Miniaturowe gigabajty

Karty pamięci CF i SDHC

Zapytałem niedawno przedstawiciela firmy SanDisk, jednego z najważniejszych światowych producentów kart pamięci, dlaczego firma nie wprowadziła jeszcze na rynek kart pamięci typu SDXC (więcej piszemy o nich w ramce). Odpowiedź była zaskakująco konkretna – mamy już gotową technologię, zaprezentowaliśmy też pierwsze nośniki tego typu, ale… rynek na razie takich kart nie potrzebuje. Jak tylko pojawią się urządzenia, które będą mogły wykorzystać możliwości oferowane przez karty SDXC, zaczniemy je sprzedawać.

Czasem zdarzają się produkty, które wyprzedzają swoją epokę. Na przykład procesory, którym stale przybywa jąder i wydajności – lecz jak na lekarstwo jest aplikacji przeznaczonych dla prywatnych użytkowników umożliwiających prawdziwą pracę wielordzeniową. Podobne zjawisko występuje w przypadku kart pamięci. Niegdyś rewolucyjna była możliwość zarejestrowania stu lub więcej zdjęć na karcie zamiast 24 lub 36 klatek rejestrowanych na filmie. Dziś powiedzieliśmy „tylko sto”, bo obecnie liczniki zdjęć możliwych do zapisania w aparatach po włożeniu przez nas karty pamięci wyświetlają najczęściej liczbę 999 albo 9999. Po prostu przez ostatnie kilka lat pojemność nośników pamięci rosła znacznie szybciej niż wymagania aparatów. W praktyce wygląda to tak: średnia wielkość pliku z Casio Exilim S1 (matryca 2 mln pikseli), którym fotografowałem ponad 7 lat temu, to 0,5 MB. Średni plik JPEG z Sony A900 (24 mln pikseli) z tego roku to 25 MB, a więc około 50 razy więcej. Siedem lat temu używałem karty SD 16 MB, obecnie większość moich nośników mieści 16 GB danych, czyli… ponad 1000 razy więcej. Przyrost pojemności jest zatem znacznie większy. Dlatego nawet mimo zwiększania się wymagań stawianych przez same urządzenia liczba zdjęć, jakie zapisać może przeciętny użytkownik aparatu cyfrowego, wzrosła niebotycznie.

Skoro właściwie wszystkie współczesne karty potrafią zmieścić ogromne ilości zdjęć, to czy w ogóle warto poświęcać ich wyborowi jakąś szczególną uwagę? Jak najbardziej – właśnie ze względu na tak duże pojemności możemy albo wiele zyskać, albo sporo stracić.

Szybkość zapisu

Wydajność karty pamięci ma znaczeniew dwóch momentach: w czasie zapisu zdjęć i w czasie ich odczytywania. Superszybkość nośnika wykorzystają tylko najnowsze modele lustrzanek cyfrowych, przy czym nawet w ich wypadku sprawa jest dyskusyjna. Szybsza karta oznacza spore skrócenie czasu opróżniania bufora pamięci aparatu (nawet około 5-krotne!), ale dopóki go nie zapełnimy aż po brzegi, aparat i tak będzie normalnie wykonywał fotografie. A zapełnić nie jest tak łatwo – trzeba wykonać co najmniej kilka, a zwykle kilkanaście zdjęć w trybie seryjnym, najlepiej zapisywanych równocześnie w dwóch formatach: RAW i JPEG. Jeśli zdarza się więc nam dość często korzystać z trybu seryjnego, karta oferująca szybki transfer danych ma kluczowe znaczenie. W innym przypadku… da się bez niej żyć.

Wyposażenie aparatu kompaktowego, kamery wideo albo komórki w szybką kartę pamięci w niczym im nie zaszkodzi, ale również nie bardzo pomoże. Wydłuży się nieco czas działania urządzenia na baterii, ponieważ w trakcie zapisu zużycie prądu wzrasta wielokrotnie (nawet kilkusetkrotnie) w porównaniu z poborem w stanie oczekiwania. Poprawi się też nieco komfort korzystania z urządzenia, np. skróci się czas przegrywania muzyki z komputera na telefon. Dlatego optymalnym rozwiązaniem są w tym wypadku karty z tak zwanej średniej półki – dość atrakcyjne cenowo i równocześnie wydajne. Kupowanie najdroższych, supernowoczesnych nośników nie ma sensu.

Szybkość odczytu

Jeśli ktoś robi naprawdę dużo zdjęć, które później przenosi na dysk twardy komputera, powinien kupić szybką kartę pamięci. Jeśli przegrywamy zdjęcia raz w miesiącu, nie ma znaczenia, czy opróżnienie karty o pojemności 8 GB będzie trwało 10 minut czy 3 minuty. Kto jednak takie operacje wykonuje co drugi dzień, a naprawdę są tacy, powinien zainwestować w jak najszybszy nośnik. Warto zapłacić kilkadziesiąt złotych więcej, by nie czekać w nieskończoność na przegranie plików. Pamiętajmy przy tym, że szybkość przegrywania zależy też w dużej mierze od zastosowanego czytnika. Najlepiej, gdy jest to samodzielny, wyspecjalizowany produkt, ponieważ czytniki wbudowane w innego rodzaju urządzenia (np. notebook, drukarkę) działają zwykle znacznie wolniej. Najprostsze rozwiązanie to dowolny czytnik komunikujący się przez USB 2.0. Szybsze okazują się zazwyczaj czytniki znanych producentów kart pamięci, np. Kingstona, Preteca czy SanDiska. Najlepsze, czyli najszybsze, są czytniki podłączane przez złącze FireWire 800 – jeśli ktoś regularnie przegrywa duże ilości danych z bardzo pojemnych kart Compact Flash, powinien taki czytnik nabyć.

Popularne są też stosunkowo niewielkie czytniki wyspecjalizowane w obsłudze kart jednego typu: SDHC, microSDH lub M2 (MS Micro). Karta włożona w taki czytnik wygląda podobnie jak klasyczny pendrive i można na niej przenosić dowolne dane.

Wojny formatów

Na pytanie, jaki format pamięci wybrać, odpowiedź jest prosta – taki, jaki jest obsługiwany przez nasze urządzenia niezależnie od tego, czy mowa o telefonie czy aparacie fotograficznym. Zła wiadomość jest więc taka, że w zasadzie nie mamy wyboru. A dobra – że na rynku jest obecnie znacznie mniej typów kart niż jeszcze kilka lat temu. Jeszcze do niedawna panował straszny bałagan. Kompakty Canona, Nikona, Panasonica czy Pentaksa używały równolegle kart typu Secure Digital (SD) lub MMC, Fujifilm i Olympus promowały format xD, a aparaty Sony korzystały z Memory Stick (MS). W lustrzankach królowały karty typu Compact Flash (CF), a wraz z rozwojem odtwarzaczy MP3 i telefonów zaczęły pojawiać się miniSD, microSD, RS-MMC, MMC Micro itd.

Obecnie zostało już tylko kilka formatów kart pamięci, a zwycięzca jest jeden – Secure Digital (w odmianie SDHC, czyli Secure Digital High Capacity). Tego typu nośniki wykorzystamy współcześnie nie tylko w aparatach producentów, którzy od lat promują ten format, ale również na przykład w nowych lustrzankach Sony, kompaktach Fujifilm i Olympusa (czasem w odmianie microSDHC). Jeśli ten trend się utrzyma, za kilka lat sytuacja na rynku będzie jeszcze prostsza – telefony komórkowe korzystać będą z kart microSDHC/SDXC, a aparaty z nośników typu SDHC/SDXC. Nawet Sony wpuściło karty SDHC do swoich lustrzanek…

Ważne oznaczenia
Oznaczenia na kartach CF

Na kartach typu Compact Flash możemy spotkać trzy rodzaje informacji na temat wydajności. Najczęściej jest to liczba poprzedzająca literę „x”, oznaczająca wielokrotność transferu na poziomie 150 kB/s, np. 300x oznacza, że maksymalny transfer jest 300 razy szybszy niż 150 kB/s. Niektóre firmy, np. SanDisk, upraszczają ten zapis i podają po prostu wydajność w MB/s. Oznaczeniem, na które trzeba zwrócić uwagę, jest UDMA (czasami z dodatkową liczbą, która określa jego typ). Informuje ono, że karta może pracować w trybie równoległego przesyłania danych (ATA), co znacznie zwiększa szybkość transferu. Jeśli lustrzanka, której używamy, obsługuje karty CF z UDMA, warto kupić tego typu nośnik.

Oznaczenia na kartach SDHC

Na nośnikach typu SDHC można czasem zobaczyć oznaczenia typu „133x” lub „15 MB/s”. Jest jednak informacja, która pojawia się na każdej karcie SDHC, a także microSDHC (czasem też na SD) – tak zwana klasa karty oznaczona cyfrą umieszczoną wewnątrz wielkiej litery C. Współcześnie wyróżnia się cztery klasy nośników tego typu: C2, C4, C6 i C10. Cyfra ta oznacza minimalną gwarantowaną szybkość zapisu danych, a zatem oczywiście im wyższa cyfra, tym lepiej. Ponieważ nie określa ona wydajności maksymalnej, może się też zdarzyć (i rzeczywiście się zdarza), że karta C6 będzie szybsza niż C10, a C4 szybsza niż jakaś C6.

Karta najlepsza do…
1. Lustrzanki cyfrowej

Jak najszybsza, o jak najlepszych parametrach transferu danych. W przypadku kart CF – najlepiej 300x, w przypadku kart SDHC – co najmniej C6. Optymalna pojemność to 8–32 GB.

2. Aparatu kompaktowego

Dość wydajna, ale niekoniecznie najszybsza, najlepiej o średni poziomie wydajności, co w przypadku kart typu SDHC oznacza C4–C6. Optymalna pojemność to 4–8 GB.

3. Kamery wideo

Średnio wydajna, za to koniecznie o dużej pojemności. Optymalna pojemność to 16–32 GB.

4. Telefonu komórkowego

Do zapisywania wykonanych komórką zdjęć wystarczy dowolna karta o pojemności 1–2 GB. Więcej warto kupić, jeśli telefon zastępuje nam odtwarzacz MP3/MP4.

5. PDA i smartfonu

Wydajność karty nie ma znaczenia, lecz jeśli zamierzamy oglądać filmy i słuchać muzyki, optymalna pojemność wynosi co najmniej 8 GB.

SDXC – bliska przyszłość

SDXC oznacza Secure Digital eXtended Capacity, czyli karty SD o zwiększonej pojemności. Dolny limit pojemności nośników tego typu wynosi 64 GB, górny – 2 TB. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu nowego systemu plików o nazwie exFAT, który akceptuje też pojedyncze pliki większe niż 4 GB. Nowy typ kart ma znaleźć zastosowanie nie tylko w aparatach i kamerach wideo, ale również w świecie nośników filmów HD – jako rywal Blu-ray! Przyczynić ma się do tego system zabezpieczania danych o nazwie CPXM (Content Protection for eXtended Media). Przewidywany maksymalny transfer danych ma osiągnąć nawet 300 MB/s (na początku mniej, czyli ok. 35 MB/s). W sprzedaży będą też karty microSDXC.

Popularne obecnie typy kart

Compact Flash (CF)

Najpopularniejszy z wykorzystywanych standardów pamięci flash, zaprezentowany już bardzo dawno temu, bo w 1994 roku. Mimo to inne standardy nadal nie dorównują mu zarówno pod względem szybkości transferu danych (ostatnio dzięki UDMA), jak i pojemności. Karty CF stosuje się już niemal tylko w profesjonalnych lustrzankach cyfrowych.

Największa dostępna pojemność: 100 GB
Maksymalny realny transfer danych: ok. 90 MB/s
Wymiary: 42,8×36,4×3,3/5 mm

Secure Digital High Capacity (SDHC)

Współczesna, pojemniejsza odmiana kart SD, w której zmieniono system plików z FAT 12/16 na FAT 32. Dzięki temu te karty mogą mieć pojemność większą niż 2 GB. Używane są powszechnie w kompaktach i wielu lustrzankach, a także kamerach cyfrowych.

Największa dostępna pojemność: 32 GB
Maksymalny realny transfer danych: ok. 35 MB/s
Wymiary: 24×32×2,1 mm

Secure Digital High Capacity Micro (microSDHC)

Pojemniejsza odmiana microSD, znana także pod nazwą Trans Flash. Najmniejszy z popularnych obecnie standardów kart, co sprawiło, że jest powszechnie stosowany w m.in. telefonach komórkowych. Dzięki przejściówkom można korzystać z niej także w aparacie cyfrowym. Na rynku są już aparaty i kamery HD wyposażone wyłącznie w slot microSD/SDHC.

Największa dostępna pojemność: 16 GB
Maksymalny realny transfer danych: ok. 20 MB/s
Wymiary: 15×11×1 mm

Memory Stick PRO Duo (MS Duo PRO)

Największa z używanych obecnie odmian „patyczków pamięci” (Memory Stick) promowanych przez Sony. Tego typu karty stosowane są w kompaktach i kamerach cyfrowych tej firmy (a także w lustrzance A900), jak również w innych urządzeniach, np. konsoli PSP.

Największa dostępna pojemność: 32 GB
Maksymalny realny transfer danych: ok. 20 MB/s
Wymiary: 31×20×1,6 mm

Memory Stict Micro (M2)

Najmniejsza odmiana kart Memory Stick, wykorzystywana w telefonach komórkowych SonyEricsson. Karty M2 sprzedawane są najczęściej z adapterem do slotów kart MS Duo.

Największa dostępna pojemność: 16 GB
Maksymalny realny transfer danych: ok. 20 MB/s
Wymiary: 15×12,5×1,2 mm