Uzyskanie efektu 3D możliwe jest poprzez wyświetlanie innych obrazów dla prawego i lewego oka. Nasz mózg łączy te obrazy w jeden, nadając mu głębię. W tym celu stosowane są m.in. okulary kolorowe, migawkowe lub polaryzacyjne.

3D dla Windows

Nowe akcesoria i programy umożliwiają oglądanie trójwymiarowych filmów i zdjęć oraz zabawę grami 3D w domowym zaciszu. Kupując odpowiedni sprzęt (w całkiem rozsądnej cenie), uzyskamy efekty niemal jak w kinie. Prawdziwy obraz 3D można jednak uzyskać na komputerze, nie wydając ani grosza!

Tegoroczne hity filmowe, takie jak „Avatar” i „Alicja w Krainie Czarów”, ogromny sukces kasowy zawdzięczają w dużej mierze wykorzystaniu techniki trójwymiarowej. Po seansie w głowie niejednego widza zrodzi się chęć przeniesienia obrazu przestrzennego do kina domowego. Jednak o ile na dużym ekranie filmy 3D nie są nowością – od lat można oglądać je w kinach IMAX – użytkownicy domowi dopiero teraz zwrócili na siebie uwagę przemysłu multimedialnego.

Na drodze do trójwymiarowych przeżyć w domowym salonie stoi jednak kilka przeszkód. W zasadzie dopiero sukces „Avatara” dał impuls do stworzenia nowych standardów domowego kina 3D.

W grudniu ubiegłego roku konsorcjum Blu-Ray zdefiniowało metodę zapisu trójwymiarowego materiału wideo na dyskach optycznych, a w marcu sformułowano specyfikację HDMI 1.4a określającą sposób przesyłania go między urządzeniami. Nowe standardy z reguły wiążą się z koniecznością opracowania nowej generacji zgodnych z nimi urządzeń. Mimo to, chcąc wejść do trójwymiarowego świata, nie musimy wydawać wielu tysięcy złotych na nowy telewizor i odtwarzacz Blu-ray – zamiast tego wykorzystajmy nasz komputer jako podstawę systemu do rozrywki 3D.

Nowe złącze HDMI 1.4
Uzyskanie trójwymiarowego obrazu za pomocą komputera jest proste i tanie. Jeżeli jednak upieramy się przy typowej kombinacji stacjonarnego odtwarzacza płyt i telewizora, wszystko drożeje i komplikuje się. Przyczyną jest rozszerzenie nowego standardu złącza HDMI. Dotychczas dostępne odtwarzacze Blu-ray i telewizory komunikują się przez złącza HDMI 1.3. Natomiast nowe urządzenia 3D mają wykorzystywać do komunikacji między sobą standard HDMI 1.4.

Nowe tryby transferu danych
Nowe urządzenia przesyłają odczytany z płyt Blu-ray 3D obraz w postaci tzw. pakietu klatek. W takim pakiecie znajdują się obrazy dla lewego  i prawego oka, dlatego wymaga podwójnego pasma. HDMI 1.4 umożliwia przy tym transfer z szybkością 24 lub 25 pakietów na sekundę w rozdzielczości 1080p oraz 50 lub 60 pakietów na sekundę w rozdzielczości 720p.

Pakiety mogą być także wykorzystywane w rozdzielczości 1080i, gdzie stosowany jest tzw. przeplot (naprzemienne wyświetlanie półobrazów). W tym przypadku wszystkie cztery półobrazy oddzielone tzw. obszarami aktywnymi. Amerykański nadawca DirecTV planuje transmisję trójwymiarowego sygnału telewizyjnego przez satelitę właśnie w takim formacie.

Problemy z kompatybilnością ze standardem 1.3
Wtyczki i kable HDMI pozostają takie same, jak w specyfikacji 1.3. Zastosowanie pakietów klatek dla filmów 3D zupełnie zmienia jednak postać transmitowanych informacji. Dane o sposobie ich tworzenia są niezrozumiałe dla urządzeń obsługujących jedynie standard HDMI 1.3. Problem pojawia się, jeśli pomiędzy odtwarzaczem a telewizorem chcemy umieścić amplituner przesyłający dźwięk do systemu głośników – nie będzie on w stanie przekazać dalej informacji o obrazie. W tej sytuacji usłyszymy dźwięk, jednak ekran pozostanie czarny. Również z tego powodu nowe odtwarzacze Blu-ray zgodne z technologią 3D są wyposażane w dwa wyjścia HDMI – po jednym w standardzie 1.4 i 1.3. W przypadku niektórych urządzeń z HDMI ma być jednak możliwe ręczne skonfigurowanie przesyłania obrazu 3D.

Bezpłatne 3D: Sterowniki iZ3D oferują za darmo tryb anaglificzny. Co ważne, efekty 3D możemy sami dokładnie wyregulować.

Bezpłatne 3D: Sterowniki iZ3D oferują za darmo tryb anaglificzny. Co ważne, efekty 3D możemy sami dokładnie wyregulować.

Sterowniki 3D do Windows: Przestrzenny obraz za 0 zł

Trójwymiarowy obraz wykorzystuje nie nową technologię, ale cechy biologiczne człowieka. Nasze lewe oko widzi świat pod nieco innym kątem niż prawe – dopiero mózg łączy te dwa obrazy  w jeden, nadając mu głębię. Na podstawie różnic między obrazami widzianymi przez każde z oczu rozpoznaje on, które elementy znajdują się na pierwszym planie, a które w tle. Dzięki temu naturalnemu mechanizmowi jedynym problemem trójwymiarowego kina jest wydajność sprzętu. Obojętnie jaką metodę zastosujemy, zawsze chodzi o przedstawianie widzowi nie jednej, ale dwóch klatek – po jednej na oko. Procesor graficzny musi więc oferować wydajność wystarczającą do przetwarzania dwukrotnie większej liczby klatek na sekundę. Szczególnie obciążające jest renderowanie bądź dekodowanie grafiki w wysokiej rozdzielczości. Nvidia podaje, że najsłabszymi układami zdolnymi do wyświetlania trójwymiarowych filmów są karty  z rodziny GeForce 8000, które pojawiły się na rynku pod koniec 2006 roku. Według producenta są one jednak za słabe do odtwarzania dysków Blu-ray 3D  – w tym przypadku zalecane są karty GeForce z aktualnie rozwijanej serii 200.

Chcąc uzyskać możliwie najlepszej jakości obraz 3D, powinniśmy zainwestować także w szybki monitor i zaawansowane okulary. Ale nie jest to konieczne, by cieszyć się trójwymiarowymi efektami! Pewnie wiele osób ma w domu dwukolorowe – zazwyczaj czerwono-cyjanowe – okulary do tzw. obrazów anaglificznych. Często dołączane są one za darmo do gazetek dla dzieci, ewentualnie można je kupić za kilka złotych w różnych sklepach internetowych. Skok do trzeciego wymiaru można wykonać, korzystając z bezpłatnych sterowników 3D do Windows. Użytkownicy kart graficznych Nvidii, począwszy od wspomnianego modelu GeForce 8800 GT, powinni pobrać ze strony firmy sterowniki Nvidia 3D Vision. Kreator przeprowadzi nas przez proces instalacji sterownika. Ważne, by w trakcie instalacji włączyć tryb stereoskopowy, a podczas konfiguracji aktywować opcję »3D Vision Discover«.

Osoby, które mają karty innych producentów lub starsze modele Nvidii, mogą skorzystać ze sterownika iZ3D. Co prawda jest to sterownik monitora, ale bez obaw – nie musimy kupować nowego ekranu. Pamiętajmy, by w kreatorze wybrać komponent »Anaglyph Direct X Driver«. Sterownik iZ3D przewyższa odpowiednik przygotowany przez Nvidię w jednym względzie: obsługuje różne tryby anaglificzne. Jeśli na przykład mamy stare okulary trójwymiarowe z niebieskim i żółtym szkłem, nie musimy kupować opisanych wcześniej czerwono-cyjanowych. Możemy zdecydować, czy sterownik automatycznie włącza się podczas uruchamiania programów wykorzystujących DirectX, czy też aktywowany jest ręcznie bądź pozostaje cały czas wyłączony.

Po instalacji sterowników zakładamy okulary i uruchamiamy wybrany program. W wypadku iZ3D przy pierwszym uruchomieniu pojawiają się opcje konfiguracyjne pozwalające dostosować efekty 3D do indywidualnych potrzeb (m.in. stopień rozsunięcia dwóch obrazów). Oba sterowniki przede wszystkim sprawdzają się przy zabawie grami – listę tytułów, w których efekty wizualne są najlepsze, można znaleźć na stronach: www.nvidia.com/object/3D_Vision_3D_Games.html oraz www.iz3d.com/compatible (na tych stronach są też odsyłacze do pobrania bezpłatnych sterowników). Trzeba przyznać, że w niektórych grach efekty są bardzo sugestywne! Okulary anaglificzne można wykorzystywać też do oglądania na komputerze zdjęć i filmów 3D.

Projektor 3D HD Acer H5630. Cena: 2400 zł. Dane techniczne Technologia projekcji: DLP Rozdzielczość: 1280 x 720 pikseli (24p) Odległość od ekranu: (min./maks.): 1,0/10,3 m Przekątna obrazu (min./maks.): 0,67/7,62 m Formaty obrazu: 16:9/4:3 Kontrast (wzór szachownicy): 88:1 Siła strumienia światła (tryb normalny/tryb Eco): 1696/1011 lumenów Wejścia: VGA, HDMI, kompozytowe, S-Video, szeregowe Wymiary (szer. x wys. x głęb.)/waga: 26,8 x 8,0 x 19,2 cm/2,2 kg.

Projektor 3D HD Acer H5630. Cena: 2400 zł. Dane techniczne Technologia projekcji: DLP Rozdzielczość: 1280 x 720 pikseli (24p) Odległość od ekranu: (min./maks.): 1,0/10,3 m Przekątna obrazu (min./maks.): 0,67/7,62 m Formaty obrazu: 16:9/4:3 Kontrast (wzór szachownicy): 88:1 Siła strumienia światła (tryb normalny/tryb Eco): 1696/1011 lumenów Wejścia: VGA, HDMI, kompozytowe, S-Video, szeregowe Wymiary (szer. x wys. x głęb.)/waga: 26,8 x 8,0 x 19,2 cm/2,2 kg.

Tani projektor 3D do kina domowego
Ile trzeba zapłacić za domową salę kinową przystosowaną do wyświetlania trójwymiarowych obrazów? Wcale nie tak dużo, jakby mogło się wydawać. Projektor Acera przystosowany do współpracy z zestawem okularów Nvidia 3D Vision kosztuje ok. 2400 zł. Zważywszy że można dzięki niemu uzyskać obraz o przekątnej ponad
7 metrów, to naprawdę niewiele. Zresztą to generalnie jeden z tańszych na rynku projektorów do kina domowego o rozdzielczości 720p.
Zastosowane rozwiązania sprawiają, że źródłem trójwymiarowego sygnału może być jedynie komputer. Jednak godząc się z tym ograniczeniem, otrzymujemy zestaw umożliwiający nie tylko oglądanie filmów 3D, ale też granie w trójwymiarowe gry i korzystanie z profesjonalnych systemów rzeczywistości wirtualnej. Efekt uzyskiwany przy użyciu projektora Acer H5360 jest zadowalający – widzenie stereoskopowe jest niezakłócone, a wrażenie trójwymiarowości – przekonujące. Co prawda bezprzewodowe, zasilane akumulatorem okulary z prze-słonami zmniejszają siłę strumienia widzianego światła o ponad połowę, nie zakłóca to jednak przyjemności oglądania obrazu przestrzennego.

Nawet w trybie Eco siła strumienia wytwarzanego przez H5360 jest równa 1011 ANSI lumenów – to wynik zasługujący na pochwałę. Dało się co prawda zauważyć lekką różnicę barw w stosunku do oryginalnego obrazu, nie wpłynęła ona jednak znacząco na ogólne wrażenie. Zastosowana w H5360 technologia DLP jest przedmiotem krytyki co bardziej wrażliwych kinomanów – również w opisywanym modelu podczas odtwarzania filmów widoczne były zakłócenia barw, które jednak nie wpływają negatywnie na doznania przeciętnego użytkownika. Ponadto DLP umożliwia uzyskanie wysokiego kontrastu.

Projektor Acera z powodzeniem nadaje się do wykorzystania w małych pomieszczeniach. Z odległości jednego metra od ściany uzyskujemy całkiem spory obraz
o przekątnej równej 70 cm (większy niż oferowany przez 26-calowy telewizor). Oczywiście, oddalając projektor, można zapewnić obraz wielkości niemal całej ściany – nieosiągalny dla żadnego telewizora. Ważące 2,2 kg urządzenie ma bardzo kompaktowe wymiary (zajmuje powierzchnię 27 x 19 cm).
Krytyka należy się za drobne niedostatki w dziedzinie ergonomii: na przykład menu ekranowe zajmuje aż jedną czwartą obrazu, co utrudnia natychmiastową ocenę wyników zmiany parametrów wyświetlania.

Największym problemem pozostaje poziom hałasu emitowanego przez projektor H5360. Głośność wentylatorów wynosząca 2,3 sona sprawia, że urządzenie jest słyszalne – można jedynie usiąść dalej od niego lub zwiększyć głośność filmu czy gry. Lepszym rozwiązaniem będzie jednak przejście do trybu Eco, w którym poziom hałasu spada znacząco – do wartości 1,3 sona. Dzięki temu komfort oglądania filmów zauważalnie się zwiększa mimo mniejszej siły światła.

Podsumowanie: Acer H5360 świetnie sprawdza się jako projektor trójwymiarowy. Nawet jeśli na razie nie marzymy o oglądaniu filmów 3D czy zabawie przestrzennymi grami, urządzenie pozostaje interesującym projektorem do systemów kina domowego. A będziemy już gotowi na 3D.

Alternatywa: Acer przedstawił wiele różnych wariantów projektorów 3D, m.in. jeszcze tańszy model X1261.

Obraz Przestrzenny: po instalacji jednego z darmowych sterowników do Windows możemy podziwiać znane gry, takie jak

Obraz Przestrzenny: po instalacji jednego z darmowych sterowników do Windows możemy podziwiać znane gry, takie jak „Batman: Arkham Asylum”, w trójwymiarze. Jeśli macie okulary anaglificzne, możecie zobaczyć w 3D także ten obrazek z gry.

Okulary 3D: Wysoka jakość w umiarkowanej cenie

Anaglify zapewniają całkiem przyzwoite efekty 3D, ale negatywnie wpływają m.in. na kolorystykę obrazu. Dostępne są rozwiązania pozbawione tej wady. Już od ponad roku można nabyć zestaw pod nazwą Nvidia 3D Vision, który obejmuje okulary przesłonowe wyposażone w matryce LCD zamiast szkieł i sterujący nimi nadajnik. Zestaw taki kosztuje około 600 zł. W czasie gdy na ekranie widoczna jest klatka przeznaczona dla lewego oka, okulary nie przepuszczają światła do prawego oka – i na odwrót. Obraz jest więc przez cały czas oglądany przez widza tylko jednym okiem. Przesłony są synchronizowane

z urządzeniem odtwarzającym za pośrednictwem nadajnika podczerwieni podłączamy do komputera przez złącze USB. Co ważne, nawet kręcąc głową, cały czas widzimy przestrzenny obraz.

Ponieważ okulary z przesłonami wymagają zasilania elektrycznego, wyposażono je w akumulator, co odbija się na ich wadze. Poza tym to właśnie w nich tkwi technika umożliwiająca oglądanie trójwymiarowego obrazu, przez co cena okularów jest wysoka. By nasze okulary działały prawidłowo, przed ich pierwszym użyciem należy naładować akumulator przez gniazdo USB i ponadto należy zachować widoczność między okularami a nadajnikiem.

Do płynnego wyświetlania obrazu wykorzystującego okulary 3D Vision niezbędne jest też zastosowanie monitora lub projektora mogącego w tym samym czasie pokazywać dwukrotnie więcej klatek. Popularne monitory LCD o częstotliwości odświeżania 60 Hz nie wystarczą – trzeba zaopatrzyć się w wyświetlacz działający

z częstotliwością 120 Hz. Nasz monitor musi też być bardzo jasny, gdyż okulary przepuszczają tylko część padającego na nie światła. Warto też pamiętać, że oznaczenia na telewizorze 200 Hz nie mają nic wspólnego ze wspomnianymi 120 Hz – dotyczą one wyliczanych klatek pośrednich mających zapewnić płynność ruchu.

Odpowiedni monitor lub projektor podłączamy do karty graficznej przez złącze DVI Dual Link bądź HDMI zapewniające przepustowość odpowiednią do transmisji filmów z płyt Blu-ray 3D. Nowością dedykowaną do standardu Blu-ray 3D jest łącze oznaczone jako HDMI 1.4 (szczegóły w ramce na poprzedniej stronie).

Nieporównywalnie tańsze niż okulary migawkowe są okulary polaryzacyjne. Ich wadą jest jednak to, że właściwy efekt uzyskujemy jedynie wtedy, gdy patrzymy na ekran pod właściwym kątem. Kiedy zaczynamy ruszać głową, zauważymy artefakty – obrazy przeznaczone dla drugiego oka. Zarówno okulary, jak i wyświetlacz są zaopatrzone w filtr oddzielający strumienie świetlne skierowane do każdego oka. W komputerach przenośnych z serii Acer Aspire 5738DG – jedynych notebookach wyposażonych w tego typu rozwiązanie – lewe oko widzi jedynie nieparzyste linie ekranu, a prawe – tylko parzyste. Taki system jest podobny do klasycznego przeplotu znanego z telewizorów kineskopowych. W przypadku polaryzacji odpada problem podwojonej liczby klatek, pojawia się jednak inna trudność: rozdzielczość obrazu spada o połowę. Przy rozdzielczości 1920 x 1080 pikseli każde oko widzi jedynie 1920 x 540 pikseli. Do odtwarzania filmów z płyt Blu-ray 3D w pełnej jakości niezbędny jest zatem monitor lub telewizor zdolny wyświetlać obraz

w rozdzielczości 1920 x 2160 punktów.

Odtwarzacz Power DVD: nowa wersja znanego playera ma zaszytą obsługę różnych trybów obrazu 3D.

Odtwarzacz Power DVD: nowa wersja znanego playera ma zaszytą obsługę różnych trybów obrazu 3D.

Odtwarzacz: Obsługa Blu-ray 3D możliwa dzięki łatce

Pierwszy film wydany na płycie Blu-ray 3D – animacja „Potwory kontra obcy” – na początku nie będzie dostępny w sprzedaży detalicznej. Jego kopie będą dołączane do odtwarzaczy 3D firmy Samsung o oznaczeniu BD-C6900. W sklepach takie płyty zobaczymy zapewne dopiero latem.

W tym samym czasie pojawi się oprogramowanie umożliwiające odtwarzanie trójwymiarowych filmów na komputerach. Firma CyberLink uczyniła już pierwszy krok, prezentując w marcu nową wersję swojego programu Power DVD 10 Ultra przygotowanego do 3D. Nie umożliwia jednak ona na razie odtwarzania dysków 3D. Funkcja True-

Theater 3D zostanie aktywowana przez darmową łatkę, która ma pojawić się wraz

z rozpoczęciem sprzedaży dysków Blu-ray 3D. Wtedy pozostanie jedynie wybrać

w odpowiednim menu okulary migawkowe jako urządzenie wyjściowe. Firma CyberLink zapewnia, że jej program obsługuje przyspieszenie sprzętowe z użyciem kart zarówno Nvidia, jak i AMD.

Ciekawostką w programie PowerDVD 10 Ultra jest funkcja konwertująca filmy 2D do formatu 3D. Najlepszy efekt można uzyskać w przypadku animacji, ale czasami oglądanie przetworzonych filmów powoduje znaczne zmęczenie wzroku, a nawet bóle głowy. Opisywana funkcja także uaktywni się dopiero wraz z zapowiadaną aktualizacją.

Konkurencyjny Corel również planuje wariant 3D swojego programu WinDVD, ale na razie nie zdecydowano, czy aplikacja będzie sprzedawana osobno, czy jedynie  w wersji OEM. Prostą i darmową alternatywą, umożliwiającą cieszenie się trójwymiarowym obrazem już teraz, jest odtwarzacz multimedialny dołączany przez firmę Nvidia do okularów 3D – nie obsługuje on jednak dysków w standardzie Blu-ray 3D.

Bez wątpienia 3D w pecetach będzie sporo tańsze niż w sprzęcie zaliczanym do elektroniki konsumenckiej. I co ważne, korzystając z naszych porad, możecie sami bezpłatnie sprawdzić, na ile uzyskiwane efekty się wam podobają.

Elementy trójwymiarowego kina domowego

Nvidia 3D Vision. Cena: ok. 650 zł

Nvidia 3D Vision. Cena: ok. 650 zł.

Okulary

Zestaw Nvidia 3D Vision składa się  z okularów z matrycami LCD  naprzemiennie zasłaniającymi oczy oraz nadajnika podczerwieni sterującego pracą okularów.

Acer GD245HQ. Cena ok. 1400 zł.

Acer GD245HQ. Cena ok. 1400 zł.

Monitor

Do wyświetlania obrazu 3D konieczna jest częstotliwość odświeżania 120 Hz. Na razie tylko nieliczne monitory LCD oferują odpowiednie parametry obrazu.

Power DVD. Cena ok. 350 zł.

Power DVD. Cena ok. 350 zł.

Odtwarzacz

PowerDVD to dotychczas jedyny program odtwarzający płyty Blu-ray 3D – funkcja zostanie

jednak uaktywniona dopiero przez bezpłatną łatkę dostępną latem.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.