Twój system potrzebuje wsparcia? CHIP przychodzi z odsieczą!

CHIP poprawia Windows 7

Nie czekaj do 2011 roku na oficjalny Service Pack 1 do Windows 7! Service Pack CHIP-a jest już gotowy i może o wiele więcej niż planowany oryginał.

Kiedy wreszcie pojawi się Service Pack 1 do Windows 7? Na blogu Windows Team możemy przeczytać, że jego wprowadzenie zaplanowano dopiero na początek przyszłego roku. Jednak nie trzeba aż tak długo czekać na SP1 firmowane przez Microsoft. Już teraz mamy przyjemność zaprezentować Service Pack CHIP-a dla Windows 7. Najbardziej interesującą jego cechą jest to, że nasz SP potrafi więcej, niż zgodnie z zapowiedziami będzie potrafił oficjalny pakiet poprawek przygotowany w Redmond. Według naszych informacji bowiem pierwszy Service Pack dla nowego Windows będzie kolekcją dotychczasowych łat bezpieczeństwa, a nie pakietem dodającym do systemu operacyjnego nowe funkcje.

Po przeanalizowaniu wstępnej wersji SP1 byliśmy rozczarowani i od razu zabraliśmy się do pracy, by przygotować specjalnie dla naszych czytelników pakiet serwisowy, który spełni ich oczekiwania. W tym celu wykonaliśmy coś, co również Microsoft mógłby zrobić lepiej: pytaliśmy użytkowników i śledziliśmy pojawiające się na forach internetowych problemy. W ten sposób dowiedzieliśmy się, jakich nowych cech brakuje, i mogliśmy przygotować optymalny Service Pack. Nie tylko chroni on przed atakami hakerów, lecz także dzięki niemu Windows może działać nawet o 50% szybciej.

Bezpieczeństwo: Hakerzy są bez szans

W systemie Windows 7 wykryto aż 53 luki bezpieczeństwa. Powiemy więc, jak załatać większość z nich i jak zabezpieczyć te wciąż otwarte, aby hakerzy, wirusy i konie trojańskie nie miały szans w starciu z naszym pecetem.

Zamknięcie 48 luk bezpieczeństwa

W Windows 7 znaleziono aż 48 niebezpiecznych luk. Warto pobrać i zainstalować zamykające je łaty, korzystając z serwisu Windows Update.

Uwaga: Nie liczcie na żaden z zewnętrznych programów do aktualizacji, który obiecuje pobrać wszystkie potrzebne łatki. Korzystajcie wyłącznie z serwisu Microsoftu. Tylko on sprawdzi, które aktualizacje są potrzebne, automatycznie je pobierze i zainstaluje niezbędne łatki. Pobierane pliki mają sumę kontrolną. Korzystając z serwisu Windows Update, mamy więc pewność, że łatki nie zawierają wirusów.

Ochrona przed wirusami

Nawet po instalacji łat pozostanie co najmniej pięć otwartych luk, nie licząc tych, które jeszcze nie zostały wykryte. Chrońcie te słabe punkty Windows za pomocą programu antywirusowego! Niestety Microsoft zapomniał go dostarczyć w Service Packu 1 (przynajmniej tak jest w jego wersji beta). Mimo że antywirus może irytować dziesiątkami wiadomości o zagrożeniach, to i tak powinniśmy zainstalować skaner. Dlatego polecamy program Ad-Aware Free Anti-Malware.

Zabezpieczenie przed hakerami

Do Windows 7 w wersji beta Microsoft dołączył program o nazwie SteadyState – narzędzie doskonale chroniące przed atakami hakerów. Metoda w nim wykorzystywana jest zarówno prosta, jak i efektywna: narzędzie sprawdza stan systemu operacyjnego i po restarcie przywraca Windows z kopii – wszystkie zmiany wprowadzone przez wirusy są wówczas usuwane. Agresor nie może nawet wymazać danych. Niestety tej cudownej broni z jakiegoś powodu Microsoft do finalnej wersji Windows 7 nie wprowadził. Nie znajduje się również w oficjalnym SP1. Niemniej, proponujemy alternatywę dla programu Microsoftu – dostępny w polskiej wersji językowej Virtual System 2010 firmy Returnil.

Modyfikowanie ustawień kontroli konta użytkownika

Zgodnie z badaniami rynku wykonanymi przez Microsoft od powstania Visty jedna funkcja przysparzała wiele problemów użytkownikom: UAC (Kontrola konta użytkownika). W praktyce powinna ona służyć bezpieczeństwu: system operacyjny zabezpiecza ważne części, takie jak Rejestr i pliki systemowe przed modyfikacją. Jeżeli program lub użytkownik zamierza modyfikować krytyczne ustawienia, Windows zatrzyma PC i wyświetli ostrzeżenie. Wada: system Kontroli konta użytkownika w Windows Vista jest tak restrykcyjnie ustawiony, że funkcja przy każdej drobnostce coraz bardziej irytuje użytkownika.

W Windows 7 UAC zostało zasadniczo zmienione, teraz rzadko widzimy komunikaty Kontroli, ponieważ Microsoft, aby nie powielać błędu, odpowiednio dopasował ustawienia. UAC już nie irytuje, ale… jest tak nieszczelny, że aż bezużyteczny. Dlatego CHIP proponuje niewielką zmianę w module Kontroli konta użytkownika. W ten sposób uzyskamy większą pewność i odpoczniemy od bezzasadnie wyświetlanych komunikatów ostrzeżeń.

Wybieramy »Panel sterowania | System i zabezpieczenia« i klikamy opcję »Zmień ustawienia funkcji Kontrola konta użytkownika«. Przesuwamy suwak o jeden poziom w górę i zatwierdzamy zmianę, klikając OK. Od tego momentu Kontrola konta użytkownika dokładniej sprawdza, które procesy zamierzają zmienić ważne dane systemowe.

Optymalizacja firewalla

Zgoda, zapora dostarczana wraz z Windows 7 nie jest tak zła jak opinia o niej. Jednak przyda się kilka zmian, żeby uczynić firewall całkowicie nieprzepuszczalnym. Czegóż zatem brakuje wersji znajdującej się na pokładzie „siódemki”? Przede wszystkim dobrego interfejsu ułatwiającego konfigurację zapory. Tego nawet w becie SP1 nie udało się zmienić. Postanowiliśmy więc do naszego pakietu dołączyć program Windows 7 Firewall Control, który ułatwia skonfigurowanie zapory systemu Windows. Wygodne jest to, że program automatycznie dopasowuje się do większości ustawień oraz ostrzega przez nieznanymi aplikacjami żądającymi dostępu do Internetu. Możemy także tymczasowo zablokować całkowicie dostęp do Internetu. Opcja ta przydaje się w sytuacji, gdy podejrzewamy obecność wirusa na komputerze. Wystarczy kliknąć prawym przyciskiem myszy ikonę aplikacji w Obszarze powiadomień, a następnie wybrać z menu »Mode« opcję »Mode: Disable All«.

Pięć porad przyspieszających pracę Windows 7

Pięć porad przyspieszających pracę Windows 7

Pięć porad przyspieszających pracę Windows 7
1. Szybsze uruchamianie
Komputer może uruchomić się w niespełna sekundę! Nie wierzysz? Przeczytaj jeszcze raz artykuł „Szybszy start peceta„. Znajdziesz w nim porady, jak zredukować czas startu do minimum. Największe korzyści z tuningu zyskają użytkownicy notebooków.

2. Włączenie projektora
Jeżeli chcesz szybko podzielić zawartość ekranu z innym monitorem lub projektorem, naciśnij jednocześnie przycisk [Windows] i [P]. To otworzy właściwości ekranu, a ty będziesz mógł dwukrotnie powiększyć rozdzielczość ekranu jednym kliknięciem bez wchodzenia do Panelu sterowania.

3. Nowa funkcja paska zadań
Nowy Pasek zadań Windows 7 ma więcej funkcji niż ujawnia Microsoft. Jeżeli np. potrzebujesz drugiej kopii otwartego programu, przytrzymaj klawisz [Shift] i kliknij ikonę odpowiedniego programu. Ponadto do Paska można przypiąć nie tylko narzędzia, ale też trzymać na nim dokumenty.

4. Szybkie przesuwanie okien
Dla tych, którzy używają dwóch monitorów albo projektora, przygotowano opcję przesuwania pojedynczych okien z jednego monitora na drugi. Wybierz potrzebne okno i naciśnij jednocześnie klawisze: [Windows], [Shift] i klawisz oznaczony strzałką w prawo lub strzałką w lewo.

5. Wyłączanie kopii zapasowej
Według przyjętych norm Windows 7 zapisuje w tle kopie zapasowe plików systemowych. Jeżeli zabezpieczysz swoje dane innym systemem do backupu, wówczas możesz wyłączyć tę funkcję. W ten sposób zaoszczędzisz sporo miejsca na dysku i zwolnisz zasoby systemowe.

Wydajność: Szybciej jednym kliknięciem

Po przetestowaniu SP1 Microsoftu stwierdziliśmy, że nic nie zostało z obiecanego zwiększenia wydajności. Wersja Service Packa zaproponowana przez CHIP-a uruchomi dopalacz na twoim PC, w przeciwieństwie do tej Microsoftu.

Szybsza przeglądarka

Przeglądarka Microsoftu nie była i nie jest szybka. Jedynie nowa wersja oznaczona numerem 9 może próbować ścigać się z konkurencją, ale ta jest jeszcze w fazie testowej. W Service Pack CHIP-a natomiast znajdziecie przeglądarkę szybszą, lepszą i bezpieczniejszą niż Internet Explorer – Operę, która działa prawie tak szybko jak zwycięzca pod względem wydajności Google Chrome, natomiast nie ma wbudowanej funkcji śledzenia, jak przeglądarka Google’a.

Przyspieszenie funkcji Windows

Narzędzie Windows 7 Little Tweaker automatycznie zamyka zawieszone programy – możemy zapomnieć o niewygodnej metodzie wymagającej każdorazowego uruchamiania Menedżera zadań Windows. Ale to nie wszystko, bo Little Tweaker zauważalnie poprawia również szybkość, z jaką Windows rysuje swoje okna, i pozwala dodać do interfejsu „siódemki” wiele przydatnych funkcji, które usprawniają jej pracę.

Optymalne funkcjonowanie

Wykorzystując ankiety przeprowadzone wśród użytkowników, Microsoft sprawdził, jakich nowych cech oczekują. Mimo to producent Windows 7 nie zamierza do SP1 wprowadzić wielu pożądanych narzędzi. Zatem CHIP przejął pałeczkę. W naszym zestawie znalazło się m.in. narzędzie 7Tweak, które pozwala na aktywację kilku pomocnych funkcji, np. korzystanie z dysku o dowolnej literze, która jest skrótem do wybranego przez nas folderu. W ten sposób praca będzie bardziej zorganizowana i szybsza. Aby utworzyć skrót, uruchamiamy program 7Tweak, a następnie wybieramy zakładkę »Tools«. Klikamy opcję »Virtual Drives«. Po prawej stronie okna wybieramy dowolny folder, klikając przycisk »Not Set«. Ponadto klikamy literę napędu, którym chcemy oznaczyć folder, oraz uaktywniamy opcję »Permanent«, co zagwarantuje, że skrót będzie widoczny nawet po zrestartowaniu komputera. Kończymy proces tworzenia napędu poprzez kliknięcie przycisku »Create«. Zamknijmy okna uruchomionych aplikacji, a następnie zrestartujmy komputer. Od tej chwili będzie można szybko sięgnąć po dowolny folder bez marnowania czasu na szukanie go w systemie.

Wtyczka do portu USB 3.0

Wtyczka do portu USB 3.0

Gotowe na USB 3.0
To technologia przyszłości: uniwersalny port, którego zakup kosztuje ok. 150 zł, umożliwia transfer danych z ekspresową szybkością 625 Mb/s. Wszystko czego potrzebujemy to odpowiednie sterowniki, a tych właśnie brakuje Microsoftowi.

Karta dla PCI-Express X4
Do wielu płyt Asusa polecana jest ich aktualizacja poprzez kartę Asus U3S6 (dostępną za ok. 130 zł). Po podłączeniu tego urządzenia do szybkiego złącza PCI-Express x4, oba porty USB 3.0 SuperSpeed funkcjonują bez problemów.

Karta dla PCI-Express X1
Użytkownicy PC, które nie posiadają złączy PCIExpress x4, mogą sięgnąć po kartę PCIExpress x1 np. firmy MSI, która kosztuje ok. 110 zł. Uwaga: stosując złącze PCIExpress x1, nie można wydobyć pełnej wydajności USB 3.0. Większość portów może transferować dane z szybkością 2,5 Gb/s, a to za mało dla przyszłych dysków SSD z portem USB 3.0 oferujących szybkość przesyłu danych przekraczającą 300 MB/s. Podłączenie takiej karty wciąż daje jednak dobre rezultaty, jeśli mamy tylko jeden slot PCIExpress x1 do dyspozycji. Dzieje się tak dlatego, że spowolnione złącze USB 3.0 jest wciąż szybsze niż USB 2.0.

Ostrożnie z kartami PCI
Nawet nie myślcie o użyciu standardowego złącza PCI do podłączenia portów USB 3.0. Takie połączenie jest zdecydowanie za wolne! Złącze PCI osiąga transfer na poziomie zaledwie 133 MB/s, czyli jednej czwartej wydajności USB 3.0.

Oryginalna szybkość
Płyty główne dla procesorów AMD, które zostały wyposażone w więcej niż dwa porty USB 3.0, można kupić za ok. 350 zł, natomiast płyty główne dla procesorów Intela od ok. 430 zł. W ten sposób sloty PCIExpress będą wolne i możemy je wykorzystać do podłączenia innych kart rozszerzeń, takich jak karty graficzne.

Poprawa wydajności. 64-bitowa wersja Windows 7 zwycięża, szczególnie podczas operacji na plikach.

Poprawa wydajności. 64-bitowa wersja Windows 7 zwycięża, szczególnie podczas operacji na plikach.

Bezpłatny upgrade: więcej mocy z 64 bitami
Dwa lata temu każdy użytkownik 64-bitowej edycji Windows miał wyłącznie problemy: brakowało sterowników i oprogramowania. Dziś 64 bity przynoszą nawet 80-procentowy wzrost wydajności.

Czy wykorzystujesz swój sprzęt optymalnie? Jeżeli zamęczasz niedawno kupiony komputer 32 bitami, odpowiedź brzmi: nie! Można to porównać do sytuacji, w której próbujemy jechać samochodem sportowym na zaciągniętym ręcznym hamulcu. Kto chciałby przesiąść się na system Windows 7, powinien sięgnąć po właściwą 64-bitową edycję, która działa szybciej i pozwala adresować znacznie więcej pamięci RAM niż kulawa alternatywa z ograniczeniem do 4 GB. Jednak zanim zmienisz system operacyjny na nowy Windows 7, powinieneś rozważyć kilka kwestii.

Właściwy osprzęt
Większość pecetów z minionych czterech lat ma 64-bitową architekturę. Problemy mogą za to wystąpić w przypadku kart dźwiękowych i modemów. Zanim więc przejdziesz na 64 bity, poszukaj na stronach WWW producentów 64-bitowych sterowników.

Odpowiednia wersja
Pudełkowa edycja Windows 7 zawiera oba warianty systemu operacyjnego: 32- i 64-bitowy. Dostarczona licencja obowiązuje również dla obu wersji. W przypadku wersji OEM jest już z tym różnie.

Idealne oprogramowanie
Jeżeli Windows 7 ma optymalnie korzystać z wydajnego CPU, konieczne jest także odpowiednie oprogramowanie. Szczególnie w przypadku aplikacji multimedialnych opłaca się zainstalowanie nowych programów: edytory obrazu, podobnie jak narzędzia do przetwarzania dźwięku i filmów, przynoszą największe zyski, ponieważ to one potrzebują pojemnej pamięci RAM, odkąd algorytmy obsługują 64-bitowe zestawy instrukcji. Dla zaoszczędzenia funduszy sprawdź na stronach producenta, czy możliwa jest aktualizacja programu z 32-bitowej na 64-bitową edycję.

Nowy Design. Narzędzie Talisman całkowicie zmienia wygląd Windows.

Nowy Design. Narzędzie Talisman całkowicie zmienia wygląd Windows.

Design sprytniejszy od Aero

Prawdopodobieństwo, że Apple i Microsoft podejmą współpracę, aby przygotować perfekcyjnie zaprojektowany system, jest niewielkie. I nie ma też na co czekać, ponieważ już dziś można skorzystać z najciekawszych funkcji systemu Mac OS X pod Windows 7.

Użycie funkcji stos

Funkcja Stack w Mac OS X oferuje szybki i sprytny dostęp do określonych folderów: klikając ikonę folderu na Pasku zadań, w sposób graficzny wyświetlana jest zawartość katalogu. Można też kopiować pliki umieszczone w folderze bez potrzeby otwierania Eksploratora (na Macu Findera). To co jest powszechne w Mac OS, nie dotyczy SP1. Ale jedyne, co trzeba zrobić, to zainstalować małą aplikację o nazwie 7stacks z płyty DVD. Po uruchomieniu programu wystarczy wskazać dowolny katalog, wybierając »Folder to use for stack«.

Rada: Możesz otwierać foldery systemowe oraz elementy menu Start, klikając przycisk »SF«. Aby zmienić tę nazwę, należy wybrać opcję »Caption«. Gdy wybierzemy polecenie »Create Shortcut on Desktop«, narzędzie utworzy skrót na Pulpicie. Wystarczy przeciągnąć z niego ikonę na Pasek zadań i już mamy stosy Mac w Windows 7.

Rozwijanie menedżera okien

Nowy Pasek zadań w Windows to pierwszy krok w dobrym kierunku. Niestety, Microsoft utknął w połowie drogi i nie dostarcza aktualizacji poprzez SP1. Wszystko, czego potrzebujesz, to narzędzie Preme. Funkcje, które od dawna znali i pokochali użytkownicy Apple’a i Linuksa, są teraz dostępne w Windows 7. Przykładowo możesz „parkować” jednym kliknięciem dowolne okna na wybranej części ekranu albo korzystać z tzw. gorących rogów.

Użycie nowych projektów

Według badań przeprowadzonych przez Microsoft rozbudowany interfejs Windows 7 sprawdza się w praktyce. Kiedy poznasz jego kilka sekretnych porad, zmienisz sposób pracy. Program Talisman Desktop pomaga w najdrobniejszych szczegółach przekształcić Pulpit Windows 7. Narzędzie to zastępuje w pełni Eksploratora Windows, a przy okazji również nieco przyspiesza wyświetlanie okien, ponieważ wykorzystuje zoptymalizowany silnik do wyświetlania grafiki. Za nowy interfejs trzeba jednak zapłacić: pełna wersja aplikacji kosztuje ok. 100 zł. Na to też mamy radę, darmowy Rainmeter (dostępna jest wersja wersja 32-bit i 64-bit) ma wprawdzie kilka funkcji mniej, ale za to nic nie kosztuje. I to czyni Service Pack CHIP-a kompletnym – z jego obszernymi funkcjami, których raczej nie spodziewajmy się w oficjalnym SP1 planowanym na pierwszą połowę 2011 r.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.