Zestaw startowy Telewizji na Karte

Telewizje na kartę

Telewizje na kartę to nowy produkt, który zdobywa coraz większą rzesze klientów. Co zdecydowało o popularności tego typu usług?

Telewizje na kartę oferują w Polsce Canal+ Cyfrowy oraz ITI Neovision który w tym celu założył spółkę Cyfrowy Dom.

Błędne jest stwierdzenie, jakoby ITI był pierwszy w tej dziedzinie. Wyprzedziła ją Cyfra+, której jednak usługa na kartę nie jest ofertą flagową i z tego powodu nie była reklamowana. Całą ofertę wyjaśnia tylko jedna podstrona internetowa.

Projekt ITI został uruchomiony 3 października. Akcję poprzedzała kampania reklamowa, która była przeprowadzona głównie w telewizji TVN i różnych serwisach internetowych. Pomysłodawcy najwyraźniej zdecydowali się na zaadresowanie przekazu do młodych, aktywnych zawodowych ludzi, którzy nie chcą zawracać sobie głowy płaceniem co miesiąc za coś z czego korzystają tylko wieczorami. Stacje TVN i TVN24 najczęściej oglądają właśnie młodzi. Założenie to było słuszne. W styczniu liczba użytkowników przekroczyła sto tysięcy, a obecnie szacuje się ich na około trzystu.

Telewizja na kartę – jak wskazuje nazwa – jest usługą pre-paid. Oznacza to, że dostawca sygnału nie wymaga od nas płacenia abonamentu. Zamiast tego dokonujemy doładowania za pomocą karty bądź – tak jak w przypadku innych telewizji cyfrowych – wysłania przelewu z numerem dekodera, po którym następuje przesłanie praw odbioru na okres uzależniony od wpłaconej kwoty. Nie jest to jakaś duża innowacja – w innych telewizjach też możemy opłacać cały rok bądź tylko dane okres.

Różnica polega tylko na tym, że jeżeli nie mamy pieniędzy, dostawca nie będzie naliczał nam odsetek, a tylko wyłączy niektóre programy.

Oferta programowa Telewizji na Kartę

Oferta programowa Telewizji na Kartę

Programowy zawrót głowy?

Pakiet programowy jest tylko jeden, a więc nie mamy wyboru. Poza standardowymi kanałami dostępnymi bez opłat dostajemy także TVN24, TVN CNBC Biznes, TVN Turbo, TVN Style, TVN Warszawa, TVN Meteo, nSport, TVP Sport, TVP Kultura, TVP Info, Disney Channel, Discovery, Kino Polska, TV Biznes, MTV i VIVA Polska, dziewięć innych pomniejszych polskojęzycznych stacji oraz liczne stacje zagraniczne.

Od początku kwietnia weszły w życie nowe ceny. Zapłacimy 10 zł za miesiąc przy założeniu, że wykupimy doładowanie na dwa lata (łączną kwotę 240 zł będziemy musieli wydać jednorazowo) i 20 zł przy doładowaniu na miesiąc.

Niedawno do oferty platformy dołączyło 12 kanałów HD. Gdy zdecydujemy się na zakup dekodera, możemy wykupić pakiet domowy HD bądź domowy HD premium. Pierwszy z nich oferuje tylko 2 kanały TVN w wysokiej rozdzielczości przy cenie 20 zł, a więc dokładnie tyle, co opcja podstawowa. Drugi ma 12 kanałów i kosztuje 40 zł miesięcznie. Oczywiście telewizję możemy też doładować na cały rok, ale suma się nie zmienia, po prostu mnoży się ją razy 12.

Pakiet domowy HD premium jest więc zbliżony ofertą do bratniej telewizji n, która jest jednak od niego droższa o 25 zł rocznie i oferuje jeden kanał więcej (w pakiecie podstawowym).

Cyfra+ na kartę

Alternatywa dla telewizji na kartę: telewizja na kartę Cyfry+

Cyfra+ również posiada swoją ofertę telewizji na kartę.

Do wyboru są dwie opcje programowe: pakiet uniwersalny i premierowy. Za ten pierwszy przyjdzie nam zapłacić 175 zł, za drugi 489 zł za pół roku. Co w nich znajdziemy?

Pakiet uniwersalny to właściwie delikatne rozszerzona Telewizja na Kartę. Dodatkowo dostajemy Planete, Ale Kino i dwa kanały dla dzieci.

Dużo lepszą ofertą jest natomiast pakiet premierowy. Dostajemy w nim wszystkie trzy kanały Canal+, Universal, AXN, sporo kanałów edukacyjnych w tym wszystkie z oferty Discovery, dużo dodatkowych programów kodowanych oraz ponad sto niekodowanych.

Minusem jest brak jakości HD oraz bardzo wysoka cena.

Do wyboru, do koloru

Jeżeli wybierzemy ofertę Telewizji na Kartę do wyboru mamy cztery dekodery: Technisat Digit S2 w cenie 130 zł, ADB 1180S za 205 zł, Globo Opticum X10 w cenie 170 zł oraz dekoder HD: HD ADB 2850ST za niecałe 400 zł.

Z powodu niskiej ceny największą popularność zdobył ten pierwszy. Wszystkie dekodery sprzedawane są razem z kartą, która pozwoli nam na odbieranie kanałów przez trzy miesiące. Można dokupić ją osobno za 100 bądź 30 zł w zależności od ilości wykupionych miesięcy.

Cyfra+ za 149 złotych oferuje nam dekoder Strong SD. Możemy jednak kupić dowolny dekoder obsługujący system dostępu Mediaguard. Jeżeli już korzystaliśmy z oferty Cyfry+ i został nam po tej usłudze sprzęt, nie będzie problemów z kompatybilnością. Niestety spółka Canal+ nie udostępnia dekoderów w zestawie z kartami. Te będziemy musieli kupić odpowiednio za 175 bądź 489 złotych.

Antena satelitarna jest koniecznością. Jeżeli jej nie mamy zastanówmy się dobrze, ponieważ wybór konkretnego modelu jest bardzo ważny. Gdy wybierzemy za małą, obraz może się rozpadać na piksele, a odbiór programów będzie zależeć w dużej mierze od warunków atmosferycznych. Deszcz może poważnie zakłócić jej pracę. Duża antena sprawi natomiast problemy z instalacją. Najlepiej wybrać jest antenę ze średnicą talerza 85 cm, zrobioną z aluminium. Zapobiegnie to jej rdzewieniu. Najtańsze wersje takich anten kosztują około 80 zł.

Reasumując jeżeli będziemy chcieli kupić zestaw startowy z anteną, dekoderem i kartą SIM będziemy musieli zapłacić około 210 – 285 zł, chyba, że mamy zamiar kupić dekoder HD wtedy cena wzrasta o 400 zł.

Wzór instalacji zestawu

Wzór instalacji zestawu

Instalacja

Do instalacji będziemy potrzebowali anteny i kabla za pomocą którego połączymy ją z dekoderem, samego dekodera oraz karty SIM.

Jeżeli chodzi o podłączenie anteny nie będę tłumaczył, jak to zrobić, gdyż jest to prosta procedura. Jeżeli nie mamy balkonu, musimy dostać pisemną zgodę od administracji budynku na jej montaż na dachu. Ta natomiast wyrazi zgodę tylko w przypadku, gdy uzyskamy pozwolenie od architekta miejskiego i będziemy posiadać plan podpisany przez uprawnionego budowlańca. W przeciwnym razie, jeżeli antena spadnie i spowoduje jakiekolwiek straty, będziemy pociągnięci do odpowiedzialności karnej. To samo dotyczy instalacji anteny na balkonie. W tym przypadku wystarczy jednak zgoda samej spółdzielni. Pozostałe sprawy reguluje jej regulamin.

Z obowiązku takiego jesteśmy zwolnieni, jeżeli mieszkamy w domu, na własnej posesji.

Kiedy już zamontujemy antenę i podłączymy ją do dekodera, podłączamy jeszcze złącze euro bądź HDMI do telewizora.

Włączamy dekoder, telewizor i ustawiamy go na wejście AV bądź HDMI. Przy pomocy kreatora instalacji ustawiamy antenę na pozycję Hotbird 13E. Kolorowy pasek powiadomi nas o jakości sygnału. Jeżeli wiemy, gdzie jest południe, antena powinna być ustawiona prosto na nie. Czasami jednak to nie wystarczy.

Dokładne kąty ustawienia anteny w zależności od miasta podane są na stronie WWW telewizji na kartę. Jeżeli utkniemy w martwym punkcie potrzebna będzie pomoc specjalisty.

Gdy już wygramy heroiczną bitwę z anteną, musimy zadzwonić do biura obsługi klienta w celu aktywacji lub przez Internet pod adresem: https://ssl.telewizjanakarte.pl/aktywacja_przez_internet.php Przygotujmy wcześniej numer, który jest umieszczony karcie abonenta i numer konta dołączonego do zestawu startowego. Po procesie aktywacji nastąpi wyszukiwanie programów.

Powyższa instrukcja dotyczy dekodera Technisat w którym proces jest niemal automatyczny. Jeżeli mamy inny model, proces instalacji jest podobny, różni się tylko sposób wybierania poszczególnych opcji menu.

Podobny proces wykonujemy w przypadku Canal+. Po uruchomieniu dekodera pojawi nam się ekran startowy z paskiem symbolizującym siłę sygnału. Następnie dekoder wyszuka odpowiednie kanały.

Wróżenie z kart

Telewizja na kartę ma przed sobą dużą przyszłość. Szacuje się, że liczba abonentów w przypadku produktu ITI przekroczyła trzysta tysięcy. Oznaczało by to, że jej popularność zrównała się z telewizją N.

ITI Neovision dodaje stopniowo kolejne kanały, podwyższając jednocześnie cenę usług. Przykład takiego działania mogliśmy zauważyć na początku marca. Dodano wtedy TV4 i Kino Polska. Jednocześnie abonament wzrósł średnio o 2 zł. Oferta kanałów HD świadczy o tym, że produkt ciągle się rozwija i podąża za trendem.

Biuro klienta jest czynne siedem dni w tygodniu, a punktów sprzedaży jest już ponad tysiąc w całym kraju. Praktycznie nie ma dużego elektromarketu w którym nie gościłaby telewizja na kartę.

Dużo gorzej jest ze sprzedażą kart pre-paid. Te dostępne są tylko w wybranych punktach. W całej Warszawie jest ich sześć, w innych miastach np. w Łodzi nie ma ich w ogóle.

Produkt Canal+ wygląda pod tym względem lepiej. W każdym punkcie abonenta możemy kupić kartę, która doładuje nam konto. Kanałów jest bardzo dużo, wciąż jednak barierę stanowi spora cena i brak kanałów HD.

Wiele jednak wskazuje na to, że gdy technologia ta rozwinie się nieco, większość dostawców przestanie traktować ją po macoszemu i rynek stopniowo się zapełni.

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.