Jeśli postać jest oświetlona ostrym, bocznym światłem, wszelkie nierówności skóry zostaną podkreślone.

Jak poradzić sobie z niedoskonałościami skóry na portretach

Gdy wykorzystamy zoom, by wykonać duże zbliżenie twarzy, i porządnie zdjęcie wyostrzymy, pojawią się na nim szczegóły, których nasz model wolałby nie pokazywać.

Aby osiągnąć dobre efekty, przed i podczas fotografowania należy zwrócić uwagę na kilka istotnych szczegółów.

Po pierwsze dużo może zmienić odpowiedni makijaż. Szczególnie w przypadku skóry o widocznych porach nieodzowne jest nałożenie kryjącego podkładu. Miejsca nieładnie błyszczące, które przy błyśnięciu lampą odbijają światło w kierunku obiektywu, zneutralizujemy pudrem. Można go zresztą w miarę potrzeb nakładać kilkakrotnie w ciągu sesji. Druga istotna rzecz to zwracanie uwagi na właściwe ustawienie światła. Poprzez regulację tej jednej zmiennej można skórę na fotografiach poprawić albo całkiem zrujnować. Trzeba za wszelką cenę unikać ostrego, bocznego światła, takiego jak na przykład daje słońce w południe. Podkreśla ono bezlitośnie każdą, najdrobniejszą nawet nierówność skóry, wytwarza nieprzyjemnie ostre kontury i stanowczo zbyt mocne kontrasty. Uciekamy więc z nasłonecznionych miejsc. Znacznie lepiej będzie sfotografować modela w cieniu, nawet jeśli na pierwszy rzut oka uzyskane tam kolory nie robią najlepszego wrażenia. Rozproszone światło poprawia cerę, bo wygładza ją optycznie. W cieniu być może jednak trzeba będzie pracować z lampami, by uzyskać niezbędną jasność sceny. Światła należy ustawić tak, żeby oświetlały motyw jak najbardziej centralnie. Boczne światło podkreśliłoby nierówności skóry, a przecież właśnie tego chcemy uniknąć. Słaby, padający bezpośrednio na twarz błysk zapali w oczach efektowne ogniki.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.