Dzięki adapterowi można uniknąć problemów związanych z instalacją, ale może dojść do przerw w pracy.

Prawidłowe, bezpieczne zasilanie prądożernej karty graficznej

Nowa karta graficzna potrzebuje dwóch dodatkowych kanałów zasilających. Zgodnie z instrukcją niezbędne jest bezpośrednie połączenie z zasilaczem, ale dołączany jest tylko adapter pozwalający na odgałęzienie napięcia z innego miejsca.

Interfejs karty graficznej PCI Express for Graphics (PEG) pozwala kartom na pobranie podczas pracy maksymalnej mocy 75 W z gniazda PCI-E x16. Dlatego modele potrzebujące do pracy większej mocy (do 150 W) wyposażone są we wtyk służący do podłączenia dodatkowego źródła zasilania. We wtyku zasilającym PCI Express przewidziano 2 żyły po 12 V, które również mogą być podczepione do tej samej szyny 12 V, o ile nie podłączono do niej innego odbiornika. W skrócie: adapter, jaki znalazł się w opakowaniu, nie może być użyty do bezpiecznego zasilania karty, jeśli nie spełnimy określonych warunków.

Jeśli system ma być stabilny, należy bezpośrednio połączyć zasilacz i kartę. Niestety, nie zawsze jest to możliwe. W praktyce prawie zawsze używa się dołączonego adaptera. I chociaż jest to wbrew normie, takie połączenie z reguły działa bez zarzutu i nie odbija się na stabilności systemu. Trzeba jednak pamiętać, że napięcie musi płynąćz dwóch różnych szyn 12 V, a sam zasilacz musi mieć odpowiednią moc.

Zawsze należy pamiętać o poprawnym połączeniu gniazda zasilającego z adapterem. W niektórych przypadkach niedokładne wymiary złączek i zbyt miękki plastik powodują, że wtyk bez problemu wchodzi w gniazdo odwrotnie. W takim przypadku ryzyko awarii karty graficznej, płyty i zasilacza jest bardzo duże. Zatem opłaca się zawsze wszystko sprawdzić dwa razy.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.