Tym się lata? Czy może to automat do lodów Bambino? Bo na pewno nie jest to do liczenia czegokolwiek

Lubię poniedziałki: 10 szalonych modyfikacji komputera

Lubię poniedziałki

Nie lubicie poniedziałków? Dlaczego? Przecież to równie fajny dzień, co każdy inny. By wam go nieco osłodzić, przygotowaliśmy zupełnie nowy cykl:

„Lubię poniedziałek”

. Proste, łatwe, chwytliwe, dobre do zapamiętania. Czym się będziemy w nim zajmować? Rzeczami bardzo nieedukacyjnymi, co nie przeszkadza im być bardzo ciekawymi.

Na pierwszy ogień zabraliśmy się za modding PC. Przed wami dziesięć najbardziej zakręconych moddingów, jakie widzielśmy! Artykuł pozostawiamy jednak otwarty: dopiszcie w komentarzach swoje propozycje. Przecież fajnych modów są tysiące, a nasza subiektywna dziesiątka to kropla w morzu fantazji domowych inżynierów…

„Mój komputer ma wiele mocy obliczeniowej. A dokładniej, to jakieś 400 koni mechanicznych”

Autor tej modyfikacji najwyraźniej lubi dobry rytm. Nam zagrał na nerwach, bo zazdrościmy, że sami nie jesteśmy tak kreatywni…

Teraz już nie musisz się lansować, że idziesz do kolegi pić, a tak na serio będziecie razem programować. „Idę do Wojtka na dobrą łychę” będzie absolutnie zgodne z prawdą

To cudo być może pamiętają nasi dziadkowie. Obudowa pochodzi z radzieckiego telewizora REKORD. Pomijając pomysł wsadzenia tam komputera… to czy kiedyś elektronika nie była po prostu ŁADNIEJSZA?

Chcesz, żeby komputer miał emocje? A może posprzątał za ciebie pokój, tak jak Wall-E? A może po prostu chcesz wyrwać sąsiadkę z piętra wyżej na tego słodziacha? Oto inspiracja.

„Drogi naczelny, nie wiem co się stało z tym artykułem na wczoraj, miałem normalnie dzień świstaka na kompie”

A to dla fanów wizyt u dentysty. Zaraz, zaraz… dla kogo???

Piekarnik. Stolik. Komputer. Czyli kompresja po szwedzku. Brakuje tylko logotypu IKEA

Komputery są nieekologiczne. Wykonane są z Metali. Ciężkich.

I na deser, wiktoriański prezent dla babci…