nie oznacza to, że jest on pod każdym względem najlepszy. Prezentujemy porównanie jabłkowego playera z jego najgroniejszym rywalem - odtwarzaczem Creative Zen Vision:M

Oba odtwarzacze to urządzenia na tyle do siebie podobne, że ich producenci zdecydowali się zwrócić się do sądu o rozstrzygnięcie, kto jest prawowitym pomysłodawcą wykorzystanych w nich rozwiązań. Nas jednak nie będą interesowały aspekty prawne, a faktyczna jakość i funkcjonalność obu produktów. Nie zważając na obecne trendy w modzie, przyjrzymy się, co tak naprawdę mają nam do zaoferowania oba popularne odtwarzacze.

Ekran

Oba urządzenia dysponują ekranem o przekątnej 2,5 cala i rozdzielczości 240×320 punktów. Szczegółem, który przechyla szalę na korzyść Zena, jest paleta barw wyświetlacza. W tym przypadku jest to ponad 260 tysięcy kolorów, dzięki czemu obraz prezentuje się bardzo dobrze, a oglądanie filmów i zdjęć to prawdziwa przyjemność dla oka. Konkurent pozostaje trochę w tyle, co jednak nie oznacza, że 65 tysięcy kolorów nie zapewnia dobrego obrazu podczas prezentacji multimediów. Dobre kąty widzenia oraz brak uciążliwego smużenia ekranów LCD charakteryzuje obu zawodników. Werdykt – 1:0 dla Zena.

Jakość dźwięku

Tym, co często decyduje o zakupie odtwarzacza MP3, jest jakość generowanego przezeń dźwięku. Tutaj rywale idą łeb w łeb, będąc klasę samą dla siebie i wyznaczając wzorce dla innych producentów. Czym jednak byłby krystalicznie czysty dźwięk bez dobrych słuchawek? Bez paniki! Nie są to może audiofilskie modele, ale spokojnie możemy odłożyć ich ewentualną wymianę na później.

Zarówno iPod, jak i Zen mają wbudowany korektor. Ten pierwszy oferuje zdecydowanie większą liczbę gotowych ustawień, ale w odróżnieniu od konkurenta nie pozwala zdefiniować własnego presetu. Czy to dobrze, czy źle – oceńcie sami, jednak manualne ustawienia i niezależna regulacja tonów dają znacznie większe pole manewru. W tej dyscyplinie mamy zatem remis.

Obsługiwane formaty audio

Nieważne, na zakup którego z odtwarzaczy się zdecydujemy i tak naszym nieodłącznym przyjacielem pozostanie specjalna aplikacja, dzięki której „wtłoczymy” muzykę do pamięci „grajka”. Mimo że playery mogą działać jako przenośne banki danych, skopiowanych bezpośrednio na dysk plików nie da się odtwarzać. Jest to nieco kłopotliwe i czasochłonne oraz wymaga korzystania z dołączonego oprogramowania na każdym pececie, z którego będziemy chcieli skopiować muzykę. Ponieważ żaden odtwarzacz nie jest w stanie zaakceptować wszystkich formatów plików, takie oprogramowanie staje się jednak bardzo przydatne. Jeśli napotka ono niekompatybilny zbiór, dokona jego konwersji do odpowiedniego formatu. Jak wiadomo, dekompresja i ponowne kodowanie nie tylko zajmują czas ale też pogarszają jakość materiału, więc ważne jest, aby odtwarzacz obsługiwał jak najwięcej standardów. Zaoszczędzi nam to sporo czasu i nerwów. Możemy już w tej kategorii wyłonić zwycięzcę, gdyż iPod mimo braku obsługi popularnego formatu WMA potrafi w odróżnieniu od Zena odtworzyć takie formaty, jak AIFF i AAC, które charakteryzują się wyższą jakością dźwięku. Dodatkowo obsługiwany jest format Audible. Podsumowując, iPod zdobywa zasłużony punkt.

Obsługiwane formaty wideo

Jeśli chodzi o możliwości odtwarzania wideo, produkt firmy Creative bije na głowę urządzenie Apple’a. Ten drugi zdany jest tylko na jeden format kompresji przy użyciu kodeka H.264 (MPEG-4). Zen bez konieczności konwersji poradzi sobie z popularnymi DivX-ami i XviD-ami oraz standardem MPEG-1. Filmy konwertowane programem iTunes dołączonym do iPoda tracą wiele na jakości, nie mówiąc już o czasie, jaki musimy na taką operację poświęcić. Poza tym nie każdy plik wideo ta aplikacja potrafi przekodować. Napisy dialogowe nie są niestety wyświetlane przez żadne z urządzeń. Dla wszystkich kinomaniaków w tej kategorii zwycięzca może być tylko jeden – Zen Vision:M.

Obsługiwane formaty zdjęć

Miłośnicy mobilnych fotoalbumów skłonią się tym razem w stronę iPoda. Zen zaprezentuje nam fotografie na lepszej jakości wyświetlaczu, ale tylko w formacie JPEG. Pliki te mogą być przeniesione do jego pamięci tylko za pomocą komputera. Urządzenie firmowane owocowym logo po zakupieniu specjalnej przystawki potrafi pobrać fotografie wprost z pamięci aparatu cyfrowego. Wachlarz wyświetlanych typów obrazów jest dość szeroki i obejmuje takie standardy, jak JPG, GIF, TIFF, PNG oraz znany z programu Photoshop – PSD. Niestety, nie mamy możliwości powiększenia fotografii. Taką funkcją dysponuje natomiast Creative. Podobnie jak w wypadku obsługi plików audio, punkt w tej kategorii zdobywa jednak „Jabłuszko”.

Jakość wykonania i sterowanie

Wygląd, choć to rzecz gustu, jak i jakość wykonania obu produktów nie budzą żadnych zastrzeżeń. Obudowa iPoda jest w części wykonana z metalu, co mogłoby mu dać przewagę nad konkurentem, jednak tworzywo, z jakiego wykonano Zena, jest naprawdę wysokiej jakości. Oba odtwarzacze prezentują się bardzo elegancko, a nam pozostaje jedynie zdecydować się na najbardziej odpowiadający nam kolor. Na przednim panelu playerów umieszczono główne przyciski sterujące oraz dotykowy touchpad służący do przemieszczania się pomiędzy elementami menu. W iPodzie ma on kształt okręgu z umieszczonym centralnie przyciskiem „OK”. Przesuwając po nim palec, wykonujemy ruch po łuku, co nie wszystkim może przypaść do gustu, jednak z pewnością można się do tego przyzwyczaić. Mniej kłopotliwe wydaje się sterowanie zastosowane w Zenie, gdzie palec porusza się w pionie, a dodatkowo powierzchnia touchpada zastępuje przycisk potwierdzenia, którego funkcje wywołujemy poprzez dotknięcie panelu. O gustach się nie dyskutuje, więc poddamy ocenie tylko ergonomię obsługi, która w obu odtwarzaczach jest wysoka. W tej rundzie mamy kolejny remis.

Dołączane akcesoria

Aby w pełni wykorzystać możliwości oferowane przez dane urządzenie, często zmuszeni jesteśmy do zakupu dodatkowych akcesoriów. Tak też stało się w przypadku iPoda, do którego producent dołącza jedynie słuchawki oraz kabel USB. Dopiero po dokupieniu stacji dokującej i kompletu niezbędnych kabli możliwe stanie się wyświetlanie filmów i zdjęć na ekranie telewizora czy dostęp do portu FireWire. Dodatkowo zapłacimy też za radio i pilota oraz mikrofon niezbędny do sporządzania notatek głosowych. Nawet zasilacz sieciowy jest elementem opcjonalnym, co zmusza nas do ładowania iPoda poprzez port USB. Firma Creative była bardziej hojna i postanowiła wbudować radio i mikrofon wewnątrz samego odtwarzacza; nie oszczędzono także na zasilaczu (choć w sklepach pojawiły się ostatnio tańsze komplety bez zasilacza). Niestety, ta szczodrość była dość ograniczona i nie wystarczyło już jej na kabel umożliwiający podłączenie do telewizora. Mimo wszystko sporo zaoszczędzimy, decydując się na zakup Zena, więc punkt dla niego.

Werdykt

Nieznacznie, ale jednak, odtwarzacz Zen Vision:M wyprzedza swojego konkurenta. Pokonał przeciwnika nie tylko możliwościami i jakością, ale także ceną. Produkt Creative’a jest aż o 295 zł tańszy, a ponadto w komplecie dostajemy akcesoria, za które Apple każe sobie dopłacić. Na obronę iPoda pozostają lepsza obsługa plików graficznych i audio oraz… kultowość samej marki. Po raz kolejny okazało się jednak, że moda nie zawsze kieruje się racjonalnymi przesłankami.

Dane techniczne
ProduktApple iPod Video 30 GBCreative Zen Vision:M
Cena1510 zł1215 zł
Ocena ogólna (POWER)5759
Opłacalność (ECONO)4762
Zaletybardzo dobra jakość dźwięku, duża liczba obsługiwanych formatów graficznych i audiobardzo dobry wyświetlacz, wbudowane radio i dyktafon, odtwarzanie DivX i XviD
Wadyskromne wyposażenie podstawowe, niewielki wybór obługiwanych kodeków wideo, wysoka cenawysoka cena, obsługa tylko jednego formatu plików graficznych
Ekran2,5″/65 536 kolorów/320×240 punktów2,5″/262 144 kolorów/320×240 punktów
InterfejsUSB 2.0 Hi-SpeedUSB 2.0 Hi-Speed
Pojemność HDD30 GB30 GB
Czas pracy na bateriach14 godzin14 godzin
Obsługiwane systemyWindows 2000/XP, Mac OS XWindows XP
Wymiary62x104x11 mm62x104x19 mm
Ciężar132 g162 g
Gwarancja12 miesięcy12 miesięcy
Dostawcawww.karen.plwww.creative.pl
0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.