Ten przylżeniec jest martwy – teraz pomoże już tylko fachowe czyszczenie monitora.

Pozbycie się nieproszonych gości z wyświetlacza

Podczas chłodnej letniej nocy siedzimy przed komputerem, przeglądając strony internetowe. W pewnym momencie po wyświetlaczu przechodzi mały insekt. W trakcie próby usunięcia robaka okazuje się, że owad porusza się... wewnątrz ekranu.

Nasz monitor schwytał wciornastka. Owe przylżeńce, zwane również Thysanoptera, uwielbiają latać w chłodnym powietrzu występującym przed burzą, dlatego fachowcy określają te insekty także mianem aeroplanktonu. Tylne podświetlenie wyświetlacza TFT przyciąga owady jak magnes. Robaki dostają się pod powierzchnię ekranu, ponieważ poszczególne warstwy wyświetlacza LCD nie są zapieczętowane, a jedynie połączone metalową ramą.

Jeśli nie ubiliśmy owada w pierwszym ataku złości, mamy spore szanse na pozbycie się nieproszonego gościa. Wyłączony i schłodzony monitor kładziemy, najlepiej wieczorem, wyświetlaczem do dołu na miękkim materiale. Teraz obok monitora włączamy lampkę, tak aby światło padało na otwory wentylacyjne monitora. Pozostaje jeszcze tylko zaciemnić pokój oraz uzbroić się w cierpliwość. Przylżeniec powinien opuścić monitor najpóźniej następnego ranka.

Jeżeli jednak owad nie przeżył wycieczki do wnętrza monitora, trzeba udać się do serwisu. Niestety, tego typu wada wyświetlacza nie jest objęta gwarancją producenta. Samodzielne otwieranie monitora stanowczo odradzamy, gdyż w domowych warunkach taką operację trudno wykonać.