Facebook wprowadza zmiany opowrnie i powoli - głównie ze względu na niechęć użytkowników wobec innowacji

Sprzeczka na Facebooku doprowadziła do tragedii

Serwisy społecznościowe

23-letnia Torrie Lynn Emery i 20-letnia Danielle Booth wdały się w ostrą wymianę zdań na Facebooku. Druga ze wspomnianych kobiet, złożyła w związku z tym zażalenie na policji, twierdząc, że podczas sprzeczki grożono jej.

Dwa dni później Torrie Emery zobaczyła Denielle Booth w samochodzie, który prowadziła 21-letnia Alesha Abernathy. Bez namysłu zaczęła ją ścigać i kilkakrotnie uderzyła w auto. Kierowca próbując uciec przed kolejnymi atakami przejechał czerwone światło i zderzył się z ciężarówką. W wyniku tego zdarzenia Alesha Abernathy zginęła na miejscu, a Denielle Booth poniosła poważne obrażenia.

Sad oskarżył 23-letnią kobietę o zabójstwo drugiego stopnia i napaść. Odmówił też zwolnienia podejrzanej za kaucją. Wobec niej toczy się też oddzielne postępowanie za znęcanie się nad dzieckiem, które w chwili wypadku znajdowało się w samochodzie.

Facebook niewątpliwie ułatwia kontakty, ale jak widać może też przyczynić się do tragedii. Więcej informacji na podobny temat możecie znaleźć w tym artykule.