Roboty rozwijały się powoli aż do XX wieku

Kronika CHIP-a: Roboty

Ludzkość od zawsze marzyła o maszynach, które ułatwiłyby życie, wykonując najcięższe prace. Oto historia robotów.

Już starożytni Grecy śnili o urządzeniach, które samodzielnie wykonywałyby żmudne prace. Homer wspominał o maszynach w „Iliadzie” (ok. 800 r. p.n.e.), a filozof Arystoteles w IV wieku p.n.e. pisał o automatach, które mogłyby bez pomocy ludzi wykonywać różne zadania. Pierwszego działającego robota zbudował rzekomo Archytas z Tarentu – jego mechaniczny gołąb zasilany wodą lub parą mógł ponoć przelecieć z jednej gałęzi drzewa na drugą. Nawet jeśli to prawda, była to tylko zabawka, a nie maszyna wyręczająca człowieka w pracy.

Kolejne kamienie milowe w historii robotyki były zabawkami i nie służyły ułatwianiu codziennego życia. Około 1206 roku muzułmański uczony Al-Jazari zabawiał królewskich gości łódką z mechanicznymi muzykami na pokładzie, a w roku 1738 Francuz Jacques de Vaucanson skonstruował kaczkę, która nie tylko pływała, ale także jadła, „trawiła” i wydalała ziarno. Pierwsze poważne prace nad robotami rozpoczęto dopiero w XX wieku.

Za narodziny robotów uważa się 1921 rok
Za narodziny robotów uważa się 1921 rok

Zastosowanie w przemyśle

Za narodziny robota we współczesnym znaczeniu przyjmuje się rok 1921. Właśnie wtedy czeski dramaturg Karel Čapek wystawił sztukę „R.U.R.” („Roboty Uniwersalne Rossuma”), w której po raz pierwszy pojawiło się określenie „robot” oraz opis samodzielnych maszyn, które do złudzenia przypominały ludzi. Od tamtego czasu technika poczyniła szybkie postępy: już w 1927 roku w USA skonstruowano pierwszego humanoidalnego robota o nazwie Televox, a rok później pojawił się jego japoński odpowiednik Gakutensoku.

Dzięki rozwojowi informatyki roboty stawały się coraz bardziej użyteczne. W roku 1948 William Grey Walter wykonał parę pierwszych samodzielnych robotów – Elmera i Elsie przypominających wyglądem żółwie. Wówczas nie znano jeszcze wydajnej techniki półprzewodnikowej, więc mechaniczne stworzenia były pozbawione własnej inteligencji. Zmieniło się to w roku 1970 – zbudowany wtedy poruszający się na kółkach robot Shakey, wyposażony w liczne czujniki, potrafił analizować otoczenie, dostrzegać połączenia między obiektami i samodzielnie planować rozwiązania wyznaczonych zadań.

Roboty wspomagają ludzi w pracy od 1961 roku, przede wszystkim w przemyśle motoryzacyjnym. Amerykanin Victor Scheinman z Uniwersytetu Stanforda zbudował w roku 1969 pierwsze sprawne, komputerowo sterowane elektromechaniczne ramię o nazwie Stanford Arm (Ramię ze Stanford). Komercyjna produkcja podobnych urządzeń rozpoczęła się na początku lat 70. XX wieku. Bardzo szybko znalazły one zastosowanie w różnych gałęziach przemysłu.

Od 1996 roku roboty biorą udział także w badaniu wszechświata. W ramach programu NASA „Mars Pathfinder” robot Sojourner wylądował na Czerwonej Planecie. Z kolei w 2000 roku japoński koncern Honda skonstruował pierwszego komercyjnego robota humanoidalnego. ASIMO można było wynająć za „jedyny” 150 000 dolarów miesięcznie.

Roboty w gospodarstwie domowym

Na razie roboty nie pomagają nam w codziennych zadaniach, ale według licznych opracowań już w najbliższych latach czeka nas prawdziwa rewolucja: w ciągu kolejnych pięciu lat roboty mają pojawić się w szpitalach i domach opieki, a do roku 2020 będą wykonywać wszelkie prace domowe. Przewiduje się, że dziesięć lat później, w 2030 r., osiągną w licznych zadaniach manualnych poziom biegłości co najmniej równy ludzkiemu. Departament Obrony Stanów Zjednoczonych prognozuje, że w 2035 r. samodzielnie reagujące roboty pojawią się też na polach bitew.

Zamknij

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.