kondensator

Zewnętrzny dysk twardy stał się trumną dla danych

Nasz czytelnik przechowuje osobiste dane nie w notebooku, ale na zewnętrznym dysku twardym. Ten niemal nowy dysk Maxtor Shared Storage 3200 uległ jednak uszkodzeniu natychmiast, gdy dane ze starego dysku zostały usunięte, a ten ostatni – sprzedany. Co prawda, sprzedawca w ramach gwarancji wymieniłby dysk twardy, ale wiązało się to z bezpowrotną utratą ważnych danych.

W naszym laboratorium wymontowujemy napęd Seagate Barracuda 7200.10 z obudowy Maxtor. Dysk twardy również w przypadku bezpośredniego podpięcia do komputera nie reaguje. Próbujemy podmienić kontroler na wymontowany z innego dysku. Zadanie jednak okazuje się trudne do wykonania, dlatego, że ten sam model produkowany jest zarówno w chińskich, jak i w tajskich fabrykach i zawiera różne elementy składowe oraz warianty firmware’u. Nawet pomoc techniczna firmy Seagate nie jest w stanie udostępnić nam odpowiedniej części zamiennej i odsyła nas do serwisu odzyskującego dane. Zdecydowaliśmy więc sami bliżej przyjrzeć się kontrolerowi. Podejrzany wydał się nam kondensator odpowiedzialny za stabilizację napięcia 12 V, który leżał lekko przekrzywiony na płytce kontrolera. Gdy ponownie podpięliśmy dysk twardy do napięcia, kondensator zaczął dymić i do tego stopnia się rozgrzał, że stopiły się luty, a on sam jeszcze bardziej się przesunął. Pomiary wykazały, że zwarcie kondensatora uniemożliwiało uruchomienie dysku twardego.

Wylutowujemy uszkodzony kondensator, następnie sprawdzamy dysk twardy. Urządzenie rzeczywiście się uruchamia, jesteśmy w stanie odratować pliki naszego czytelnika, a poprzez zastąpienie kondensatora nowym zdołaliśmy całkowicie naprawić dysk. Na pożegnanie czytelnik obiecał, że w przyszłości będzie dodatkowo nagrywać ważne dane na płyty DVD.

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.