Biblia backupu

Przed utratą ważnych dokumentów może nas uchronić jedynie regularne wykonywanie kopii zapasowych. Tworząc je, musimy jednak wybrać odpowiednią strategię oraz właściwy nośnik danych. Pokażemy, w jaki sposób idealnie zabezpieczać pliki oraz jak je w razie konieczności odzyskać.

Wyobraźmy sobie, że każde zdjęcie, które kiedykolwiek zrobiliśmy, wszystkie nasze płyty CD i DVD oraz notatki spłonęły w pożarze. Jednym słowem: katastrofa! A właśnie tak się dzieje, gdy utracimy dane. O ile regularnie tworzymy kopie zapasowe, możemy wszystkie je odtworzyć. Jednak wiele osób mówi: „to jest dla mnie zbyt skomplikowane” albo „na pewno nic złego się nie stanie”. Takie zachowanie można porównać do jazdy samochodem w kierunku betonowej ściany bez zapiętych pasów – przecież prędzej czy później posłuszeństwa odmówi każdy dysk twardy.

Dzięki zawartym w artykule poradom można zapewnić sobie indywidualną ochronę danych, bez względu na skalę przedsięwzięcia: czy będzie to tylko kilka plików, czy też zabezpieczenie kilku komputerów za pośrednictwem serwera. Infografika (po prawej stronie) pomoże w wybraniu prawidłowej strategii, a tabela na ostatniej stronie artykułu pokaże, jakiemu sprzętowi oraz oprogramowaniu powierzyć nasze dane.

Backup dla każdego

Gdy kopie bezpieczeństwa tworzymy tylko od czasu do czasu, zakup specjalnego programu do tego celu albo zewnętrznego dysku twardego nie ma sensu. W takim wypadku najistotniejsze dane najlepiej zabezpieczyć na jednej lub kilku tanich, 4- lub 8-gigabajtowych pamięciach flash. Jeżeli potrzebujemy więcej miejsca, rozważmy zakup pendrive’a o pojemności 32 lub 64 GB, ale uwaga – tu ceny zaczynają się odpowiednio od 250 i 550 zł. Oczywiście za te pieniądze możemy mieć dodatkowy dysk twardy. Jednak pamięci flash z wejściem USB są wytrzymałe, poręczne i nadają się do różnych zastosowań. Aby użyć ich jako magazynu poufnych danych, warto je zaszyfrować. Wykorzystamy do tego celu darmowe narzędzie – TrueCrypt. Po instalacji rozpakujmy pakiet językowy i przenieśmy plik »Language.pl.xml« do folderu z programem TrueCrypt.

Wkładamy pendrive do peceta. Ustawienia dotyczące szyfrowania go znajdziemy, wybierając »Narzędzia | Konfigurowanie dysku podróżnego…«. Klikamy przycisk »Przeglądaj« w sekcji »Ustawienia pliku«, wskazujemy napęd USB, po czym wybieramy »Utwórz«. Na dysk zostanie nagrana przenośna wersja TrueCrypta. W celu utworzenia na nim także zaszyfrowanego magazynu danych, zamykamy okno, z głównego menu TrueCrypta wybieramy »Narzędzia | Kreator wolumenu | Stwórz zaszyfrowany plik (magazyn)« i postępujemy zgodnie z instrukcjami wyświetlanymi na ekranie.

W przypadku mniejszych plików, które rzadko modyfikujemy, a chcemy mieć ich kilka równoległych kopii zapasowych, idealnym rozwiązaniem są płyty CD lub DVD. Wówczas powinniśmy jednak korzystać z wysokiej jakości urządzeń oraz nośników i nagrywać z maksymalnie 4-krotną prędkością – inaczej ryzykujemy utratę danych. Pamiętajmy też, że płyty są wrażliwe na wahania temperatury oraz promieniowanie UV, jak również łatwo je zadrapać.

Narzędzie CDBurnerXP, to idealny program do wykonania prostej kopii zapasowej. Aplikacja obsługuje różne formaty płyt i oferuje wiele udogodnień, takich jak wypalanie obrazów ISO czy zbiorów muzyki. W celu jeszcze lepszego zabezpieczenia płyt przed awarią warto wykorzystać inne narzędzie: dvdisaster. Tworzy ono dodatkowe pliki korekcji błędów, dzięki czemu dane z płyty DVD dadzą się odczytać nawet po znacznym postarzeniu czy porysowaniu jej powierzchni. Pamiętajmy, żeby wykonać kopię utworzonych plików korekcyjnych, gdyż w razie awarii dysku one także mogą ulec zniszczeniu.

Ciekawą alternatywą dla płyt CD czy pamięci flash są darmowe internetowe dyski twarde. Gdy zdecydujemy się skorzystać z tego rozwiązania, przed wysłaniem plików do Sieci ze względów bezpieczeństwa wskazane byłoby ich zaszyfrowanie. Pamiętajmy też, żeby brać pod uwagę jedynie te serwisy, które zapewniają szyfrowane logowanie i połączenie – w innym wypadku nasze pakiety bardzo łatwo może przechwycić osoba postronna. Gdy wybierzemy ten sposób postępowania, musimy także stworzyć bezpieczne hasło do połączenia z serwisem, składające się z małych i wielkich liter oraz cyfr i znaków specjalnych.

Doskonałą i bezpieczną usługą tego typu jest Dropbox (www.getdropbox.com). Serwis udostępnia za darmo miejsce na 2 GB danych, a ponadto oferuje specjalny program do połączeń z e-dyskiem. Gdy go zainstalujemy, zawartość internetowego dysku będzie widoczna w systemie Windows jako zwykły folder. Istnieją również odpowiednie aplikacje klienckie przeznaczone do systemów Linux oraz Mac OS X.

Archiwum: Backup automatyczny

Ręczne kopiowanie plików staje się zbyt uciążliwe, gdy kopie zapasowe tworzymy często, np. cotygodniowo. O wiele wygodniej przełączyć wtedy peceta w tryb autopilota za pomocą odpowiedniej aplikacji. Podstawą sprzętową będzie w takim wypadku zewnętrzny dysk twardy. Alternatywa to drugi wewnętrzny dysk twardy. Jednak zalecamy ostrożność – gdy dojdzie do zwarcia w pececie, awarii może ulec także on. Zdecydowanie odradzamy natomiast tworzenie kopii zapasowej na drugiej partycji – jeżeli dysk systemowy ulegnie uszkodzeniu, nie będziemy mieli do niej dostępu. A przecież właśnie uszkodzenia sprzętu należą do najczęstszych przyczyn utraty danych.

W celu zabezpieczenia plików można wykorzystać aplikację AutoSave. Gdy ją uruchomimy, będzie monitorować wszelką aktywność na komputerze, automatycznie tworząc kopię zapasową zmodyfikowanych plików. Jeśli interesuje nas dostęp do rozbudowanych opcji, powinniśmy się przyjrzeć innemu narzędziu: Areca Backup. Umożliwia ono skorzystanie z różnych metod zapisu oraz kompresji danych i oferuje dodatkowe funkcje, takie jak historia, wyszukiwanie w archiwach czy dostęp do logów. Do działania programu wymagana jest obecność środowiska Java Runtime Environment.

Obraz: Zabezpieczenie Windows

Clonezilla ma, co prawda, spartański interfejs, lecz oferuje zwykłym użytkownikom wystarczającą liczbę funkcji do zabezpieczenia danych.

Clonezilla ma, co prawda, spartański interfejs, lecz oferuje zwykłym użytkownikom wystarczającą liczbę funkcji do zabezpieczenia danych.

Regularne tworzenie kopii zapasowych ochroni, co prawda, wszystkie nasze pliki, jednak nie system. Przed kompletną reinstalacją w sytuacji, gdy Windows jest zainfekowany bądź odmawia posłuszeństwa, uchroni nas jedynie wcześniej utworzony obraz systemu operacyjnego. Dodatkową zaletą takiego rozwiązania jest to, że w wypadku awarii oprócz systemu odzyskamy również wszystkie programy wraz z ich ustawieniami. Darmowym pakietem oferującym szeroki wachlarz tego rodzaju funkcji jest Clonezilla. Program znajdziemy pośród licznych innych narzędzi służących do ratowania systemu na płycie LiveCD SysClone. Aby ją uruchomić, musimy najpierw wypalić jej obraz na pustej płycie CD. Możemy do tego celu wykorzystać narzędzie ImgBurn.

Clonezillę uruchomimy po zbootowaniu komputera z przygotowanej wcześniej płyty LiveCD. W celu stworzenia obrazu dysku wybieramy »device-image«. Obok zapisu na wewnętrznym dysku twardym czy USB Clonezilla umożliwia również wykorzystanie zdalnej lokalizacji – za pośrednictwem połączenia SSH. Jeżeli chcemy stworzyć obraz całego dysku, wybieramy pozycję »savedisk«; jeśli wolimy stworzyć kopię bezpieczeństwa wybranej partycji, wybieramy opcję »saveparts«. Zwróćmy uwagę, aby nie zapisywać obrazu na partycji, której kopię zapasową aktualnie wykonujemy – Clonezilla zakończy wówczas pracę, informując o błędzie. W celu odtworzenia kopii uruchamiamy płytę LiveCD, po czym w aplikacji Clonezilla wybieramy opcję »restoredisk«.

Backup dla wymagających

Większości użytkowników pragnących zabezpieczyć swoje dane w pełni wystarczą darmowe narzędzia i prosty sprzęt. Jednak profesjonaliści nade wszystko przedkładają bezpieczeństwo. Wtedy cena okazuje się kwestią drugorzędną. Dotyczy to na przykład takich urządzeń jak gwarantujące wysoki poziom bezpieczeństwa pamięci USB ze sprzętowym szyfrowaniem. Mają one małą pojemność, jednak świetnie nadają się do przechowywania poufnych dokumentów.

Przykładowo pamięć flash USB Stealth MXP firmy MXI Security posiada certyfikat FIPS 140-2 amerykańskich służb publicznych. W pendrive wbudowano czytnik linii papilarnych i sprzętową ochronę hasłem, a same układy scalone zostały w taki sposób zmodyfikowane, aby nie dało się odczytać informacji o ich producencie ani numeru seryjnego. Takie bezpieczeństwo ma jednak wysoką cenę – Stealth MXP o rozmiarze 1 GB kosztuje 700 złotych. Prywatni użytkownicy, którzy nie chcą polegać jedynie na programowym szyfrowaniu, mogą sięgnąć np. po pendrive Cruzer Professional firmy SanDisk oferujący sprzętowe szyfrowanie AES. Cena za jeden gigabajt to około 200 zł. Podstawową wadą pamięci USB ze sprzętowym szyfrowaniem jest wolniejsze działanie w porównaniu ze standardowymi pamięciami flash USB.

Jeśli chcemy jednorazowo wykonać kopię zapasową dużej ilości danych, zainteresujmy się płytami Blu-ray. Za krążek o pojemności 50 GB zapłacimy obecnie około 50 zł, a stworzenie na nim kopii nawet dużych zbiorów muzyki czy zdjęć nie będzie stanowiło problemu. Niestety, płyty Blu-ray mają te same wady, co CD czy DVD: są podatne na mechaniczne uszkodzenia i często pojawiają się na nich błędy. Dlatego wybierając software do ich nagrywania, zaufajmy kompleksowym pakietom. Choć format Blu-ray obsługują również niektóre darmowe narzędzia, to oferują zdecydowanie mniejszą funkcjonalność niż np. Nero czy Ashampoo Burning Studio.

W sytuacji, gdy płyty wydają się nam zbyt nietrwałe, a pamięci USB oferują za małą pojemność, ciekawą alternatywę mogą stanowić ogromne internetowe dyski twarde. Do profesjonalnych zastosowań nadają się usługi typu MozyPro (mozy.com/pro). Transmisja jest zawsze szyfrowana za pośrednictwem SSL, a ponadto nasze dane przechowywane są na serwerze w postaci zaszyfrowanej. Ceny zaczynają się od 4 dolarów za komputer plus 50 centów za gigabajt miesięcznie.

Serwis Mozy ma także ciekawą ofertę dla prywatnych użytkowników. Mogą oni za darmo tworzyć kopie bezpieczeństwa o wielkości do 2 gigabajtów, natomiast po zapłaceniu 5 dolarów miesięcznie nie ma ograniczeń dotyczących rozmiaru zabezpieczonych danych. Wadami są stosunkowo wolne połączenie oraz to, że oferta dotyczy tylko jednego komputera.

Archiwum: Ochrona przed katastrofą

Dobra aplikacja do tworzenia kopii bezpieczeństwa nie może przeszkadzać w zwykłym korzystaniu z komputera. Najlepiej, żeby oprogramowanie dostosowało swoje działanie do zachowania użytkownika, jak czyni to np. Acronis True Image, w przypadku którego za pomocą jednego przycisku »One Click Protection« tworzymy pierwszą pełną kopię zapasową, a terminy następnych ustalamy przy użyciu prostego harmonogramu. Przydatną funkcją jest wykonywanie kopii, gdy system znajduje się w określonym stanie – chodzi o bezczynność komputera albo jego wyłączenie czy hibernację.

Nowoczesne serwery NAS mają własne oprogramowanie do tworzenia kopii bezpieczeństwa, które automatycznie kopiuje pliki.

Nowoczesne serwery NAS mają własne oprogramowanie do tworzenia kopii bezpieczeństwa, które automatycznie kopiuje pliki.

Jeśli mamy więcej maszyn i chcielibyśmy wszystkie je automatycznie zabezpieczać, powinniśmy rozważyć zakup serwera NAS. Urządzenie takie działa jak oddzielny, mały komputer. Przeważnie jest już fabrycznie skonfigurowane tak, aby zależnie od liczby zintegrowanych dysków twardych korzystało z macierzy RAID, tworząc kopie o podwyższonej odporności na awarie. Jeżeli serwer NAS ma być wykorzystywany jedynie do tworzenia kopii bezpieczeństwa, wystarczy nam prosty wariant wyposażony w dwa dyski twarde. Po odpowiednim skonfigurowaniu nasze dane da się odzyskać, nawet gdy jednocześnie zawiedzie dysk peceta i jeden z dysków serwera, co nie zdarza się prawie nigdy. Ceny takich urządzeń średniej klasy rozpoczynają się od 800 zł.

Jeśli mamy w domu stary, działający komputer, możemy zmienić go w zapasowy serwer plików, wydając znacznie mniej pieniędzy. A to za sprawą Windows Home Server, który jest odchudzonym systemem Windows Server 2003 i w wersji OEM kosztuje około 350 zł. Instaluje się go tak samo jak każdy Windows. Ponadto na każdej z maszyn, których dane mamy zamiar zabezpieczać, musimy zainstalować aplikację Windows Home Server Connector. Po wykonaniu tych czynności nasz samodzielnie przygotowany serwer będzie zapisywał wszystkie pliki z komputerów podpiętych do sieci domowej. Pamiętajmy jednak, żeby do budowy zapasowego serwera nie wybierać starego, energochłonnego komputera, ponieważ działa on przez 24 godziny na dobę, cały czas pobierając prąd.

Przedstawione wyżej warianty serwerów są przeznaczone do bezpiecznych, domowych sieci. Jeżeli poszukujemy profesjonalnego rozwiązania, które będzie chroniło nawet przed uderzeniem pioruna, pożarem czy zalaniem, musimy dysponować co najmniej trzema serwerami. Jeden bezpośrednio połączony z komputerem, drugi podpięty do oddzielnej sieci energetycznej, natomiast trzeci powinien być umiejscowiony kilka kilometrów dalej i połączony przez Internet z komputerem zabezpieczanym. Już skonfigurowane systemy tego typu oferują na polskim rynku wyspecjalizowane firmy. Ceny zaczynają się od 6000 zł.

Obraz: Nośnik rozruchowy

Dla profesjonalistów wykonanie kopii bezpieczeństwa systemu operacyjnego oznacza przede wszystkim mniej pracy w przypadku poważnej awarii. Co prawda, darmowe aplikacje radzą sobie z tym zadaniem całkiem nieźle, jednak użytkownik jest zmuszony do ręcznego tworzenia każdego nowego obrazu – z czasem staje się to uciążliwe. Poza tym bezpłatne narzędzia bazują głównie na systemie Linux. Nie jest to problem, o ile obraz znajduje się na zabezpieczanym komputerze albo zewnętrznym dysku twardym. Sprawy się komplikują w przypadku umieszczenia kopii zapasowej w sieci lokalnej lub Internecie –  gdy system nie ma odpowiedniego sterownika, trudno uzyskać do niej dostęp. Płatne aplikacje, takie jak Norton Ghost czy R-Drive Image, działają pod kontrolą systemu Windows, w którym możemy dodać własne sterowniki. Cena obydwu aplikacji jest zbliżona – około 120 zł. Obydwie są też bardzo wygodne w obsłudze – pierwszy obraz będzie gotowy po kilku kliknięciach myszką.

Bez względu na to, czy ostatecznie zdecydujemy się na darmowy wariant dla początkujących, czy też zainwestujemy w profesjonalny sprzęt i software, po skorzystaniu z opisanych porad będziemy przygotowani na każdy, nawet najbardziej czarny scenariusz utraty danych, a w razie awarii nie stracimy nawet pojedynczego bitu.

Dwie metody: Backup danych

Wiele aplikacji do robienia backupów rozróżnia kopie różnicowe i przyrostowe – obydwie metody mają zarówno wady, jak i zalety.

Różnicowa

Aplikacja kopiuje wyłącznie te pliki, które zostały utworzone lub zmienione od czasu utworzenia poprzedniej kopii bezpieczeństwa.
+ proste odtworzenie
wymaga sporo miejsca

Przyrostowa

Aplikacja kopiuje tylko te  dane, które zostały utworzone lub zmienione od czasu utworzenia ostatniej kopii przyrostowej lub normalnej.
+ mniejsze zapotrzebowanie na miejsce
kłopotliwe odtworzenie

W razie awarii: Odzyskanie danych bez użycia kopii zapasowej

W przypadku utraty danych narzędzia systemowe Windows okazują się mało przydatne. W odzyskaniu plików i naprawieniu partycji pomogą opisane przez nas programy.

Chwila nieuwagi… i przypadkowo usunęliśmy zdjęcia, empetrójki albo inne pliki. A wcześniej nie zdążyliśmy stworzyć ich kopii. Dzięki programom z naszej płyty odzyskanie utraconych plików jest proste – na przykład za pomocą aplikacji Recuva. Po wybraniu urządzenia, które ma zostać odratowane, klikamy przycisk »Scan« – resztą zajmie się program. Nadaje się on głównie do odzyskiwania danych z pamięci USB, cyfrowych aparatów oraz odtwarzaczy MP3.

Jeżeli naszym celem jest coś więcej niż odzyskanie kilku plików JPG czy MP3, powinniśmy przetestować aplikacje PC Inspector File Recovery oraz PC Inspector Smart Recovery. Obydwie potrafią odratować każdy popularny format, na przykład filmy AVI, pliki PDF, dokumenty Worda, zdjęcia, a nawet sformatowane karty pamięci. Z kolei gdy chcemy odtworzyć tylko wiadomości usunięte w Outlooku, przydatny okaże się OlmailRecovery.

Pomoc w przypadku awarii systemu

Gdy system Windows nie chce wystartować, w celu uzyskania dostępu do dysku twardego musimy użyć płyty typu LiveCD. Na przykład jednąz dystrybucji Linuxa – Kubuntu. Po wypaleniu obrazu na płycie DVD za pomocą np. programu ImgBurn uruchamiamy z niej system operacyjny. Uzyskamy w ten sposób dostęp do dysku twardego, co pozwoli skopiować jego zawartość na zewnętrzny dysk twardy, pendrive lub płytę CD.

Na odchudzonym obrazie LiveCD systemu SysClone umieściliśmy z kolei pakiet narzędzi dbających o bezpieczeństwo danych. Za ich pomocą bez problemu odtworzymy zawartość dysku twardego i uratujemy ważne zbiory. Do dystrybucji Linuksa SysClone został dołączony nawet skaner antywirusowy, a wśród narzędzi znajdziemy m.in. Clonezillę – aplikację do tworzenia obrazów dysku.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.