Karta graficzna Radeon HD 5850 firmy MSI

Sprawdzamy wydajność Radeona HD 5850

W Sieci pojawiły się pierwsze testy nowej karty graficznej AMD z procesorem wytworzonym w technologii 40 nanometrów i z obsługą DirectX 11. Jak się sprawuje Radeon HD 5850?

AMD w dniu dzisiejszym dała zielone światło dla publikacji pierwszych testów nowej karty graficznej z linii HD 5800 – wolniejszej, ale również tańszej od obecnego już na rynku Radeona HD 5870. Oparty na procesorze graficznym Cypress, wytworzonym w technologii 40 nanometrów, nowy model o oznaczeniu HD 5850 sprzedawany będzie w sugerowanej cenie detalicznej 269 dolarów (ponad 800 złotych), czyli ponad 100 dolarów niższej od jego mocniejszego brata.

W kwestii sprzętowej, znajdziemy tu krótszą płytkę PCB, 256-bitową szynę pamięci, 1440 procesorów strumieniowych, 1 GB pamięci GDDR5 oraz obsługę technologii DirectX 11 i CrossFireX. Zegary dla GPU i pamięci ustawiono odpowiednio na 725 i 4000 MHz.

Jaki jest Radeon HD 5870? Sprawdź recenzję CHIP-a!

Jak już wspomniałem, kilka zagranicznych serwisów zdążyło już opublikować testy nowej karty AMD. W większości zbiera ona bardzo dobre noty, zwłaszcza biorąc pod uwagę stosunek wydajności do ceny. Będzie to nieco słabsza wersja Radeona HD 5870, ale za znacznie mniejszą ilość pieniędzy – co oczywiście jest niezwykle ważne dla większości konsumentów. Zauważalna jest więc analogia do starszych kart AMD – HD 4850 i HD 4870.

Najlepszym obrazem wysokiej wydajności karty HD 5850 będzie fakt, że w grze Far Cry 2 przy rozdzielczości 1680 x 1050 pikseli jest tylko nieznacznie słabsza od dwurdzeniowego GeForce’a GTX 290, podczas gdy bije na głowę karty GeForce GTX 285 i GTX 275. Przy rozdzielczości 1920 x 1200 pikseli wydajność jest nieco słabsza, ale i tak wygląda nieźle w porównaniu z w/w konkurentami.

Testy pojawiły się już w kilku zagranicznych serwisach. Jeśli jednak nie chcecie czytać po angielsku, uzbrójcie się w cierpliwość – niedługo Radeon HD 5850 trafi w nasze ręce!

Sprawdź test mocniejszej karty Radeon HD 5870!

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.