Teorii na temat awarii było wiele...

Facebook się popsuł

Wczorajsze popołudnie i wieczór wypełnione było przerażaniem i paniką. Ludzie krzyczeli a Internet implodował. Facebook nie działał, o zgrozo, aż przez 2,5 godziny...

Nie tylko ty miałeś problemy z zalogowaniem się na Facebooka. Przez 2,5 godziny cały świat był odcięty od tego najpopularniejszego portalu społecznościowego. Powstało wiele spiskowych teorii, czytając kilka z nich mieliśmy solidny ubaw po pachy (nie wiedzieliście, że Facebook to narzędzie CIA do kontrolowania konsumpcji? No to już wiecie), ale w końcu udało nam się dowiedzieć co się właściwie stało.

Usterka dotyczyła… obsługi usterek. Facebook posiada automatyczny mechanizm, który sprawdza wartości wpisane do konfiguracji stałej i pamięci podręcznej i aktualizuje ewentualne wadliwe wpisy w tej drugiej. Ekipa Facebooka z pewnych przyczyn zmieniła ręcznie jedną wartość w konfiguracji starej. Automatyczna obsługa usterek uznała, że to błąd i postanowiła przywrócić poprzednią wartość. Inne mechanizmy z kolei uznawały „naprawioną” wartość za błędną i… można się domyślić co było dalej. Facebook w bolesny sposób poznał znaczenie nieskończoności. Jedynym wyjściem było wyłączenie witryny, by bazy danych przestały się nawzajem naprawiać.

Programiści witryny już ciężko pracują nad nowym modelem zabezpieczeń przed usterkami. Sam Facebook „bardzo przeprasza”.

0
Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.