Jak dobrze oświetlić plan

W wielu lustrzankach cyfrowych mamy możliwość bezprzewodowego sterowania dodatkowymi lampami błyskowymi. W artykule pokazujemy, jak działa ta funkcja i w jaki sposób można ją wykorzystać w praktyce.
Na zewnątrz

Podczas fotografowania na wolnym powietrzu problemem mogą okazać się cienie powstałe wskutek padania promieni słonecznych. Za ich sprawą nawet najładniejsza twarz będzie na zdjęciu wyglądać mało atrakcyjnie. Jednak dzięki zastosowaniu dwóch lamp błyskowych sterowanych bezprzewodowo perfekcyjne oddanie urody fotomodelki stało się proste.

Uważnie obserwujemy oświetlenie naturalne

Przy pierwszym ujęciu jako główną lampę ustawiliśmy flesz aparatu, jednak nie korzystaliśmy z niego podczas fotografowania. Lampy SB-600 i SB-800 ustawiliśmy pod kątem ok. 45 stopni rozmieszczając je a lewo i na prawo od modelki. W aparacie przyporządkowaliśmy każdą z lamp do osobnej grupy („a” lub „b”), by móc niezależnie dobrać parametry ich działania. Oba urządzenia działały w trybie pomiaru światła TTL. Nawet bez dodatkowej regulacji rezultat był dobry. Problemem okazało się światło padające na modelkę spomiędzy liści, które spowodowało powstanie prześwietlonych obszarów na zdjęciu.

Doświetlamy tło

Urokliwe miejsce nad strumykiem okazało się trudne do zarejestrowania na fotografii, ponieważ było prawie całkowicie zacienione przez drzewa. Co prawda, modelka jest oświetlona prawidłowo, ale tło ginie w mroku. Dobrany układ oświetlenia okazuje się więc niewystarczający – w tym ujęciu otoczenie gra przecież ważną rolę.

Zmniejszamy moc lamp błyskowych

Rozwiązanie: przede wszystkim wybieramy dłuższy czas naświetlania, dzięki czemu tło będzie jaśniejsze. Jednocześnie zmniejszamy moc fleszy, żeby nadal prawidłowo doświetlać pierwszy plan. W ten sposób dobrze uchwycimy nie tylko modelkę, ale też pełne uroku, choć zacienione otoczenie.

Dopasowujemy lampy błyskowe do światła dziennego

Przeniesienie się w cień drzew przynosi widoczną poprawę. Wysokość jednej lampy obniżyliśmy do 50 cm, żeby rozjaśnić cienie. Aparat również ustawiliśmy niżej i włączyliśmy (z niewielką mocą) jego wbudowany flesz, żeby bezpośrednio doświetlić twarz modelki. Miękkie światło słoneczne padające na modelkę sprawia, że zdjęcie jest naturalne.

We wnętrzach

Te same dwie lampy wykorzystaliśmy do fotografowania w pomieszczeniach podczas sesji z udziałem drugiej fotomodelki. Chcieliśmy jak najwierniej oddać ciepłą atmosferę spotkania w przytulnej kafejce.

Zwracamy uwagę na różne odbicia na ścianach

Za główną lampę służył tym razem flesz wbudowany w aparat. Ustawiliśmy go w taki sposób, że wysyłał błysk sterujący, ale nie brał udziału w doświetlaniu zdjęcia. Na lewo od modelki ustawiliśmy skierowaną w jej kierunku lampę SB-800, odchyloną o około 70 stopni w górę, a podobnie ustawiony flesz SB- 600 umieściliśmy lekko z prawej strony. SB-800 przyporządkowaliśmy do grupy „a”, zaś SB-600 do grupy „b”. Po próbie okazało się, że co prawda oświetlenie modelki było właściwe, ale z powodu odbić światła powstał obok niej nieładny cień.

Problem z ciemnym tłem

Kolejna scena zostaje zaaranżowana przy barze. Problem sprawiają duże lampy wiszące nad modelką, uniemożliwiające równomierne odbicie błysku flesza od sufitu. Wykonane z ciemnego drewna wyposażenie widoczne w tle również słabo odbija światło. Z tego powodu zdjęcie zrobione przy lampach skierowanych w sufit nie wyszło zbyt dobrze – jest nierównomiernie oświetlone i zbyt ciemne w głębi.

Szukamy alternatywnej metody

Zmiana kąta padania światła niewiele by tu pomogła. Musieliśmy znaleźć inny sposób: lampę SB-800 z nasadką szerokokątną i dyfuzorem ustawiamy z lewej strony modelki, na wysokości jej oczu, z kolei lampę SB-600 umieszczamy za modelką tak, aby oświetlała ją lekko z góry. Po kilku próbach (z różną mocą lamp) udało nam się idealnie uchwycić klimat kafejki.

Korzystamy z sufitu i ścian, by rozproszyć światło

Szukamy optymalnego ustawienia lamp, każdorazowo zwiększając moc lewego flesza o 1/3 EV i jednocześnie zmniejszając moc prawego o tę samą wartość. W ten sposób próbujemy wyrównać wszystkie refleksy na ścianach – żeby oświetlenie modelki było harmonijne. Wszystkie zmiany wprowadzamy bezpośrednio w aparacie. Idealny efekt dało zmniejszenie mocy prawej lampy o -0,3 EV i zwiększenie mocy lewej lampy o +0,7 EV. Bez cieni na ścianie zdjęcie wygląda naturalnie, a atmosfera w kawiarni jest dobrze oddana.

Wykorzystany sprzęt

Nikon D300 (ok. 4700 zł)
Nikkor 17-55 mm f/2,8 (ok. 4200 zł)
Nikkor 70-200 mm f/2,8 VR (ok. 5900 zł)
Nikon Speedlite SB-800 (ok. 1150 zł)
Nikon Speedlite SB-600 (ok. 700 zł)
Dwa proste statywy (ok. 90 zł każdy)
Zestaw warto rozszerzyć o kolejne lampy SB-600, SB-800 lub SB-900, dyfuzory i softboksy

Funkcję bezprzewodowego sterowania lampami błyskowymi oferują też następujące aparaty:
Canon: wszystkie lustrzanki cyfrowe, ale jedynie po dokupieniu opcjonalnego transmitera Speedlite ST-E2; kontrolować można następujące modele lamp błyskowych Canon Speedlite: 550 EX, 580 EX, 580 EX II, 420 EX, 430 EX
Fujifilm: FinePix S1 Pro, S2 Pro, S3 Pro, S5 Pro
Nikon: D3, D2X/D2Xs, D80, D60 (wymagają użycia lampy SU-800 albo SB-800/SB-900 jako sterującej), D200, D300, D700
Olympus: E3, E-420, E-520 Pentax: K20D i K200D (tylko podstawowe funkcje)
Samsung: GX-20 (tylko podstawowe funkcje)
Sony: Alpha 100, Alpha 200, Alpha 300, Alpha 350, Alpha 700, Alpha 900

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.