Asus UX50 kontra Acer Timeline 5810T

Pierwsze notebooki z procesorami CULV wydają się klonami wyhodowanymi w jednej próbówce, jednak mimo bardzo podobnych parametrów i cen Acer Timeline i Asus UX50 znacznie się różnią.
RUNDA 1: Wygląd
Acer Timeline 5810T

Acer wygląda jak milion innych notebooków, a jedyne, co go wyróżnia, to zaskakująco niewielka grubość. Niestety, gdy patrzy się na Timeline 5810T, do głowy przychodzą dwa słowa: bałagan i przypadkowość. Widać, że złącza, sloty i inne elementy wyposażenia umieszczono tam, gdzie pasowało to inżynierom, nie spróbowano nawet zadbać o wygląd całości. Dość absurdalnie wypadła próba uszlachetnienia projektu przez zastosowanie aluminium na pokrywie ekranu: większość producentów używa plastiku, który ma wyglądać jak metal, tymczasem w Timeline’ie znajdziemy metal, który wygląda jak plastik…

Acer dowiódł, że potrafi robić ładne notebooki, więc co się stało tym razem? Czyżby podczas tworzenia tego komputera projektanci mieli urlop?

Punkty:

Asus UX50

Asus UX jest ładniejszy nie tylko od konkurenta, ale i od większości sprzedawanych obecnie notebooków. Rzuca się w oczy dbałość o detale (choćby takie jak szczelinowy napęd optyczny) połączona z dbałością o wygląd całości. Wydaje się, że inaczej niż w przypadku Acera, nad tym projektem czuwali designerzy, a inżynierowie musieli uwzględnić ich pomysły. Duże wrażenie robi jakość użytych materiałów – choć to wszystko tworzywo sztuczne, sprzęt jest znacznie przyjemniejszy w dotyku i dużo solidniejszy niż częściowo metalowy Acer. W pierwszej chwili skrzywiłem się na widok błyszczącego wykończenia pokrywy ekranu i podpórek pod nadgarstki, ale ku mojemu zaskoczeniu na zastosowanym materiale zdecydowanie mniej niż w przypadku innych lśniących pokryć widoczne są odciski palców.

Punkty:

RUNDA 2: Ergonomia
Acer Timeline 5810T

Miłe zaskoczenie: przycisk wysuwania tacki napędu optycznego został umieszczony nad klawiaturą, dzięki czemu nie trzeba szukać go po omacku z boku notebooka. Zawód: klawiatura. W pierwszej chwili wydaje się niezła, ale po pewnym czasie używania zaczyna dokuczać wyczuwalne drżenie klawiszy. Największą niedogodnością okazało się przesunięcie touchpada, zdecydowanie na lewo od osi symetrii notebooka – w efekcie tego lewa dłoń podczas pisania częściowo opiera się na krawędzi obudowy. Chociaż krawędź jest obła, a nie ostra, po pół godzinie pracy zacznie nas boleć ręka.

Punkty:

Asus UX50

Ta klawiatura jest doskonała: matowe płytki są bardzo przyjemne w dotyku, ich układ jest bez zarzutu, a przyjemny, miękki, ale pewny zarazem „klik” sprawia, że pisanie staje się czystą przyjemnością. Niemal wszystkie złącza, poza jednym USB i czytnikiem kart flash, znajdują się z tyłu komputera – to świetne miejsce na wyjście monitora, HDMI czy gniazdo Ethernet, jednak umieszczenie tam wyjścia słuchawkowego może okazać się bardzo niewygodne. Wspomniane dodatkowe złącze USB i czytnik flash są umieszczone z boku obudowy pod klapką.

Punkty:

RUNDA 3: Wyposażenie i wydajność
Acer Timeline 5810T

Z powodu zastosowania jednordzeniowego procesora  CULV SU3500 nie ma mowy o graniu w bardziej wymagające gry, zaś z odtwarzaniem plików MKV 720p bywają problemy. Jeśli chodzi o wyposażenie w złącza, wszelkie potrzeby użytkowników powinno zostać zaspokojone, z jednym zastrzeżeniem – brak slotu ExpressCard.

Touchpad zaopatrzony w sterownik wielodotykowy nie zachwyca: tabliczka dotykowa jest za mała na gesty. Gest powiększania/zmniejszania okazuje się wprawdzie przydatny, jednak przewijanie za pomocą rysowania spirali to po prostu pomyłka.

Punkty:

Asus UX50

Ten sam anemiczny CPU co u konkurenta, ten sam nieco wybrakowany (bez złącza kart ExpressCard) zestaw złączy, taka sama ilość pamięci RAM, ta sama przekątna i rozdzielczość ekranu… Nudy. Ale jest jedna różnica: UX50 ma dwie karty graficzne. Ta druga, Nvidia 150M, włącza się po wybraniu przez nas profilu »Wysoka wydajność«, umożliwiając swobodne oglądanie filmów i… to tyle, bo na więcej nie pozwala procesor. Wielką zaletą Asusa jest natomiast podświetlana klawiatura, ogromnie poprawiająca komfort pracy przy gorszym oświetleniu. Bardzo pożyteczny okazuje się też czujnik światła zewnętrznego automatycznie regulujący jasność ekranu.

Punkty:

RUNDA 4: Czas pracy na baterii
Acer Timeline 5810T

Szok, zaskoczenie, niedowierzanie. Jak na pewno wiecie, producenci, podając czas pracy swoich notebooków na bateriach, zwykli mniej lub bardziej mijać się z prawdą. Acer nie jest tu wyjątkiem. Ale tym razem  podane przez wytwórcę liczby okazały się… zaniżone!  To niesamowite, ale używając Timeline’a 5810 do surfowania po Sieci, pisania i słuchania muzyki (przy oszczędnych ustawieniach) byłem w stanie pracować ponad 9 godzin non stop. To znaczy, on był – ja musiałem odpocząć. I to wszystko oferuje komputer, który waży o pół kilograma mniej niż większość jego konkurentów o takiej samej przekątnej ekranu.

Punkty:

Asus UX50

Mimo że jest cięższy od swojego przeciwnika o dobre 200 g, zaś parametrami praktycznie się od niego nie różni, Asus UX50 jest w stanie działać na baterii jedynie 3 godziny – ledwie jedną trzecią tego, co oferuje Acer! Próba zwalenia winy na kartę 105M, która jako jedyna odróżnia go od konkurenta, raczej nie ma szans powodzenia, bowiem podczas pracy na baterii jest ona odłączana, a działa wbudowana karta Intela. Pozostaje tylko zacytować kultowy komiks: „To nie klęska, Hegemonie, to pogrom!”.

Punkty:

RUNDA 5: Cena
Acer Timeline 5810T

Cena: około 3200 zł.

To całkiem sporo za komputer, który nadaje się jedynie do pracy, bo ma problemy nie tylko

z grami, ale nawet z filmami kompresowanymi za pomocą zaawansowanych kodeków. Trzeba jednak przyznać, że nie znajdziemy innej maszyny, która miałaby 15-calowy ekran, ważyła poniżej 2,5 kg i była w stanie pracować 8 godz. na baterii.

Punkty:

Asus UX50

Cena: około 3700 zł.

Jak na swoje możliwości, Asus jest po prostu drogi. Za takie albo niewiele większe pieniądze można kupić wiele laptopów, które są równie ładne, ergonomiczne i dobrze wykonane, a zostały wyposażone w typowe, wydajne procesory, a nie jednostki CULV. Co ciekawe, nie będą wcale dużo cięższe ani mniej energooszczędne…

Punkty:

Podsumowanie

Jednym punktem (15:14) wygrywa Asus, ale pojedynek pokazuje jasno, że mimo bliźniaczych konfiguracji są to komputery przeznaczone dla innych odbiorców i do innych zastosowań. Acer to komputer niezastąpiony dla kogoś, kto często pracuje w podróży, a nie potrafi przyzwyczaić się do ekranów mniejszych niż 15-calowe, tymczasem Asus zadowoli tych, którzy lubią obcować z rzeczami wysokiej jakości i dla których liczy się nie tylko, co robią, ale przede wszystkim – w jakim stylu.

* Zapraszamy też do obejrzenia pojedynku Asusa UX50 i Acera Timeline 5810 w CHIP TV!

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.