Badanie realizowano metodą ankiety pocztowej w okresie sierpień – wrzesień 2008 r. Respondenci zostali wybrani spośród 4-milionowej bazy prenumeratorów miesięcznika Reader's Digest

Cyfrowy wszechświat wkrótce będzie mierzony w Zetabajtach

Do mierzenia rozmiaru "cyfrowego wszechświata" wkrótce nie wystarczą już Petabajty. Już w tym roku cyfrowy dobytek ludzkości trzeba będzie określać przy pomocy Zetabajtów.

Wielkość wszystkich materiałów cyfrowych z całego świata szacuje się obecnie na 8 milionów Petabajtów, z których każdy oznacza w przybliżeniu milion Gigabajtów. Już w tym roku, cyfrowy wszechświat ma jednak być liczony już w Zetabajtach, z których każdy odpowiada jednemu milionowi Petabajtów, a więc tryliardowi (1 000 000 000 000 000 000 000) bajtów. Obecnie rozmiar światowego zbioru danych mógłby się równać zbiorowi informacji, który można przechować na 75 miliardach tabletów Apple iPad, lub sumie wszystkich wpisów na Twitterze z okresu 100 lat, dokonywanych przez wszystkich ludzi.

Gwałtowny wzrost „cyfrowego wszechświata” ma związek z ogromnym wzrostem popularności serwisów społecznościowych, internetowych serwisów z filmami, fotografii cyfrowej oraz telefonów komórkowych.

Około 70 procent światowych materiałów cyfrowych, generowanych jest przez indywidualnych użytkowników, ale przechowują je firmy na swoich stronach przechowujących dane, jak na przykład Flickr czy YouTube.

Najnowsze informacje o rozmiarze cyfrowego wszechświata opublikowała firma IDC, która swój pierwszy coroczny raport wydała w 2007 roku, kiedy cyfrowy dorobek ludzkości wynosił 161 tysięcy Petabajtów. Od tamtej pory, cyfrowy wszechświat rozrósł się więc niemal 50-krotnie.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.