20 lat teletekstu w Polsce

Kto z nas nie korzystał z "Telegazety"? Niezastąpiona w sprawdzaniu programu telewizyjnego, numerów lotto i wyników sportowych. Właśnie przestała być nastolatką.

Teletekst to sygnał cyfrowy dołączany do emisji telewizyjnej, zawierający dane, które nowoczesne odbiorniki telewizyjne interpretują jako tekst (dostępny w 8 kolorowej palecie). W teletekście nadawcy telewizyjni zamieszczają program telewizyjny (zazwyczaj strona 300), napisy dla osób niesłyszących, bieżące informacje, serwis pogodowy, sportowy, ogłoszeniowy, bardzo często także konkursy, czaty SMS-owe i serwisy randkowe.

Dla części stacji teletekst jest źródłem dodatkowych dochodów, głównie dzięki jego zintegrowaniu z systemami audiotele. Pierwsze prace nad stworzeniem teletekstu rozpoczęto w latach 70. w Wielkiej Brytanii. Pierwsze transmisje pod nazwą Ceefax telewizja BBC wyemitowała pod koniec 1974 r.  W Polsce pierwszą transmisję teletekstową uruchomiła Telewizja Polska w roku 1989. Pięć lat później ukazały się pierwsze napisy dla niesłyszących na stronie 777 Telegazety (nazwa handlowa teletekstu TVP). Napisy te były przygotowane do filmu Rio Grande. Obecnie miesięcznie jest emitowane ok. 150 programów z napisami. Analogowa transmisja sygnału wizji jest wypierana przez skompresowany sygnał cyfrowy, którego elementem jest elektroniczny przewodnik po programach – EPG (Electronic Program Guide), przejmujący najważniejszą funkcjonalność teletekstu.

W dobie internetu, nowoczesnych rozwiązań technologicznych i ciągłego postępu w dziedzinie grafiki,  ciężko wyobrazić sobie, że cokolwiek mogłoby przetrwać w niezmienionej, nieunowocześnianej formie dłużej niż kilka lat. Dlatego w przypadku telewizyjnego teletekstu możemy mówić o fenomenie na wielką skalę. Dla wielu ludzi teletekst nadal jest głównym źródłem informacji o programie telewizyjnym i codziennych aktualnościach. Jak to możliwe, że ten 35-letni pikselowy relikt o 8-kolorowej palecie czyta w Polsce 4 miliony ludzi tygodniowo? Czy są to wyłącznie ludzie starsi, bez dostępu do internetu? Okazuje się, że nie. Do czytania „telegazety” przyznaje się pokaźna grupa Internautów, który miał zabić teletekst.

Internauci z sentymentem wspominają swoje dzieciństwo, które umilała im pełna zagadek „Łączka Telezajączka” na stronie 260 w TVP 2. Wielu z nich nadal korzysta ze stron poświęconym aktualnościom sportowym, gdzie wyniki meczów pojawiają się na żywo. Dla innych wielkim atutem jest możliwość odbioru notowań giełdowych w czasie rzeczywistym, szybki dostęp do wylosowanych numerów lotto, baza ogłoszeń, kącik matrymonialny i oczywiście program telewizyjny. Narzekać można jedynie na długi czas ‚ładowania’ się stron i na przytłaczającą obecnie ilość nachalnych reklam. Prostota, łatwość obsługi i możliwość szybkiego dostępu do informacji zagwarantowały teletekstowi ciepłe miejsce w naszej codzienności, pytanie tylko czy za parę lat w erze mediów cyfrowych nie będzie tylko wspomnieniem? A ty, tęskniłbyś za „Telegazetą”?

Rozwój teletekstu na świecie:

  •  lata 60. – prace nad koncepcją teletekstu – projekt „Viewdata”
  • 1970 – W Wielkiej Brytanii rozpoczynają się pracę nad teletekstem
  • 1972 – transmisja teletekstu pod nazwą „Ceefax” przez BBC
  • 1973 – The Independent Television Authority (ITA) ogłasza własny projekt „Oracle”
  • 1974 – uzgodnienie transmisji tekstu (40 x 24 siatki tekstu)
  • 1977 – pierwsze telewizory z wbudowanymi dekoderami
  • 1980 – system Telidon powstaje w Kanadzie
Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.