Seks „na żywo” na Twitterze

Pewien Brytyjczyk postanowił zrobić dowcip swojemu przyjacielowi, którego był drużbą na ślubie. Uruchomił konto Twitterowe, na którym notowana jest każda aktywność młodej pary w łóżku.

Kiedy pewien żartowniś został poproszony o bycie drużbą na ślubie swojego przyjaciela, był bardzo wzruszony. Tak wzruszony, że przyrzekł nie robić żadnych dowcipów przed i w trakcie wesela. Po weselu, to już jednak inna bajka. Brytyjczyk, który woli pozostać anonimowy, uruchomił to konto Twitterowe w celu tweetowania tylko wtedy, gdy młoda para uprawia seks. Pod materacem w ich łóżku dowcipniś umieścił urządzenie czułe na nacisk, które automatycznie wysyła wiadomości na Twittera, gdy wyczuje aktywność. To jednak nie wszystko, bowiem urządzenie potrafi ocenić „siłę akcji”, czas trwania oraz „skalę szaleństwa”. Jak nie trudno się domyślić, wszystkie te informacje wysyła na Twittera.

Pierwsza „akcja” miała miejsce 9 grudnia, co zostało odnotowane na Twitterze. „Zaczęli. Akcja rozpoczęta o 12:21. Waga: 84KG”, a po trzech minutach „Skończyli. Akcja zakończona o 12:24. Czas trwania: 3 m 15 s. Skala szaleństwa: 8 (przerażające). Komentarz sędziego: Czy to wszystko?”. W rzeczy samej, 3 minuty to dość krótko. Na usprawiedliwienie młodej pary trzeba dodać, że to nie byli oni. To tylko dowcipniś testował urządzenie, skacząc na łóżku. Urządzenie zadziałało, więc i na Twitterze do tej pory uzbierała się pokaźna liczba łóżkowej aktywności młodej pary.

Co prawda, taka zabawa niektórych może śmieszyć, a innych przyprawiać o mdłości, to należy jednak pamiętać, iż wszystko odbywa się całkowicie anonimowo. Nie jest znana ani para młoda, ani też drużba. Właściwie to nie jesteśmy do końca przekonani, że taka sytuacja faktycznie ma miejsce. Tak czy inaczej, pośmiać się zawsze trochę można.

A dlaczego żartowniś zdecydował się na taki dowcip? – On wykombinował coś obrzydliwego, jak był moim drużbą, dlatego musiał mu się jakoś odwdzięczyć – poinformował na Twitterze.

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.