GeForce GTX 465: czyżby Fermi „pod strzechy”?

No właśnie - czy najnowsza karta Nvidii, najtańsza jak dotąd z procesorem Fermi ma szansę podbić nasze serca? Czy jest dość wydajna? Czy wystarczająco tania? Mamy ją, przetestowaliśmy, znamy odpowiedź na te pytania. Czytajcie dalej!

Rodzina kart nVidii ukrywających się pod nazwa Fermi powinna być Wam już dobrze znana. Pod koniec marca prezentowaliśmy Wam układy GeForce GTX 480 a chwilę później jej okrojoną wersję – GTX 470. Po prezentacji tych dwóch produktów  na rynku troszkę przycichło… Nvidia dała czas na zaklimatyzowanie się nowym produktom. W okresie tym zaczęło pojawiać się dużo niepotwierdzonych oficjalnie informacji o nadchodzącej nowości zielonych wstępnie znanej jako GTX 460. Dziś nastał ten dzień, kiedy znamy już oficjalną nazwę oraz możemy troszkę więcej powiedzieć o kolejnej karcie wykorzystującej rdzeń Fermi. Czy będzie ona tak ciepła i głośna jak wcześniejsi bracia? Oby nie…

GeForce GTX 465, bo tak właśnie nazywa się nowość nVidii, jest zdecydowane bardziej „przyciętą” wersją układu GeForce GTX 470. Zmniejszeniu uległa zarówno ilość procesorów graficznych, tak zwanych CUDA Cores, z 448 do 352, taktowanie układów pamięci a także szerokość ich szyny danych (z 320 do 256-bit). Bez zmian w zasadzie pozostały tylko częstotliwości pracy GPU (607 MHz) oraz zegar jednostek cieniujących – 1215 MHz. To co cieszy, to fakt, że do dyspozycji dostajemy nadal wydajne układy pamięci GDDR5, natomiast ich ilość w prezentowanym dziś produkcie została zmniejszona do 1024 MB.

Więcej szczegółowych danych znajdziecie w tabelce umieszczonej poniżej.

Nazwa układuNvidia GeForce GTX 465Nvidia GeForce GTX 470Nvidia GeForce GTX 480ATI Radeon HD 5850
Liczba procesorów3524484801440
ROP32404832
Jednostki teksturujące44566072
Taktowanie rdzenia607 MHz607 MHz700 MHz725 MHz
Taktowanie jednostek cieniowania1215 MHz1215 MHz1401 MHz725 MHz
Taktowanie pamięci802 MHz837 MHz924 MHz1000 MHz
Pojemność pamięci1024 MB1280 MB1536 MB1024 MB
Szerokość szyny pamięci256 bit320 bit384 bit256 bit
Cena1199 zł1470 zł2000 zł1110 zł

Cena wymienionych wyżej produktów stanowi średnią z wyszukiwarek ceneo oraz skąpiec. W przypadku prezentowanej dziś nowości została ona obliczona na podstawie dwóch cen podanych przez firmy Asus (1150 zł) oraz Zotac (1205 zł) a następnie zaokrąglona.

Budowa

Wygląd zewnętrzny niewiele odbiega od tego, który znamy z wcześniejszych produktów z serii GTX 4×0. Aby karta działała sprawnie należy, tak jak i w przypadku GTX 470, podłączyć dwa sześciopinowe kable zasilające. Również wyjścia wideo znajdujące się na panelu są identyczne – dwa DVI, a także jedno mini HDMI.

Wyjścia karty

Wyjścia karty

Pod plastikową obudową ukryty został aluminiowy radiator z pięcioma rurkami typu heat-pipe odprowadzającymi ciepło znad rdzenia karty oraz turbina. Za chłodzenie pamięci odpowiada metalowa płytka, która dodatkowo usztywnia też całą konstrukcję.

W przeciwieństwie do wydajniejszych braci w referencyjnym GeForce GTX 465 praca układu chłodzenia  została zdecydowanie ucywilizowana…

Układ chłodzenia karty

Układ chłodzenia karty

W naszych testach w komorze bezechowej maksymalny zanotowany w czasie grania wynik wyniósł 44,8 dB, co w stosunku do modelu GTX 470 (50,1 dB) bądź GTX 480 (52,6 dB) jest wynikiem naprawdę przyzwoitym!

Na zdjęciu widoczna jest czarna, metalowa szyna usztywniająca kartę oraz chłodząca kości pamięci

Na zdjęciu widoczna jest czarna, metalowa szyna usztywniająca kartę oraz chłodząca kości pamięci
Zawartość opakowania

Zawartość opakowania

W opakowaniu znajdziemy standardowo dwie przejściówki do zasilania ze starszych molexów na 6-pin PEG, przejściówkę z cyfrowego DVI na analogowego D-Sub, a także z mini HDMI na HDMI. Płyta prezentowana na zdjęciu powyżej oprócz sterowników zawiera także dema nVidii.

Wydajność

Pisząc o kartach graficznych nie sposób nie wspomnieć o ich wydajności,  zatem postanowiliśmy porównać ją z cenowym odpowiednikiem u ATI – Radeonem HD 5850.

Na nowej platformie testowej wydajność GeForce GTX 465 ustępuje tej oferowanej przez konkurencyjnego cenowo Radeona HD 5850 w obu 3DMarkach.
Na starszej platformie w benchmarkach syntetycznych 3DMark06 oraz 3DMark Vantage GeForce GTX 465 osiągnął odpowiednio sumarycznie 15536 oraz 11616 punktów. Jeżeli przyjrzymy się konkurencyjnej 5850 (16732 i 13660 punktów) to wrażenie jest dość mizerne.

Wykresy gier

Crysis Warhead (DirectX 10)

Far Cry 2 (DirectX 10)

DiRT2 (DirectX 11)

Resident Evil 5 (DirectX 10)

W maksymalnej rozdzielczości 2560×1600 nowość nVidii radzi sobie dobrze, oferując wyniki podobne do tych osiąganych przez Radeona. Wyjątkiem od tej zasady są testy gier Resident Evil 5 oraz S.T.A.L.K.E.R.: Call of Pripyat gdzie widoczna jest zdecydowana przewaga karty ATI.

Na uwagę zasługuje również pobór prądu z którym tak borykaliśmy się w przypadku wcześniejszych układów. Maksymalnie cała platforma z zainstalowaną kartą GeForce GTX 465 pobierała 307 W, natomiast po przejściu do trybu 2D i obniżeniu taktowania karty wartość ta ulegała zmniejszeniu do poziomu 98 W. Jest to wiadomość bardzo dobra dla potencjalnego klienta, gdyż nowość nVidii nareszcie pracuje cicho, a jego pobór prądu jest na normalnym poziomie.

Podsumowanie

Znamy już dane techniczne oraz wydajność karty, czas przejść do wniosków. GeForce GTX 465 jest na pewno kartą bardzo ciekawą ze względu na dużo niższy pobór prądu od poprzedników oraz zdecydowanie cichsza prace turbiny. Również pod względem oferowanej wydajności nie jest źle… Oczywiście w niektórych z naszych testów osiągnięte wyniki  miały dużo niższe wartości fps niż u konkurencyjnych kart, natomiast wiązać się to mogło głownie z tym, że testy przeprowadzane były na sterownikach beta. Niedługo w naszym rankingu pojawią się kolejne karty z tej serii testowane na finalnych wersjach.

Czy zatem można powiedzieć, że GeForce GTX 465 jest karta idealną pod każdym względem? Niestety nie. Dużym problemem nowości nVidii jest jej cena która w momencie premiery wynosiła około 1205 zł za prezentowanego dziś, referencyjnego Zotacka. W cenie tej można spokojnie nabyć wydajniejszego Radeona HD 5850, który dodatkowo pobiera mniej prądu od konkurenta. Cóż, karty nVidii zawsze były drogie… dla zapalonych fanów tej  marki pozostaje zatem poczekać aż spadną one do rozsądnego poziomu. Jeżeli natomiast jesteś neutralną osobą i szukasz karty, której cena i wydajność są na rozsądnym poziomie polecamy zdecydowanie produkt konkurencji – Radeona HD 5850.

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.