GTS 450 – mainstreamowy Fermi

Tegoroczny wrzesień jest dla nas miesiącem pełnym wrażeń. Po ciekawych tragach IFA oraz rozpoczynającym się właśnie IDF'ie również nVidia postanowiła 13 dnia tego miesiąca zaprezentować swoją nowość – układ Fermi w trzeciej jego odsłonie znany pod kodową nazwą GF106. Będzie on dostępny w sklepach pod postacią kart GTS 450. nVidia postanowiła wstrzelić nowość w popularny, lecz dość mocno obstawiony przez Radeony HD 5750 segment rynku. Czy zabieg ten się udał? Zapraszamy do dalszej recenzji.

Rdzeń GF106 w pełnej okazałości

Rdzeń GF106 w pełnej okazałości

Rodzina układów Fermi ciągle się nam powiększa. Od topowego GTX 480, poprzez GTX 470, GTX 465, GTX 460 aż do najwolniejszego, a prezentowanego dziś GTS 450. Jak już sama nazwa oraz oznaczenie wskazują karta ta nie będzie demonem szybkości. Jak już wspominaliśmy we wstępie nowość zielonych została wyposażona w trzecia generację Fermiego – małego reaktora, który w topowym modelu bez problemu pożerał wraz z naszą platformą testową średnio 500W energii oraz grzał się niemiłosiernie! Prześledźmy szybko zmiany które zachodziły w budowie układów z tej serii.

Schemat budowy układu GeForce GTX 480

Schemat budowy układu GeForce GTX 480

Najwydajniejszy z układów GF100 wyposażony został w cztery klastry GMC. W każdym z nich umieszczone zostały po cztery multiprocesory strumieniowe (ang. Streaming Multiprocessors), natomiast w każdym z nich umieszczone zostało 32 procesorów.

Schemat budowy GeForce GTX 460

Schemat budowy układu GeForce GTX 460

Jak można zauważyć na powyższym schemacie jego następca ma dwa klastry GPC a w każdym z nich są cztery bloki SM. Teoretycznie zatem budowa GF104 wygląda jak połówka GF100, natomiast jest to nieprawdą, a diabeł standardowo tkwi w szczegółach…

Budowa pojedynczego SM w GeForce GTX 460

Budowa pojedynczego SM w GeForce GTX 460

Jeżeli przyjrzymy się dokładniej budowie pojedynczego bloku SM to zamiast 32 rdzeni z GD100 znajdziemy ich łącznie 48 w nowym GF104.

Budowa nowego GF106 jest połówką zamkniętego w GTX 460 rdzenia GF104.

Schemat budowy GF106

Schemat budowy GF106

Składa się ona ze 192 procesorów graficznych zwanych przez nVidię również rdzeniami CUDA, 32 jednostki teksturujące TMU oraz 16 jednostek renderujących ROP. Również w jego budowie jest mały haczyk. Praktycznie GF106 oferuje 192 bitowy kontroler pamięci, natomiast w modelu GTS 450 wykorzystana została jedynie jego 128-bitowa wersja. Poniżej umieściliśmy tabelkę zawierającą zestawienie ostatnich kart nVidii.

Nazwa układu Nvidia GeForce GTS 450 Nvidia GeForce GTX 460 Nvidia GeForce GTX 460 Nvidia GeForce GTX 465 Nvidia GeForce GTX 470 Nvidia GeForce GTX 480
Liczba procesorów192336336352 448480
ROP162432324048
Jednostki teksturujące325656445660
Taktowanie rdzenia783 MHz675 MHz675 MHz607 MHz607 MHz700 MHz
Taktowanie jednostek cieniowania1566 MHz1350 MHz1350 MHz1215 MHz1215 MHz1401 MHz
Taktowanie pamięci3600 MHz3600 MHz3600 MHz3208 MHz3348 MHz3696 MHz
Pojemność pamięci1024 MB768 MB1024 MB1024 MB1280 MB1536 MB
Szerokość szyny pamięci128 bit192 bit256 bit256 bit320 bit384 bit

Karty w testach

Do naszego Laboratorium najszybciej dostarczyła kartę firma Asus.Chwilę po niej przyjechał do nas również produkt Zotacka, natomiast ze względu na wyjazd na IDF nie udało mi się skończyć jego pomiarów przed premierą. Wróćmy zatem do przetestowanego Asusa. Pochodząca z serii TOP karta zarówno swoją budową jak również specyfikacją techniczną dość znacznie różni się od modelu referencyjnego prezentowanego w tabelce stronę wcześniej.

Pierwszą rzeczą, na którą zwracamy uwagę po wyjęciu Asusa z pudełka to ciekawie wyglądający układ chłodzenia pochodzący z serii DirectCU. W jego budowie inżynierowie wykorzystali miedzianą podstawę umieszczoną bezpośrednio na rdzeniu GPU. Odprowadzone od niej zostały dwie ośmiomilimetrowe niklowane rurki typu heatpipey odprowadzające ciepło prosto na dużych rozmiarów aluminiowy radiator. Podobnie jak i w konstrukcji referencyjnej, tak i tu, nie mogło zabraknąć czuwającego nad temperaturą wentylatora. Jego pracę w modelu TOP trzeba ocenić bardzo wysoko. Karta nawet w trakcie długotrwałych testów utrzymywała temperatury w przedziale 34 – 70 stopni Celsjusza odpowiednio w trybie 2D, czyli w trakcie nieobciążającej układ graficzny pracy na komputerze oraz 3D zczytywana w trakcie testów graficznych. Mimo stosunkowo niskiej temperatury GPU wentylator wbrew wstępnym podejrzeniom wcale nie pracował głośno. W trakcie pomiarów w komorze bezechowej karta generowała 36,3 dB w trakcie spoczynku 39,8 dB w trakcie grania natomiast w czasie stuprocentowego obciążenia rdzenia hałas wzrastał do 46,6 dB.

Nagi Asus

Nagi Asus

Gdy znamy już budowę zewnętrzną zobaczymy, co kryje się „pod maską”. Jak już wspominaliśmy w części poświęconej budowie GTS 450 modele referencyjne charakteryzowały się taktowaniem na poziomie 783 MHz dla rdzenia, 1566 MHz dla jednostek cieniowania oraz 3600 MHz dla układów pamięci. Inżynierowie Asusa zdecydowali się przyśpieszyć swój TOP’owy produkt dość ekstremalnie. Ich GPU pracuje bowiem z zawrotną szybkością 925 MHz, w czasie gry podkręcone karty konkurencji w znakomitej większości mają zegar ten ustawiony na „zaledwie” 875 MHz. Oprócz samego rdzenia modyfikacji uległy również pozostałe współczynniki. Jednostki cieniujące zyskały w stosunku do referenta dodatkowe 284 MHz natomiast szybkie kości pamięci GDDR5 400 MHz. Jeżeli porównacie dwie ostatnie wartości z podkręconymi produktami takich firm Zotac, EVGA czy Gigabyte to zauważycie, że ich zegary nie różnią się już tak znacznie miedzy sobą jak miało to miejsce przy rdzeniu.

Oprócz układu chłodzenia oraz zegarów zmianie uległy porty wyjść wideo umieszczone na karcie. W referencyjnych produktach najczęściej do dyspozycji dostawaliśmy dwa cyfrowe złącza DVI oraz wprowadzonego przez nVidie mini HDMI. Asus poszedł o krok dalej i oprócz DVI dołożył nam pełnowymiarowe HDMI analogowego D-Suba.

Zawartość opakowania Asusa

Zawartość opakowania Asusa

W pudełku oprócz samej karty, płyty ze sterownikami oraz przejściówki zasilania z molexa na 6-pin PEG nie znajdziemy nic więcej…

Gdy znamy już specyfikacje układu GF106 a także budowę produktu Asusa przejdźmy zatem do części która Was chyba najbardziej interesuje a mianowicie osiągów.

Pomiary

Wszystkie testy zostały przeprowadzone na naszej standardowej platformie testowej w skład której wchodzą następujące komponenty:

Procesor

: Intel Core i7-975

Płyta główna

: Gigabyte X58A-Extreme

Pamięci

: Patriot 3×2 GB Viper 1600 MHz

Zasilacz

: Corsair 1000W

System operacyjny

: Windows 7 Professional 64-bit

Testy syntetyczne

3DMark06

3DMark Vantage

W testach syntetycznych wydajność GTS450 w podkręconej przez Asusa wersji TOP wygląda bardzo dobrze. W porównaniu z referencyjnym Radeonem HD 5750 z którym nowość nVidii miała konkurować wyniki są średnio o 6% lepsze.

Testy w grach

W grach, podobnie jak i w testach syntetycznych, wydajność podkręconego GTS450 jest na przyzwoitym poziomie. W niektórych testach, zazwyczaj firmowanych logo nVidii, nowość zielonych dogania również dużo wyżej plasowanego Radeona HD 5850…

Pobór prądu

Wartość ta jest określana na podstawie poboru prądu przez całą platformę w trybie 2D (pulpit Windows) oraz 3D (w trakcie grania)

Pobór prądu zawsze był pietą achillesową Fermiego i tym razem jest podobnie. O ile ilość prądu pobieranego w trakcie pracy jest na wręcz rewelacyjnym poziomie, to w trybie 3D podkręcony Asus wyprzedza referencyjne taktowanego GTX 460 a nawet GTS 465!

Wnioski

Przetestowanie najnowszego produktu nVidii budziło we mnie dużo wątpliwości dotyczących głównie miejsca GTS 450 w dość mocno zdominowanym przez AMD rynku mainstream. Fakt – zieloni promując swoja kartę zapowiadali bardzo agresywną politykę cenową dla swojego produktu i właśnie ten aspekt w połączeniu z wydajnością oraz możliwościami podkręcania mogą sprawić, że premiera nowego GeForca może namieszać w tym popularnym segmencie rynku.

W badaniu możliwości nowego układu posłużyliśmy się wyjątkowo wysoko podkręconą kartą firmy Asus pochodzącej z serii TOP. Przeglądając specyfikacje techniczne konkurencyjnych produktów muszę przyznać, że dokonali oni rzeczy niesamowitej podkręcając rdzeń do zawrotnej częstotliwości 925 MHz. Dokonanie tego na bądź co bądź przeciętnym układzie chłodzenia może świadczyć o bardzo wysokich możliwościach OC tego GPU przy zastosowaniu azotu czy popularniejszego chłodzenia wodnego…

Niestety oprócz bardzo wysokiej wydajności Asus ma jedną wadę, a mianowicie cenę. W momencie, gdy zapowiadana wartość referencyjnego modelu ma wahać się w okolicy 450 zł (cena sugerowana), to za prezentowanego dziś TOP’a trzeba zapłacić około 599 zł.

Close

Choć staramy się je ograniczać, wykorzystujemy mechanizmy takie jak ciasteczka, które pozwalają naszym partnerom na śledzenie Twojego zachowania w sieci. Dowiedz się więcej.