Jak zamienić peceta w maka

Na razie Apple nie ma w ofercie taniego netbooka. Tę lukę próbują wypełnić fani Mac OS X, mimo że cały proceder jest nielegalny. Używają bowiem do tego peceta. CHIP sprawdził, czy gra jest warta świeczki.

Od kiedy Apple zdecydował się przenieść swoje komputery na platformę Intela, użytkownicy pecetów zaczęli łudzić się nadzieją, że system Mac OS X będzie można postawić na każdym komputerze. Niestety, Apple do tej pory nie zdecydował się na ten krok, ale – jak pokazują doświadczenia społeczności skupionej wokół projektu OSx86, nazywanego też Hackintosh (skrzyżowanie hakowania z Macintoshem) – jest to możliwe, a efekty mogą być bardzo zadowalające.

Najlżejszy i najmniejszy MacBook Air kosztuje ponad 5000 zł, a najtańszy z MacBooków prawie 4000 zł. Trudno się więc dziwić, że kiedy tylko na rynku pojawiły się tanie i zgrabne netbooki z procesorem Intel Atom, na forach poświęconych poszczególnym modelom pojawiły się działy o systemie OS X. Instalacja systemu Apple na netbookach jest stosunkowo łatwa, gdyż ich architektura jest jednorodna. Pozwoliło to zminimalizować listę problemów, jakie wyłaniają się podczas instalacji. Przy okazji do głosu doszła siła społeczności użytkowników – na forach można znaleźć nie tylko porady, jak rozwiązać ewentualne problemy, ale też szczegółowe instrukcje instalacji Leoparda na malutkich pecetach. Pikanterii całej sytuacji dodaje fakt, że pojawiły się nawet oficjalne sterowniki przeznaczone do OS X  do kart Wi-Fi instalowanych w netbookach MSI Wind.

Instalacja: Prosto, ale trzeba uważać

CHIP do testowej instalacji wykorzystał netbooka Acer Aspire One 150 (AAO) i oryginalną płytę z systemem Mac OS X Leopard w wersji 10.5.0. Musieliśmy skorzystać ze specjalnej płyty bootującej, która wykorzystuje zmodyfikowany loader Apple o nazwie Boot-132. Modyfikacja polega na tym, że tworzony jest RAM-dysk, w którym stawiane jest minimalne środowisko zgodne z tym, jakie napotyka instalator Leoparda w oryginalnym produkcie (w dużym uproszczeniu; więcej informacji na tgwbd.org/darwin/boot.html oraz developer.apple.com/referencelibrary/MacOSX). Ponieważ funkcjonalność takiego środowiska ograniczono do minimum, musieliśmy podłączyć zewnętrzną klawiaturę i mysz USB.

Kolejnym krokiem była czasochłonna instalacja systemu, po zakończeniu której komputer się zrestartował. By go ponownie uruchomić, wciąż potrzebujemy płyty bootującej. Poza tym podczas konfiguracji systemu (wybór języka, dane użytkownika itd.) okazało się, że Leopard zapętlił się. Przyczyną tego stanu był brak aktywnego dostępu do Sieci. Połączenie ethernetowe jeszcze nie zostało „ożywione”, a wbudowana karta WLAN nie była zgodna z OS X (gdybyśmy wcześniej wymienili kartę WLAN, opisanego kłopotu byśmy nie mieli). By rozwiązać problem, musieliśmy uruchomić system w trybie tekstowym i wydać samodzielnie polecenie zakończenia instalacji.

Następnym etapem jest zainstalowanie zbiorczej aktualizacji systemu – tzw. combo Update 10.5.6  – którą wcześniej pobraliśmy ze strony producenta i zapisaliśmy na pamięci flash. Można było, co prawda, ściągać aktualizacje bezpośrednio z programu aktualizacyjnego wbudowanego w system, ale musielibyśmy wcześniej aktywować połączenie Ethernet lub Wi-Fi, a poza tym taki proces jest bardzo długotrwały.

By nie używać za każdym razem zewnętrznego napędu DVD i płyty ze środowiskiem Boot-132, skorzystaliśmy z programu Chameleon DFE for Hard Disk, który – mówiąc opisowo – przeniósł booter z CD na aktywny dysk twardy. Od tej pory Leopard na Aspire One startował już bez żadnej pomocy (potrzebna była, co prawda, pewna modyfikacja w pliku startowym), ale wciąż pozbawiony był połączenia sieciowego, dźwięku oraz wyświetlał obraz o niewłaściwej rozdzielczości. Dopiero zainstalowanie odpowiednich kextów (patrz ramka obok) sprawiło, że Mac OS X Leopard zaczął zachowywać się jak na prawdziwym Macu. Stosując kolejny trik, postawiliśmy na dysku netbooka Windows XP jako drugi system, który wcześniej zarchiwizowaliśmy za pomocą programu Norton Ghost.

Aby komputer oferował pełnię swoich możliwości, trzeba jeszcze wymienić kartę WLAN. Wbudowany model firmy Atheros można wprawdzie zmusić do działania, ale jedyna znana metoda nie zapewnia stabilnej pracy. Sama operacja wymiany jest prosta, zwłaszcza dla kogoś, kto już raz rozkręcał notebooka. Na serwisie YouTube znajdziemy stosowne wideoprzewodniki! Koszt działającej karty miniPCI to ok. 30–35 zł (Dell DW 1390/1490/1500, Broadcom BCM94321MC, BCM4311KFBG itp.). Skoro już zdecydowaliśmy się na otworzenie komputera, a tym samym utratę gwarancji (!!!), to wykorzystaliśmy też tę okazję do rozbudowania pamięci do maksimum, czyli 1,5 GB.

Więcej szczegółów dotyczących instalacji Mac OS X na netbooku Acera można znaleźć na forum jego użytkowników – pod adresem AspireOneUser.com. Zainteresowanym tematem polecamy również prawdziwą kopalnię wiedzy i zarazem miejsce spotkań miłośników OSx86, czyli stronę InsanelyMac.com.

Procesory Intela otworzyły drogę hakerom

W 2006 roku Apple wprowadził po raz pierwszy serię komputerów z procesorem Intela zamiast używanego od wielu lat PowerPC. Właściwie można powiedzieć, że nowa architektura sprzętowa nie różni się od tej, jaką znajdziemy w każdym pececie. Tyle że – jak zdążyliby się ostatnio nauczyć – „prawie robi wielką różnicę”. Komputery z jabłkiem w logo wykorzystują do autoryzacji instalacji systemu chipset TMP (Trustem Platform Module), ale nie oznacza to, że wystarczy wziąć notebooka czy płytę główną wyposażoną w taki moduł. Zabezpieczenie bowiem generuje unikalny klucz, który odczytywany jest przez system podczas instalacji.
To nie koniec różnic. W makach zamiast BIOS-u zastosowano nowocześniejszy interfejs, który pośredniczy między sprzętem a systemem. Jest to EFI. Trzeba jeszcze dodać i to, że Apple oferuje zaledwie kilka sprzętowych konfiguracji swoich komputerów, co oznacza, że w świecie pecetów – gdzie każdy komputer to inna konfiguracja – stwarza on kolejną barierę w postaci listy obsługiwanych podzespołów.
Jak widać, Mac OS X jest silnie strzeżony przed nielegalną instalacją m.in. poprzez wymagania stawiane przed sprzętem. By obejść zabezpieczenia, trzeba uciec się do różnorodnych modyfikacji systemu. Problem w tym, że wszystkie te działania są nielegalne. Zgodnie z licencją zawartą w Leopardzie, nie można go instalować na innych komputerach niż produkcji Apple, ani też modyfikować jego zawartości. Tym rygorom nie podlega jedynie Darwin, czyli jądro systemu, które udostępnione jest na licencji Open Source, oraz część jego rozszerzeń tzw. kextów (kernel extetnion) – vide www.opensource.apple.com.

Nie przeszkadza to jednak pasjonatom rozwijać projektu hackintosh, którego celem jest umożliwienie instalacji Mac OS na PC. W Internecie dostępne są specjalnie przygotowane dystrybucje Leoparda (iAtkos 5, Leo4All, Jas), które omijają zabezpieczenia. Najbardziej etyczna, o ile w ogóle można tu użyć tego słowa, jest metoda wykorzystująca do instalacji oryginalnie kupioną płytę z Mac OS X 10.5.

Co ciekawe, amerykańska firma Psystar od zeszłego roku ma w ofercie komputery PC, na których możemy postawić Leoparda. Można go nawet wraz z nimi kupić. W serwisie aukcyjnym eBay znajdziemy ofertę EFI-X – urządzenia na USB, które sprawia, że pecet widziany jest przez pakiet instalacyjny Leoparda jako Mac. Wiadomo jednak, że powyższe działania nie są pochwalane przez Apple. Od dłuższego czasu procesuje się ona z firmą Psystar – na razie spór nie został definitywnie zakończony. Pozwala to mieć nadzieję, że jego rozstrzygnięcie na korzyść użytkowników PC mogłoby spowodować zmianę w zapisie licencji Mac OS-u.

Efekt: Macspire nano

Dzięki powyżej opisanym zabiegom udało nam się zbudować jeden z najmniejszych komputerów z zainstalowanym systemem Mac OS X w jego najnowszym wydaniu, z wszystkimi aktualizacjami. Niestety, ma on także wady, choć te nie są zbyt poważne.

Po pierwsze nie działają w pełni czytniki kart pamięci. Można, co prawda, odczytywać i zapisywać karty, ale stosunkowo wolno i tylko do pojemności 1 GB. Co więcej, musimy flasha włożyć, zanim uruchomimy komputer… Swoją drogą prawdziwy Mac nie ma w ogóle czytników.

Kolejny mankament to kłopoty z systemem audio: nie działa wejście liniowe, a wbudowany mikrofon nie ma regulacji poziomu czułości. Początkowo wydawało się, że to drugie będzie przeszkadzać np. podczas wideokonferencji przeprowadzanej z użyciem Skype’a. Na szczęście wystarczy się zbliżyć do ekranu lub mówić głośniej. Należy jeszcze dodać, system okazjonalnie zawiesza się podczas wyłączania, czego możemy uniknąć, instalując rozszerzenie o nazwie SystemSound. Paradoksalnie problem rozwiązuje odtworzenie jakiegokolwiek dźwięku systemowego przed wyłączeniem netbooka…

Następny minus, tym razem dość poważny, bo skracający czas pracy na bateriach, to zawieszanie się systemu po zamknięciu przez nas pokrywy lub wybraniu polecenia uśpienia/hibernacji systemu. Z samym zawieszaniem się łatwo sobie poradzimy, instalując aplikację InsomniaX, która zapobiega usypianiu AAO nawet po zamknięciu pokrywy.

Oprogramowanie: Większość działa

Nie wystąpiły problemy z działaniem macintoshowych aplikacji. Jednak modyfikacje systemu, takie jak np. dodanie obsługi zmiany taktowania procesora w zależności od obciążenia (SpeedStep), wymagają rozwagi i ostrożności. W naszym wypadku jedna z prób zakończyła się reinstalacją całego OS X, a inna unieruchomieniem panelu służącego do zarządzania dźwiękiem, co udało się naprawić.

Oprócz tego niektóre aplikacje wymagają natywnej rozdzielczości większej niż ta, którą oferuje ekran One. Można je wprawdzie uruchomić, ale albo nie widzimy całości programu, jak w iMovie, albo musimy go przesuwać kursorem, by dotrzeć np. do menu (GarageBend). Problem rozwiązuje podłączenie netbooka do zewnętrznego monitora, który możemy umieścić na biurku. Z powodu niewielkiej rozdzielczości pionowej zostaje ucięta dolna część niektórych okien, co przeszkadza nam np. w poruszaniu się po Panelu systemowym. W tym wypadku pomocny okazuje się widżet Art GUI Scale, który pozwala na chwilowe przeskalowanie okna.

PODUMOWANIE

: Przedstawione problemy wyjaśniają, dlaczego Apple nie chce pozwolić na instalację swojego systemu na innych platformach niż doskonale dopasowane komputery Mac. Moglibyśmy sobie oczywiście wyobrazić, że firma z Cupertino sprzedaje system bez restrykcji, ale nie oferuje wsparcia technicznego i nie ponosi odpowiedzialności za instalacje na innych niż Mac urządzeniach. Jednak najprawdopodobniej odbiłoby się to negatywnie na renomie systemu – gdyby zaczęli pojawiać się kolejni zawiedzeni użytkownicy. Nie zmienia to faktu, że przy odrobinie samozaparcia można zainstalować Mac OS X na pececie.

Testy wydajności

W porównaniu z nie najnowszym już oryginalnym MacBookiem (model z końca 2007 roku, odpowiednik najtańszego w obecnej ofercie MacBooka) Aspire One wypada mało imponująco, co można złożyć na karb ogólnie nie najmocniejszej platformy Atom (procesor jednordzeniowy kontra Core 2 Duo). Kiedy jednak przyjrzymy się wydajności w Windows XP, z jakim oficjalnie można kupić tego netbooka, to okazuje się, że ten sam sprzęt wypada nieco lepiej pod kontrolą Leoparda.

Test/InstalacjaAspire One iAtkos 4Aspire One boot132Aspire One
boot132 voodoo
Aspire One
XP SP3
MacBook
xBench   433743nd68,6
Geekbench   9087059108512897
Cinebench r10 OpenGL4464324492641911
Cinebench r10 1 CPU render6175666135392403
Cinebench r10 2 CPU render959brak 2 CPU9388284500
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.