Dźwięk w filmach HD

Większość kinomanów z pietyzmem podchodzi do jakości obrazu, całkowicie zapominając o dźwięku. Tymczasem podczas produkcji filmów wiele uwagi poświęca się dopracowaniu wszystkich efektów audio budujących atmosferę filmu. Szkoda to stracić.
Jaki dźwięk oferują filmy HD?

Ponieważ ścieżka dźwiękowa jest niezależna od wizji, de facto film wysokiej rozdzielczości może być monofoniczny bądź nawet niemy. Popularne określenia formatów wideo, takie jak HD ready czy Full HD, nie zawierają żadnej informacji o jakości dźwięku. Zestandaryzowane są natomiast formaty audio oferowane przez filmy HD wydane na płytach Blu-ray. Tych formatów jest jednak wiele. Obowiązkowo filmy Blu-ray muszą mieć ścieżkę dźwiękową w formatach Dolby Digital, DTS i LPCM. Opcjonalne są natomiast formaty audio Dolby Digital Plus i DTS-HD High Resolution Audio oraz dwa bezstratne: Dolby TrueHD i DTS-HD Master Audio.

Czym różnią się poszczególne formaty audio?

Filmowe formaty dźwiękowe rozwijane są głównie przez dwa konsorcja: Dolby Laboratories i DTS (co jest skrótem od Digital Theatre Systems). Oba konsorcja od wielu lat współpracują z branżą filmową, a ich pierwsze kodeki – Dolby Digital i DTS – powstały na początku lat 90. XX wieku na potrzeby dysków laserowych i DVD. W przybliżeniu oferują one to samo: dźwięk do pięciu kanałów plus subwoofer przy wysokiej kompresji audio i próbkowaniu na poziomie 48 kHz. Formaty DD Plus i DTS-HD HRA są dużo nowsze. Obsługują one dużo więcej kanałów audio i nominalnie zapewniają dużo lepszą jakość dźwięku, nie tylko poprzez usprawnienie samych algorytmów kodowania, ale także zwiększenie bitrate’u poszczególnych kanałów. Dla przykładu format DD dopuszczał bitrate wynoszący 640 kb/s przy pięciu kanałach, zaś w DD Plus jest to do 6,1 Mb/s przy potencjalnie aż trzynastu kanałach audio. W wypadku płyt Blu-ray dla Dolby Digital Plus przewidziana jest maksymalnie konfiguracja kanałów 7.1 przy bitracie wynoszącym ok. 1,7 Mb/s. Najnowsze formaty dźwięku – w odróżnieniu od poprzedników – nie uciekają się do kompresji, by zmniejszyć rozmiar ścieżek audio. Tym samym niezbędnych jest dużo więcej danych do reprezentacji dźwięku. Specyfikacja DTS-HD MA przewiduje dla płyt Blu-ray bitrate wynoszący aż 24,5 Mb/s. Maksymalne próbkowanie wynosi 192 kHz, zaś rozdzielczość 24 bity na próbkę. Przy czym próbkowanie o tak wysokiej częstotliwości możliwe jest tylko w wypadku dźwięku stereo. W praktyce w filmach Blu-ray przewidziane jest osiem kanałów 96 kHz/24 bity. Parametry formatu DD TrueHD są zbliżone.

Czy słychać różnicę między formatami audio?

Wiele zależy od samej ścieżki dźwiękowej oraz warunków, w jakich oglądany jest film. Gdy dźwięk w filmie jest nieustającą serią z karabinu bądź podczas oglądania przez nas filmu ścieżka audio miesza się

z szumem samochodów za oknem albo kłótnią sąsiadów, nawet wprawne ucho nie wychwyci różnicy. Podstawowy test na audiofila polega na tym, że odsłuchuje się utwór muzyczny, przekłada odwrotnie wtyczkę w gniazdku elektrycznym, słucha się jeszcze raz i wskazuje 10 różnic w brzmieniu. Nawet jednak jeśli nie jesteśmy audiofilami, oglądając film z nieskompresowanym dźwiękiem, zauważymy, że percepcja ścieżki audio jest lepsza.

Jak odtwarzać dźwięk wysokiej jakości?

Odtwarzacz Blu-ray odczytuje ścieżkę dźwiękową i wysyła ją do zewnętrznego urządzenia, które dekoduje formaty audio. Takim urządzeniem może być nawet telewizor, choć – oczywiście – nie obsługuje on bardziej zaawansowanych kodeków. Gdy odtwarzacz jest częścią zestawu kina domowego, bez wątpienia jest w nim już także wzmacniacz z odpowiednimi kodekami. Można też dokupić samodzielny amplituner – w specyfikacji każdego takiego urządzenia wymienione są dostępne dekodery dźwięku.

Jak przesyłać dźwięk?

Najprostsza odpowiedź brzmi: przez kabel HDMI. Każdy odtwarzacz filmów Blu-ray, jak i wzmacniacz z dekoderami najnowszych formatów kinowego audio ma takie złącze. W wypadku zintegrowanych zestawów kina domowego w ogóle nie ma problemu, gdyż dźwięk między odtwarzaczem a dekoderem przesyłany jest bez wykorzystania zewnętrznych kabli.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.